Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Czy chcesz mnie poznawać?

18.10.2020 Andrzej Prugar

Siedziałem dość długo wpatrzony w horyzont. To najdalej wysunięte miejsce na północy Polski - Jastrzębia Góra. Dalej tylko morze. W oddali biały zarys statku, malutki w całym pejzażu, ale pewnie ogromny z bliska. W kadrze jest więcej nieba niż ziemi... płot, symbol wielorakich ograniczeń naszego ziemskiego życia. Ale przecież jest również niepowtarzalne piękno chwili.

Najtrafniejsze słowa, które zinterpretowały powyższy obraz, znalazłem u proroka Izajasza. Prorok przekazuje słowa od Boga, a dotyczą one króla Cyrusa, ale przecież i każdego z nas. Bardzo mocno zabrzmiały mi słowa Izajasza w tłumaczeniu Biblii Pierwszego Kościoła: „Ja bowiem jestem Panem Bogiem. Oprócz mnie nie ma innego Boga, a ty mnie nie znasz” (Iz 45,5).

Cyrus, król Babilonu (VI w. przed Chrystusem), poganin, mimo, że nie znał Boga Jedynego, stał się Jego narzędziem, ze względu na naród wybrany. Żydzi, po niewoli i pokucie mogli wrócić do swojej ziemi. Zarówno w życiu króla Cyrusa jak i narodu wybranego objawiła się potęga i mądrość samego Boga. Bóg działa bez względu na stopień zażyłości, który możemy i chcemy z Nim mieć. Wszystko, co czyni jest po to, abyśmy Go poznali, pokochali, oddali chwałę, abyśmy byli szczęśliwi. Zostawia nam zawsze wolność odpowiedzi.

Dobrze jest odpocząć, choćby chwilę. Łaską jednak jest również praca, wysiłek, każdy dzień, wszystko. W Chrystusie łaską jest również cierpienie. Największą łaską jest czas Eucharystii. Każda jednak godzina i sekunda - czy chcemy czy nie - to zbliżanie się ku Bogu, ku wieczności. Pytanie jednak pozostaje: zbliżam się na spotkanie z Bogiem sam, odwrócony plecami do Niego czy w jedności z Nim?

Nie jest dobrze, kiedy dzielimy czas na święty, na czas dla Boga, a potem dla siebie. Nawet człowiek wierzący może dokonywać wielu skrępowań Bożej rzeczywistości; dzielić życie na sferę osobistą, gdzie działa ze „swoją inteligencją” oraz na przestrzeń, gdzie dajemy pierwszeństwu Bogu. Czyżbyśmy uważali, że nie we wszystkie przestrzenie można i trzeba zapraszać Boga? Zapominamy, nawet jeśli o tym wiemy i w to wierzymy, że Bóg jest Panem całego życia, całej historii, od Niego wszystko zależy, Jemu należy oddać chwałę i swoje serce, aby wszystko stało się przeniknięte łaską.

Co to znaczy „znać Boga”? Najpierw trzeba z powagą przyjąć Jego istnienie, a potem łączyć całe życie z Nim, dlatego, że Bóg Jedyny jest moim Bogiem. Jesteśmy przecież w o wiele lepszej sytuacji niż Cyrus, bo znamy Jezusa Chrystusa, Pomazańca Bożego, Jedynego Mesjasza, który objawił nam drogę do Ojca.

Św. Paweł ogłosił Ewangelię Tesaloniczanom. Cieszy się, że doświadczyli poznania Boga przez słowo, ale nie tylko. Ewangelizacja dokonała się „mocą i działaniem Ducha Świętego oraz wielką siłą przekonania” (1Tes 1,5). Głęboko przyjęli i bardzo przejęli się wierni w Tesalonice orędziem Ewangelii o Bogu bliskim przez Jezusa Chrystusa. Trzeba było nawet korekty, aby nie oczekiwali paruzji - powtórnego i nagłego przyjścia Chrystusa w chwale, odchodząc od codziennych obowiązków. Apostoł napomina, aby pracowali, łączyli całe życie z Bogiem i ufali, że wszystko, co Chrystus powiedział stanie się w swoim czasie.   

Podobną korektę czyni Chrystus wobec ludzi znanych z pobożności i przestrzegania Prawa Bożego. Sam Jezus nie mieścił się w schematach i oczekiwaniach faryzeuszów oraz zwolenników Heroda. Dlatego faryzeusze i herodianie, choć używają tak samo przemiłych jak i podstępnych słów, chcą wyeliminować Jezusa z przestrzeni duchowej i życia społecznego, przestrzeni, w których panowali. Czy Jezus odpowiedział na prowokację, na pytanie: „Czy wolno płacić podatek cezarowi, czy nie?” (Mt 22, 15-21).

Ks. Romano Guardini, teolog, w swoim monumentalnym dziele: „Bóg, nasz Pan Jezus Chrystus. Osoba i życie” mówi tak: Chrystus „odmawia wypowiadania swego zdania o sprawach światowych. Na to bowiem ludzie mają rozum i zdolność osądu. Powinni więc sami podejmować decyzje i brać za nie na siebie odpowiedzialność wobec sumienia i sprawujących władzę. Ale potem - i to jest istotne: ponad Cezarem - jakkolwiek byłby on potężny, cokolwiek by mu przysługiwało - stoi Bóg. I to jest właśnie odpowiedź. Pytanie jako pytanie zostaje pominięte, ponieważ tak jak jest postawione, zwraca się przeciwko Objawieniu, a otwarte zostaje to, co chciało ono odgrodzić: przestrzeń, w której osadzone jest orędzie. Rzeczywistość Boga nie skrępowana faryzejskimi myślami” (s. 379).

W Ps 96 modlimy się: „Oddajcie Panu, rodziny narodów, oddajcie Panu chwałę i uznajcie Jego potęgę. Oddajcie Panu chwałę należną Jego imieniu, przynieście dary i wejdźcie na Jego dziedzińce” (ww. 7-8).

Jeśli oddajemy chwałę Bogu w Jezusie Chrystusie sami i jako wspólnota, również jako naród, w każdym czasie i miejscu, w każdej przestrzeni, to wszystko staje się drogą do Boga, przeniknięte naszą miłością do Niego, tym bardziej spotkamy się z Jego miłosierdziem nad nami! 

Chrystus jest. Chrystus mówi w Apokalipsie: „znam twoje czyny…” (Ap 2,2.19; 3,2.8.15). Czas, który jeszcze jest nam dany, dany jest po to, aby być bliżej Boga, rozpalić wszystkie letnie miejsca Jego obecnością.

Andrzej Prugar OFMConv

fot.: fr.ap, Widok na Bałtyk, Jastrzębia Góra, 2020 r.



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij