Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

7 września: bł. Peregryn z Falerone - uczeń św. Franciszka

07.09.2019 . kg

Franciszkanie.pl | Redakcja portalu

7 września franciszkanie wspominają Peregryna z Falerone, którego do zakonu przyjmował osobiście św. Franciszek. Peregryna z Falerone poznajemy jako żaka w jednej z opowieści umieszczonych w zbiorze "Kwiatków św. Franciszka". Spotyka Asyzjatę w Bolonii, gdzie studiuje, i po wysłuchaniu jego kazania, postanawia iść nową drogą, zgodną ze wskazaniami św. Franciszka – drogą pokory.

Peregryn pochodził z potężnej rodziny z Falerone. Na chrzcie otrzymał imię Rinaldo lub Ruggero, jednak zgodnie z miejscowym zwyczajem szlacheckim przyjął pseudonim Pellegrino (pielgrzym). Uczył się najpierw w Fermo (sztuki wyzwolone), następnie studiował prawo na Uniwersytecie w Bolonii i tam właśnie w 1222 roku spotkał św. Franciszka.  Wraz z innym studentem, Rizziero z Muccii, przyłączył się do Zakonu Braci Mniejszych.

Chociaż posiadał wybitne jak na tamte czasy wykształcenie, nigdy nie poprosił o pozwolenie na przyjęcie święceń kapłańskich, pozostając do końca bratem laikiem. Zmarł w roku 1233 w San Severino. Beatyfikowany został 31 sierpnia 1821 roku przez papieża Piusa VII. Jego relikwie znajdują się w kościele Santa Maria dei Lumi w San Severino.

Jego historia wspomniana jest w „Kwiatkach św. Franciszka”:

„Kiedy święty Franciszek raz przyszedł do miasta Bolonii, cały lud miejski wybiegł, by go widzieć. A tłok był taki, że ludzie z trudem wielkim dostać się mogli na plac targowy. I kiedy plac cały pełen był mężczyzn i niewiast, i szkolarzy, stanął święty Franciszek wysoko na środku placu i zaczął kazać, czym natchnął go Duch Święty. A kazał tak cudownie, że zdało się, iż mówi raczej anioł niż człowiek, a słowa jego zdały się niebiańskie, podobne strzałom ostrym, przeszywającym serca słuchaczy, tak że po kazaniu tym wielkie mnóstwo mężczyzn i kobiet nawróciło się do pokuty. Wśród nich dwaj szlachetnego rodu żakowie z Marchii Ankońskiej: jeden zwał się Pellegrino, drugi Rinieri. Obaj wspomnianym kazaniem tknięci w sercu, przyszli z natchnienia Bożego do świętego Franciszka mówiąc, że nade wszystko pragną porzucić świat i wstąpić między braci jego. 

Wówczas święty Franciszek, poznawszy objawieniem, że posłani byli od Boga i mieli w Zakonie wieść życie święte, i zważywszy gorliwość ich wielką, przyjął ich radośnie, mówiąc: „Ty, Pellegrino, idź w Zakonie drogą pokory, a ty, bracie Rinieri, służ braciom”. I tak się stało. Gdyż brat Pellegrino nie chciał nigdy uchodzić za uczonego, lecz za laika, acz bardzo dobrze znał się na księgach i biegły był w prawie.

Przez pokorę tę doszedł do takiej doskonałości w cnocie, że święty Bernard, syn pierworodny świętego Franciszka, mawiał o nim jako o jednym z najdoskonalszych braci na tym świecie.

Wreszcie ów brat Pellegrino, pełen cnoty, przeszedł z tego życia w żywot błogosławiony, dokonawszy wielu cudów, przed śmiercią i po niej…”.

(Kwiatki św. Franciszka, Rozdział 27, przekł. Leopold Staff)



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij