Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

„Bezkresna Woda” i chrześcijańska codzienność

09.01.2022 Andrzej Prugar

Brudne naczynia myje się czystą wodą. Im brudniejsze, tym trzeba myć dłużej. Naczynia to my, a woda? Św. Hipolit powiedział: „Jezus jest Bezkresną Wodą obmywającą miasto Boże, On - Źródło niepojęte i niewyczerpane, zanurzył się w niewielkiej i doczesnej rzece” (LG, Godzina czytań, 9 stycznia).

Zanurzył się dla nas. Tylko On jest Czysty i Mocniejszy. A kiedy On - Woda Bezkresna - dotknie nas, ponieważ Mu pozwolimy - otrzymujemy Jego życie, stajemy się Jemu podobni. Zanurzenie się, czyli chrzest Jezusa w Jordanie, to potężny czyn miłosierdzia. Ogołocenie, oddanie się Ojcu i nam Jezusa jest mocno zobrazowane samą rzeką Jordan. Nurty Jordanu płyną w największej depresji na ziemi. Jordan kończy bieg poniżej poziomu morza (-396 m). Jezus dotykając dna Jordanu, staje się dnem naszego dna. Jeszcze bardziej widać to na krzyżu, kiedy podwyższony jest jako „nasz grzech”. Sformułowanie św. Pawła jest wstrząsające: „On [Bóg] dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu, abyśmy się stali w Nim sprawiedliwością Bożą" (2 Kor 5,21).

Jezus Chrystus jest najgłębszą pociechą serca, jest prostą drogą, wyrównanym gościńcem, to jest Bóg, który przychodzi z całą swoją władzą (por. Iz 40, 1-5. 9-11). To jest „łaska, która się ukazała i poucza nas…” (Tt 2,11). Do tej łaski - Wody Bezkresnej życia Boga - mamy dostęp przez wiarę i modlitwę, a nie z naszych zasług.

Wiara rodziców, Kościoła, sprawiła, że większość z nas otrzymała chrzest św., zanurzenie w łasce Boga, jako dzieci. W życiu według Ducha nic nie dzieje się automatycznie, ani magicznie. Łaskę należy przyjąć świadomie i wzrastać w niej. Dzieje się to również przez wiarę i modlitwę, przez przyjmowanie łaski w pozostałych sakramentach, szczególnie Pokuty i Eucharystii, abyśmy jak powiedział nam św. Paweł: „wyrzekłszy się bezbożności i żądz światowych, rozumnie i sprawiedliwie, i pobożnie żyli na tym świecie, oczekując błogosławionej nadziei i objawienia się chwały wielkiego Boga i Zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa, który wydał samego siebie za nas, aby odkupić nas od wszelkiej nieprawości i oczyścić lud wybrany sobie na własność, gorliwy w spełnianiu dobrych uczynków” (Tt 2, 12-14).

„Wyrzec się” czy „zaprzeć się”, to umrzeć dla siebie, dla swego egoizmu. Wystąpić przeciwko temu, co sprzeciwia się Ewangelii i głoszeniu królestwa Bożego w danym momencie. To wybór wiary, przez którą jestem złączony z Bogiem przez chrzest św. Można więc powiedzieć, że chrzest, to droga umierania przed śmiercią. Umrzeć jednak dla siebie, dla swoich żądz przed własną śmiercią, to uprzedzić śmierć! Śmierć biologiczna przeniesie nas wtedy w samo Serce Zbawiciela, w Miłość Bezkresną.

Już nie tyle jest ważne co robimy, tylko to, że wszystko, co czynimy, czynimy ze względu na Chrystusa i z Nim! Kiedy Jezus się modlił „otworzyło się niebo… Duch Święty zstąpił na Niego i dał się słyszeć głos” (Łk 3,21-22). Jezus ruszył z misją, pełny Ducha Świętego.

My, naczynia obmyte, możemy być wypełnieni owocami Ducha Świętego i ukazani światu tak, jak Bóg zechce.

Andrzej Prugar OFMConv

grafika, fr.ap



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij