Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

„Cuda i Łaski Boże” z bł. Jakubem Strzemię

17.03.2017 kg .

Najnowszy – marcowy – miesięcznik „Cuda i Łaski Boże” poświęcony został bł. Jakubowi Strzemię, patronowi naszej prowincji zakonnej. Jest to niezwykły zbiór świadectw, które mówią o tym, że kult Błogosławionego żyje i wciąż się rozwija.

W numerze redakcja przedstawiła życiorys Błogosławionego, a także cuda i łaski wymodlone za jego wstawiennictwem. Czytelnik znajdzie tam zarówno łaski wymodlone w przeszłości, jak i w czasach nam współczesnych. Opowiada o nich o. Rafał Antoszczuk OFMConv, promotor kultu bł. Jakuba Strzemię, który prowadził peregrynację relikwii naszego Współbrata.

Kiedy wstąpiłem do zakonu franciszkanów, wiele słyszałem na temat bł. Jakuba Strzemię. Jest on przecież drugim patronem naszej prowincji zakonnej. Od początku interesowało mnie, kim był ten Błogosławiony. Już w postulacie wpadł mi w ręce artykuł z jego życiorysem. Później, niby przypadkiem, otrzymywałem różne materiały na jego temat. W nowicjacie zacząłem już sam szukać informacji na temat bł. Jakuba. W Krakowie często badałem pamiątki po bł. Jakubie, które przechowujemy w skarbcu klasztornym. Wtedy też miało miejsce pewne niezwykłe zdarzenie – przyszedł do mnie do celi jeden ze współbraci, który ciągle odczuwał bóle głowy. Trochę wygłupiając się założył mitrę bł. Jakuba na głowę i... od tej pory bóle głowy nie pojawiły się. Podobne zdarzenie miało potem także miejsce w seminarium w Łodzi-Łagiewnikach. Pewien kleryk, którego bardzo często bolała głowa, włożył sobie do poduszki, na której spał, obrazek z bł. Jakubem. Od tego momentu bóle nie powróciły – opowiada franciszkanin.

O swoim spotkaniu z Błogosławionym i łasce uzdrowienia z bólu głowy zaświadcza także br. Jan Hruszowiec OFMConv: Do dziś czuję w sercu swoim wyjątkowość tego spotkania. Od tamtej pory do dziś, a już mija osiem lat, nigdy nie powtórzył się ten ból głowy i jakikolwiek inny.

Br. Jan podkreśla, że już po odejściu sprzed jego relikwii miał mocną wiarę w sercu, że bł. Jakub Strzemię, patron jego prowincji uczynił dla niego łaskę uzdrowienia, ale również łaskę zapewnienia, że patron jego prowincji jest z nim. Na końcu br. Rafał zrobił mi pamiątkowe zdjęcie z tego niespodziewanego i wyjątkowego spotkania – wyjaśnia br. Jan.

W numerze nie zabrakło informacji o tym, że latem 2016 r. w jednym z kościołów filialnych archidiecezji lwowskiej zostały odnalezione relikwie bł. Jakuba Strzemię. Są to zaginione paramenty, w których pochowano bł. Jakuba, a które w 1910 r. przy okazji przekładania relikwii do nowej trumienki umieszczono w specjalnych szafeczkach. Przez całe lata nikt nie wiedział, gdzie znajdują się cenne relikwie.

Wśród relikwii są m.in.: ornat, rękawiczki, pas jedwabny, mitra i pastorał. Szaty zostały wstępnie zabezpieczone. Powinny zostać poddane konserwacji – mówi ks. dr Jacek Waligóra, kustosz relikwii bł. Jakuba. W czasie badań naukowcy zapewne określą wiek, z którego pochodzą szaty. Pamiętajmy, że kiedyś zmarłych co jakiś czas ubierano w nowe szaty. Ciało bł. Jakuba odnaleziono w 1619 r. Tylko specjalistyczne badania potwierdzą jaki jest wiek znalezionych szat – mówi ks. Jacek Waligóra.

W marcowym numerze miesięcznika zamieszczone zostały także różnego rodzaju modlitwy do Błogosławionego.

Małgorzata Pabis



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij