Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Boże Narodzenie na kartach franciszkańskich kronik (cz. I)

26.12.2019 . kg

Archiwum | Archiwum prowincjalne

O wybrykach młodzieży podczas Pasterki, niejakim Łypie spod Lwowa i dylematach franciszkańskiego proboszcza związanych z odprawianiem Mszy Świętej w wigilijną noc roku Pańskiego 1929 - zapraszamy do lektury opowieści z przeszłości!

Boże Narodzenie to czas szczególnej dbałości o osoby nam bliskie i powierzone naszej pieczy. Nie inaczej myśleli franciszkanie sprzed niemal stulecia, zaś świadectwo ich duszpasterskiej troski odnaleźć można choćby na kartach przedwojennej kroniki. Oto bowiem w Boże Narodzenie 1929 roku o. Wiktor Turek – proboszcz podlwowskiej wioski Czyszki – musiał zmierzyć się z dylematem dotyczącym organizacji Pasterki:

Dnia 24 XII wigilja przed Bożem Narodzeniem. Aura cicha lecz mroźna. Pogodnie… Zapowiedziana msza św. o 12-stej w nocy odbyła się z pewnymi incydentami. Przede wszystkiem zaznaczyć trzeba, że przez dwa lata wcale takowej nie było. Powodem tegoż, były wybryki ze strony młodzierzy. Mianowicie niejaki Łyp z kilkoma podobnymi sobie w czasie pasterki wtargnął do kościoła i podczas podniesienia począł wygrywać na harmonji ręcznej, a nawet posunął się do tego, że odważył się dziewczęta napastować pocałunkami. Powstało zamieszanie i awantura. Na przyszłość, aby uniknąć scen podobnych O. Egidjusz Domrazek zniósł to serdeczne nabożeństwo. Obecnego roku sądził administrator, że obejdzie się bez awantur, przeto przywrócił dawny praktykowany zwyczaj, urządzenia pasterki w nocy. Przemówił do honoru w nadzieji, że będzie dobrze! Tymczasem zawiódł się w swoich rachubach. Zaraz po skończonej mszy świętej, młodzierz czyszecka i z Winniczek wyrównywała swoje z wesela dawne porachunki […]. Święta minęły spokojnie! Pomagał w pracy O. Witalis Jaśkiewicz. Wizyt żadnych nie było. Rewizyt nie składano.

Rok później problem powtórzył się. Jednak najwyraźniej pouczenia, jakich o. Turek nie szczędził swoim wiernym odniosły zamierzony skutek, gdyż w kronice odnotowano:

Roku obecnego [1930] zapowiedziano, że pasterki w nocy nie będzie, a uczyniono to z różnych względów, przedewszystkiem zaś ze względu na młodzierz, która lubi się awanturować. Tymczasem zebrała się delegacji i przybyła z prośbą do administratora, aby tenże cofnął swoje rozporządzenie i urządził pasterkę w nocy, a za spokój wokół kościoła gwarantuje wyżej wspomniana delegacja. Administrator ustąpił. Rzeczywiście pasterska odbył się w nocy nadspodziewanie spokojnie i to tak spokojnie, jak już dawno nie było. O czem świadczyli ludzie poważni i w wieku podeszłym.

Nie pozostaje więc nic innego jak życzyć sobie, aby Boża Dziecina przyniosła nam umiejętność roztropnego troszczenia się o ludzi, którzy nas otaczają. Choćby czasem wymagało to poświęcenia i stanowczości, na wzór cech wykazanych przez niegdysiejszych franciszkanów.

(Cytat za: Kronika parafii OO. Franciszkanów w Czyszkach 1821-1936, oprac. Z. Gogola, J. Małocha, B. Frontczak, Kraków 2012, s. 84, 110).

opr. Joanna Małocha



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij