Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Eksodus albo śmierć

20.03.2022 Andrzej Prugar

III niedziela Wielkiego Postu:

Wj 3,1-8a 13-15; 1 Kor 10,1-6.10-12; Łk 13,1-9

 

Z całym dobytkiem, czyli z całą naszą świadomością - jak Mojżesz z owcami, które wypasał - powinniśmy już być w głębi pustyni. Jest przecież Wielki Post; czas głębokiej świadomości siebie na wielkiej pustyni świata. W głębi pustyni i modlitwy, za zamkniętymi drzwiami swojej najskrytszej izdebki serca przychodzi anioł, aby wskazać na palący się krzew - Imię Boga. Płomienie ognia potrafią ułożyć się jakby w kształt słów dla mnie. Potrzebuję więc czasu, aby słuchać, a słuchać Słowa, to odkrywać Eksodus. Żywy Płomień Obecności przenika moją najgłębszą samotność i przychodzi światło dla kroków ku wolności, wspólnocie, ku innym. To nie może być mój plan, nasz plan, ale dar, powołanie, wezwanie… (por. Wj 3, 1-8a. 13-15).

A jak to się ma do odgłosów wojny, które trudno pominąć, do wiadomości o zmieszaniu krwi niewinnych ludzi, żołnierzy, dzieci w samym sercu ich domów, ulic, kościołów, cerkwi, domów modlitwy… rzezi podobnej do tej urządzonej przez Piłata ludziom składającym Bogu ofiary!? Anioł wzywa: słuchaj Ognia Obecności, nie przestawaj słuchać! Ogień Imienia Bożego to Jezus Chrystus, który dzisiaj mówi: ludzie, którzy giną nie są bardziej grzeszni od ciebie! Wszyscy, którzy nie wejdą w Ogień Imienia Mojego, zostaną wchłonięci wcześniej lub później przez ogień zagłady. Wszystkie katastrofy w przyrodzie, od których giną ludzie są ostrzeżeniem i wezwaniem do nawrócenia: „lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie(Łk 13, 3.5). Albo posłuchasz i będziesz posłuszny, i dokona się twój Eksodus, albo… zginiesz. Jest bowiem wielu, którzy żyją ciągle beztrosko jakby umieli się obronić i przetrwać wiecznie na tym świecie. Oto skończył się już rok oczekiwania na owocowanie drzewa. Patrzę więc ostatni raz na drzewo, którym jesteś, widzę twoje korzenie, szukam owoców… powiedziałem i wykonam: dla wielu nadeszła przyszłość, w której Ja, Pan, dokonuje sądu (por. Łk 13, 6-9).

Anioł mówi jeszcze więcej, bo jest jak miłosierne i sprawiedliwe echo Jezusa i św. Pawła: Wszyscy, których Bóg zna jako ochrzczonych mieli czas, aby wejść w głąb pustyni i wyjść ku ziemi nowej - ku życiu w Chrystusie, czyli nauczyć się życia w Duchu Świętym. „Wszyscy też spożywali ten sam pokarm duchowy i pili ten sam duchowy napój” (1 Kor 10,3-4). Ja, Pan, byłem tym Pokarmem i Napojem. Każdy ma wystarczająco czasu, abym mógł znaleźć w Nim upodobanie. Wielu ma ciągle upodobanie w swojej krwi i swoim ciele, we własnych możliwościach! Wielu świadomie nosi skłonności do zła, pragnie zła, często ulega szemraniu. Nie przemienia ich Spotkanie, bo nie jest to Spotkanie pełne prawdy i ognia! Nie słyszy się wtedy słów o drogach wyjścia! A Ty? Jeśli stoisz, czuwaj, abyś nie upadł. Jeśli stoisz, to dlatego, że w swojej izdebce klęczysz swoim sercem, a czasami leżysz krzyżem. Zawsze oddawaj mi każdą świadomie noszoną skłonność do zła. Spalaj ją w ogniu Obecności i w sakramencie pokuty. Wiesz już, bo doświadczyłeś, że jak zdejmiesz sandały, uszanujesz moją Obecność i usłuchasz, możesz stawać się mocniejszy, mimo swej nędzy. Twoja siła jest tylko ze Mnie (por. 1 Kor 10,5-6.10-12).

Andrzej Prugar OFMConv

grafika: fr.ap



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij