Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Alma Mater

04.11.2017 . kg

Franciszkanie.pl | Redakcja portalu

Czy Matka Boża jest dla Ciebie Kimś ważnym? Bliskim? Twoją Mamą? Królową Aniołów? Jeśli tak, to ta książka pomoże Ci pogłębić Twoją z Nią relację. Jeśli nie…, to też powinieneś po nią sięgnąć, gdyż pomoże Ci Ją poznać, zrozumieć i pokochać.

„Życie Maryi toczyło się w ukryciu. Dlatego też Duch Święty i Kościół nazywają Ją Alma Mater – „Matką ukrytą i tajemniczą”. Słowa te pochodzą z opublikowanego właśnie przez krakowskie wydawnictwo Esprit dzieła naprawdę niezwykłego, „Traktatu o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny” św. Ludwika Marii Grignion de Montfort (1673-1716).

Sam autor też jest postacią niebanalną – to święty katolicki, francuski duchowny z epoki baroku, pisarz religijny, założyciel trzech zgromadzeń zakonnych. Jako 19-latek wstąpił do zgromadzenia Sulpicjusza i ukończył seminarium duchowne przy jednym z najsłynniejszych kościołów Paryża – Saint Sulpice. Centrum duchowości osobistej i apostolskiej  św. Ludwika  jest kult Najświętszej Maryi Panny i wierność przyrzeczeniom chrztu świętego. W swoim  traktacie rozwija doktrynę niewolnictwa Maryjnego, jako nabożeństwa polegającego na  oddaniu się Panu Jezusowi w sposób najdoskonalszy – przez Maryję: „Nabożeństwo to jest prawdziwym nabożeństwem, jest bowiem tym, które najbardziej nas łączy i upodabnia do Jezusa Chrystusa. I dlatego doskonałe poświęcenie się Panu Jezusowi nie jest niczym innym, jak doskonałym i całkowitym poświęceniem się Najświętszej Dziewicy. I takie właśnie jest nabożeństwo, które głoszę i które w istocie swej jest tylko doskonałym odnowieniem ślubów i przyrzeczeń chrztu świętego”.

Św. Ludwik poleca, by wierni oddali się Najświętszej Dziewicy w konkretnym dniu, co powinno poprzedzić wiele modlitw i pobożnych praktyk – można je znaleźć w kolejnych rozdziałach jego książki. Kto prawdziwie odda się temu nabożeństwu, łącząc się z Najświętszą Dziewicą w sposób zalecany przez autora, bez wątpienia osiągnie świętość.

Niemniej jednak, nie oczekuje on tego od wszystkich, którzy je przyjmą.  „Ponieważ istota tego nabożeństwa tkwi we wnętrzu człowieka, które ma zostać przez nie ukształtowane, nie znajdzie ono jednakowego u wszystkich zrozumienia: jedni zatrzymają się na tym, co w nim jest zewnętrzne, i nie pójdą dalej – tych będzie najwięcej. Inni zaś, nieliczni, wnikną do jego wnętrza, ale wstąpią tylko na pierwszy stopień. Któż wstąpi na drugi stopień? Kto dojdzie do trzeciego? Któż wreszcie wytrwa na nim? Ten, komu Duch Jezusa Chrystusa odsłoni tę tajemnicę. Duch Święty sam poprowadzi wierną duszę, by postępowała z cnoty w cnotę, z łaski w łaskę, ze światła w światło, aż do przeistoczenia jej w Jezusa Chrystusa, do człowieka doskonałegodo miary wielkości według Pełni Chrystusa (Ef 4,13)”.

Książka jest piękna, napisana z pasją i miłością. Ale może też być groźna i niebezpieczna. Św. Ludwik miał tego pełną świadomość. Przepowiedział, że szatan tak bardzo obawia się zbawczego wpływu nabożeństwa, iż zrobi wszystko, aby nikt do niego nie dotarł. Za życia autora „Traktat…” nie został opublikowany, zaś po jego śmierci pewien gorliwy ( nadgorliwy? ;)) współpracownik ukrył rękopis w skrzyni ze starymi księgami. Tam spędził ponad sto lat. Ale być może dzięki temu ocalał podczas rewolucji francuskiej. W 1842 r. tekst traktatu został odnaleziony przez misjonarza z założonego przez św. Ludwika Towarzystwa Maryjnego. W tym czasie w Rzymie toczył się właśnie proces beatyfikacyjny jego autora. Komisja papieska dokładnie zbadała dzieło i uznała za wolne od wszelkich błędów. Od tego momentu zaczęły się ukazywać kolejne wydania traktatu w różnych językach. Coraz bardziej popularne stawało się też samo nabożeństwo. Do doktryny niewolnictwa Maryjnego stale nawiązywał Karol Wojtyła, przyjmując pochodzące z „Traktatu…” słowa zawierzenia Totus Tuus (Cały Twój), jako swoją biskupią, a następnie papieską dewizę.

Znanym niewolnikiem Maryi był też Prymas Tysiąclecia – sługa Boży kard. Stefan Wyszyński. Gorliwym propagatorem nabożeństwa był również św. Maksymilian Maria Kolbe, który nawiązując do stawianych w traktacie koncepcji, założył międzynarodowe stowarzyszenie Militia Immaculatae  (Rycerstwo Niepokalanej). 17 października 2017 r. świętowało ono stulecie swojej działalności.

Lektura „Traktatu o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny”  jest przeżyciem niezwykłym i cennym doświadczeniem duchowym. Książka ukazuje dobroć Maryi i Jej pokorę. Oddanie się w Jej niewolę jest najlepszą i najszybszą drogą do Jezusa. Św. Ludwik zapewnia czytelników, że w życiu niewolników Maryi, którzy godnie praktykują nabożeństwo dzieją się cuda. Św. Jan Paweł II, św. Maksymilian i  sługa Boży Stefan Wyszyński są tego najlepszym dowodem. Zmieniali świat, ustroje społeczne i ludzkie serca, zawsze wolni, również wolni od lęku. I zawsze z Maryją na ustach i w sercu.

Drogi czytelniku, wyrusz i Ty w ekscytującą podróż w głąb samego siebie, wraz z Maryją, „Tą, która uwierzyła…”.

„W Maryi wszystko odnosi się do Boga […]. Jeśli mówisz: «Maryja», Ona mówi: «Bóg»”.

Mariola Wiertek



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij