Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Domowy Kościół dla dobra rodziny

01.01.2016

27 grudnia przeżywaliśmy Niedzielę Świętej Rodziny, która jest także świętem patronalnym Domowego Kościoła – gałęzi rodzinnej Ruchu Światło-Życie. Z tej okazji Alicja i Piotr Kuropkowie dzielą się z nami refleksją dotyczącą życia małżeńskiego i rodzinnego we wspólnocie Kręgów Rodzin.

Młodzi ludzie pytani o ideał szczęścia, niezmiennie odpowiadają, że chcieliby zawrzeć małżeństwo i założyć szczęśliwą rodzinę. Niestety, jak możemy to zaobserwować, z różnych powodów część z nich nie spełnia swoich marzeń, uciekając przed odpowiedzialnością. Synod, odnosząc się do tej rzeczywistości, wskazał, że źródłem takich decyzji jest często lęk przed przyszłością, wyrażający się w niechęci do podejmowania stałych zobowiązań. Potrzeba więc świadectwa radosnych i świętych małżeństw, dzięki któremu ludzie młodzi, ale także i małżonkowie przeżywający kryzysy uwierzą w miłość.

27 grudnia przeżywaliśmy Niedzielę Świętej Rodziny. Jest to jednocześnie Święto Patronalne Domowego Kościoła – gałęzi rodzinnej Ruchu Światło-Życie. Chcielibyśmy podzielić się z tej okazji naszymi refleksjami dotyczącymi życia małżeńskiego i rodzinnego we wspólnocie Kręgów Rodzin. Inspiracją do tego świadectwa stał się czytany w kościołach List Pasterski Episkopatu Polski będący pełną troski odpowiedzią na podejmowany przez nas trud wzrastania na drodze duchowości małżeńskiej oraz zadaniem, jakie stawiają przed nami biskupi na przyszłość. Z tego listu pochodzą też użyte w tekście cytaty.

Doświadczenie jedności i bliskości staje się okazją do przeżywania prawdziwej radości wiary. Małżeństwo nie jest rzeczywistością smutku i niesienia ciężarów ponad siły, nie jest problemem, ale jest szansą dla każdego z członków rodziny na pełny rozwój. Ojciec Święty Franciszek wielokrotnie wzywał małżonków chrześcijańskich do radości wiary, która promieniuje i przemienia cały świat.

Dziś, gdy tak wiele jest zagubionych małżeństw, gdy wiele z nich niemal zatraciło świadomość ostatecznego znaczenia życia małżeńskiego i rodzinnego, trzeba przypominać, że małżeństwo sakramentalne jest komunią pomiędzy Bogiem i ludźmi. Osoby żyjące w małżeństwie nie zostają same i nie są skazane wyłącznie na siebie, ale żyją w obecności Boga, czerpiąc z łaski sakramentalnej.

Przez 20 lat od zawarcia sakramentu małżeństwa i przez 19 trwania we wspólnocie Domowego Kościoła próbujemy każdego dnia odkrywać tę właśnie tajemnicę duchowości małżeńskiej. Punktem zwrotnym było dla nas zrozumienie, że widzialnym znakiem sakramentu małżeństwa jest budowana i wzrastająca ciągle jedność małżonków wynikająca z tego przymierza. To właśnie dążenie ku Bogu w jedności ze współmałżonkiem jest tym, co prawdziwie cementuje naszą relację i staje się fundamentem budowania rodziny.

Domowy Kościół daje nam na tej drodze sprawdzone i pewne drogowskazy, którymi staramy się kierować. Pierwsze z nich to oparcie się na bezpośredniej i osobistej relacji z Chrystusem, której podstawą jest codzienna modlitwa osobista (zwana w Oazie Namiotem Spotkania) oraz czytanie i rozważanie Słowa Bożego. Taka osobista więź z Panem pozwala na zupełnie inne, pełniejsze, wolne i czyste wejście w relacje małżeńskie i rodzinne. Ich pogłębianiu zaś służy wspólna modlitwa małżonków oraz modlitwa rodzinna. Jak piszą Biskupi:

Liturgia słowa [Niedzieli Świętej Rodziny] prowadzi nas do odkrywania rodzinnego szczęścia. Jego źródłem są wzajemne relacje otwarte na obecność Boga i drugiego człowieka. Wspólna modlitwa, posiłek przy jednym stole, rodzinne świętowanie sprawiają, że odkrywamy radość bycia ze sobą i dla siebie.

Jedność małżonków buduje również comiesięczny dialog małżeński, który pozwala na codzienne sprawy, problemy, trudności spojrzeć wspólnie oczami i w obecności Boga. Codzienną pracę nad sobą wzmacnia i motywuje natomiast reguła życia – wypływająca z refleksji nad własnymi postawami i chęcią poprawy złych przyzwyczajeń i nawyków.

Wiemy jednak dobrze, że wzajemny szacunek nie wystarczy do tworzenia relacji rodzinnych. Każdy człowiek potrzebuje miłości i jest zdolny do jej realizacji. Jak przypomniał Sobór Watykański II w dokumencie Gaudium et spes, człowiek „[…] nie może odnaleźć się w pełni inaczej jak tylko przez bezinteresowny dar z siebie samego”. Ten, kto kocha, nie musi się niczego obawiać, bo rozumie, że tylko poprzez dar z siebie może zapewnić drugiej osobie szczęście.

Podobnie pisał Sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki tworząc całą pedagogikę Ruchu Światło-Życie, który ma wychowywać swoich uczestników „do posiadania siebie w dawaniu siebie”. Dopiero takie podejście powoduje, że w rodzinach możemy tworzyć atmosferę prawdziwej miłości, w której będą czuć się bezpiecznie i będą mogły wzrastać nasze dzieci.

Dlatego konieczna jest stała i systematyczna formacja małżeństw i rodzin, które ożywione duchem wiary poprowadzą swoje dzieci ku Chrystusowi.

Musi być [ona oparta] na wspólnym odkrywaniu obecności Jezusa Chrystusa w życiu każdego człowieka. Pierwszymi świadkami wiary są rodzice, którzy mają obowiązek przekazywania jej swoim dzieciom. Nikt i nic nie może zastąpić rodziców w tym zadaniu. Święty Jan Paweł II napisał w Familiaris consortio: „Rodzina chrześcijańska jest pierwszą wspólnotą głoszenia Ewangelii osobie ludzkiej, która jest w stałym rozwoju, i doprowadzenia jej, poprzez stopniowe wychowanie i katechezę, do pełnej dojrzałości ludzkiej i chrześcijańskiej”.

W tym właśnie odnajdujemy nasze podstawowe i pierwsze zadanie. Bowiem właśnie w rodzinie przeżywamy katechumenat rodzinny. Sami wzrastając w wierze możemy być świadkami i przewodnikami naszych dzieci na tej niełatwej przecież drodze. To codzienna katecheza własnym życiem i własnymi wyborami, to przeżywanie z dziećmi tajemnic roku liturgicznego, to wspólne przygotowywanie się do sakramentów – spowiedzi, komunii, bierzmowania. Takie ich poprowadzenie, aby sami mogli odkryć swoje powołanie oraz zbudować swoją osobista relację z Chrystusem będąc otwartymi na Jego wolę.

Podczas synodu wielokrotnie podkreślano konieczność towarzyszenia na drodze wiary dzieciom, młodzieży, małżeństwom i rodzinom.

Żadna rodzina, nawet najszczęśliwsza, nie powinna jednak zamykać się na inne wspólnoty i zapominać o obowiązku dzielenia się Ewangelią. Wychodząc temu naprzeciw, ojcowie synodalni proponowali, aby w każdej parafii powstały wspólnoty małżeńskie i rodzinne, które spotykałyby się systematycznie na modlitwie, pogłębiałyby swoją formację i głosiły Dobrą Nowinę we własnym środowisku.

Naszą ogromną radością jest, że możemy wzrastać w Kręgach Rodzin przy konkretnych parafiach, tak jak pragnął tego Założyciel ks. Franciszek Blachnicki. Ruch Światło-Życie nie istnieje bowiem bez Kościoła. Ani nie ma Kręgów Rodzin bez kapłana. Wprawdzie to małżonkowie podejmują odpowiedzialność za formację, organizację i budowanie wspólnoty, jednakże obecność i wsparcie kapłana, zarówno teologiczne, duszpasterskie jak i sakramentalne jest nieodzowne. Nieustannie obserwujemy tajemnicę i dar przenikania się tych dwóch sakramentów – kapłaństwa i małżeństwa. Dzięki temu możemy wzrastać wierni Kościołowi i otwarci na jego wezwania do służby, które najbardziej konkretnie uobecniają się w wezwaniach i prośbach naszych Proboszczów. Wynikają z tego dzieła, które w wielu miejscach podejmowane są przez wspólnoty Kręgów Rodzin. To między innymi zaangażowanie w przygotowanie narzeczonych do małżeństwa, udział w przygotowaniu do Pierwszej Komunii św., organizacja i prowadzenie różnych kursów dla małżonków – ewangelizacyjnych czy pogłębiających relacje małżeńskie („Nawigacja w Rodzinie”, „Randka Małżeńska”, czy kilkutygodniowy Kurs Małżeński), praca w Poradniach Małżeńskich, to w końcu wiele serii rekolekcji (formacyjnych 15-dniowych oaz w czasie wakacji czy krótkich weekendowych). To również różnego rodzaju dni skupienia, modlitwy czy adoracje małżeńskie, w myśl wezwania biskupów: Zachęcamy do modlitwy w intencji małżeństw i rodzin, zwłaszcza tych, które przeżywają problemy, którym grozi rozpad, w których brakuje jeszcze bezinteresownej miłości. Naszą modlitwą powinniśmy ogarnąć te kobiety, które z różnych względów zdecydowały się na zabicie swojego nienarodzonego dziecka. To wreszcie działalność na rzecz obrony życia, prowadzona przede wszystkim w ramach oazowej Diakonii Życia czy w podejmowanych i animowanych różnych akcjach (np. „Stop seksualizacji naszych dzieci”).

Wspólnoty Domowego Kościoła, podobnie zresztą jak wspólnoty Oazy Dzieci i Młodzieży, są obecne w niektórych parafiach naszej krakowskiej prowincji Franciszkanów. Prawidłowo formowane, zgodnie z charyzmatem przekazanym przez Założyciela – ks. Blachnickiego, stają się miejscem wzrostu żywych wspólnot  Kościoła, promieniujących na otoczenie i głoszących Dobrą Nowinę w swoim środowisku.

Wydaje się, że w dzisiejszym świecie, w którym tak mocno atakowana jest rodzina, jedność i sens małżeństwa, Domowy Kościół ze swoją sprawdzoną przez 40 lat doświadczeń pracą formacyjną jest mocną propozycją dla szukających wzrostu małżonków. Liczne powstawanie coraz to nowych kręgów, które obserwujemy w naszej parafii, wpisuje się w poszukiwanie nie tylko przez młodych ludzi ideałów życia rodzinnego zgodnych z nauką Kościoła. Może stać się – i często staje się - dobrą duszpasterską odpowiedzią na atakujące ze wszystkich stron różnego rodzaju ideologie, opierając się przede wszystkim na odkrywaniu i budowaniu przez małżonków relacji najpierw z Bogiem, potem ze sobą nawzajem i w końcu z innymi.

W dzisiejsze święto dziękujemy wszystkim małżeństwom i rodzinom, które pomimo trudności trwają przy Chrystusie i z wiarą pokonują piętrzące się przed nimi problemy. Chcemy zachęcić ich, aby – jak Święta Rodzina z Nazaretu – budowali swoje życie w oparciu o dar z siebie i codziennie okazywane miłosierdzie. Jak słyszeliśmy we fragmencie Ewangelii według św. Łukasza, Jezus posłuszny swoim rodzicom wzrastał w mądrości, w latach, w łasce u Boga i ludzi (por. Łk 2,52).

My natomiast, dziękujemy wszystkim Ojcom i Braciom towarzyszącym nam na drodze duchowości małżeńskiej i rodzinnej, ciesząc się, że wspólnie możemy pracować, służyć i wzrastać na chwałę Boga Jedynego ku pożytkowi wielu małżeństw i rodzin. Pragnęlibyśmy, aby to dzieło, którego tak obfite owoce dostrzegamy w naszej wspólnocie parafialnej, rozwijało się i służyło małżeństwom w wielu miejscach.

Alicja i Piotr Kuropkowie

Para Rejonowa Domowego Kościoła przy par. św. Karola Boromeusza, Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej Opiekunki Małżeństwa i Rodzin we Wrocławiu



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij