Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Dlaczego warto czytać „Boską Komedię” Dantego?

10.04.2021 . kg

Franciszkanie.pl | Redakcja portalu

Siedemset lat temu, w 1321 roku zmarł w Rawennie włoski poeta Dante Alighieri. Z tej okazji, idąc za wzorem swoich poprzedników – Benedykta XIV, Leona XIII i Pawła VI – papież Franciszek wydał list apostolski Candor lucis aeternae (Blask wiecznego światła), w którym zachęca wszystkich, a szczególnie wspólnoty chrześcijańskie do promowania inicjatywach mających na celu poznanie Dantego. Dlaczego więc według Ojca Świętego warto czytać Dantego, a zwłaszcza jego „Komedię” od lat zwaną boską?

  • Po pierwsze: dlatego, że stanowi ona jeden z korzeni Europy i jest integralną częścią światowego dziedzictwa. Inaczej mówiąc, znajomość „Boskiej Komedii” jest niezbędnym elementem osobistej kultury.
  • Po drugie: ponieważ jest  książką zdolną, jak zauważył Paweł VI, do radykalnej przemiany człowieka. Do przeprowadzenia go od nieładu do mądrości i od grzechu do świętości. Owa przemiana człowieka może się dokonać dzięki Bożemu miłosierdziu. Miłosierdzie Boże daje bowiem zawsze możliwość przemiany, nawrócenia, odnalezienia siebie oraz odkrycia drogi do szczęścia.
  • Po trzecie: bowiem Dante jest prorokiem nadziei, który może nam pomóc kroczyć przez życie w pogodzie ducha, co w obecnych czasach jest bardzo cenne.
  • Po czwarte: albowiem Alighieri był obrońcą godności człowieka i jego wolności. Według niego nasza wieczność zależy od wolnych wyborów. Prawda o której dzisiaj niewielu pamięta. Jednak, co warto podkreślić,  dla niego wolność nie była celem samym w sobie a tylko warunkiem potrzebnym do wznoszenia się do nieba.
  • Po piąte (argument dla franciszkanów i zachwyconych postacią Franciszka z Asyżu): według Dantego życie Franciszka z Asyżu jest godne podziwu bowiem opiera się na jego związku z Panią Biedą.

Lektura „Boskiej Komedii” wymaga jednak od nas konkretnego wysiłku, pewnej dozy cierpliwości i wrażliwości. Można by powiedzieć, że również pewnej dojrzałości. Czesław Miłosz napisał, że do lektury pism Dantego Alighieri, a zwłaszcza „Boskiej Komedii” dorasta się przez całe życie. Przez co nie chciał chyba powiedzieć, że należy ją czytać po śmierci? Papież Franciszek twierdzi, że Dante nie żąda od nas tego, abyśmy go po prostu czytali, ale wzywa nas do tego, abyśmy go naśladowali. Byśmy stali się towarzyszami podroży w jego i naszej drodze do szczęścia.

  • Po szóste (chyba najważniejsze?): lektura „Boskiej Komedii” pomaga w osiągnięciu pełni człowieczeństwa i jest pomocna w osiągnięciu szczęścia.

Nie pozostaje mi nic innego niż skorzystanie z franciszkańskiej zachęty:  Bracia! Póki mamy czas, czyńmy dobro! Czyli czytajmy „Boską Komedię” Dantego.

o. Andrzej Hejnowicz



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij