Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Ikona Jezusa w nas

24.02.2019 Prugar Andrzej

Ogrodnik wie, jakie ziarno zasiewa i co z niego wyrośnie, choć „to, co siejesz, nie ma kształtu rośliny, która wyrośnie, lecz jest tylko zwykłym ziarnem, na przykład pszenicy lub innym” (1 Kor 15,37). W ziarnie jest już jednak zawarta „informacja” o przyszłości. Ogrodnik wie, że jest jeszcze potrzebny deszcz i słońce, czas i troska ogrodnika oraz - moment najważniejszy - obumarcie, aby pojawił się nowy kształt rośliny z tego, co już zasiane.  

Tak przyroda i to, co dokonuje się w niej co roku, staje się obrazem rzeczy duchowych, które dotyczą człowieka, każdego z nas. 

Jesteśmy „z ziemi”, „ulepieni z gliny” jak mówi obrazowo Księga Rodzaju o pierwszym człowieku Adamie, ale posiadamy również boskie tchnienie (Rdz 2,7). Żyjemy na tej ziemi i potrzeba nam słońca, chleba i wody, ludzi, aby rosnąć i obumierać, aby umrzeć i otrzymać nowy kształt, stać się nowym człowiekiem. Ten kształt - obraz, ikonę, pokazał nam Bóg w swoim Synu. To „Drugi Adam” albo „ostatni” jak nazywa Jezusa św. Paweł (1 Kor 15, 45-49).

Św. Piotr Chryzolog (V w.) w taki sposób skomentował wypowiedź św. Pawła z drugiego czytania, siódmej niedzieli zwykłej: „Drugi Adam umieścił swój obraz w pierwszym, gdy go stwarzał. Dlatego przyjął jego ciało i imię, aby nie zginęło to, co uczynił na swe podobieństwo. Jest zatem pierwszy Adam i ostatni Adam. Tamten pierwszy ma początek, Ten ostatni nie ma końca, a jest w rzeczywistości pierwszy, jak to sam stwierdza: <Ja jestem Pierwszy i Ostatni> (Ap 22,13)”.

W Chrystusie wyjaśnia się tajemnica człowieka (Gaudium et Spes, p. 22). Zanim jednak objawi się w nas Ikona Jezusa, musi być przez nas przyjęta. Nic nie dzieje się automatycznie i magicznie w życiu duchowym. Ikona, obraz Boży w nas, może być odrzucany i zniekształcany. Ostatecznie  odrzucony na wieki. To jest tajemnica wolności i czasu danego nam na tej ziemi. Aby obumarcie było objawieniem się nowego Adama w nas, musimy wiele razy umierać dla grzechu, który nas zatruł i zniewala. Mamy „umierać” przed śmiercią, aby smierć była takim obumarciem, które objawi Jezusa Chrystusa - kształt, wzór i ikonę, na podobieństwo której zostaliśmy stworzeni.

Jak dokonuje się obumieranie? Kiedy cofamy rękę przed zbrodnią jak Dawid. Prawa wojny przypomina Abiszaj: "Dziś Bóg oddaje wroga twojego w twe ręce. Teraz pozwól, że przybiję go dzidą do ziemi, jednym pchnięciem, drugiego nie będzie trzeba” (1 Sm 26,8). Codzienność nasza jest nie tylko bardzo bogata w podobne okrzyki, ale i w konkretne czyny przebijania i zabijania - słowem i czynem! A jednak, zachowanie Dawida to zachowanie królewskie, wykraczające poza to, co pochodzi z prawa wojny: „Dawid odparł Abiszajowi: "Nie zabijaj go! Któż bowiem podniósłby rękę na pomazańca Pańskiego, a nie poniósł kary? (1 Sm 26,8)”. Postawa Dawida to jakby błysk z innego świata.

Chrystus, obecny pośród nas, wskazuje na bardzo konkretne postawy, przez które możemy objawiać Nowego Adama (Łk 6, 27-38). Dzieje się to oczywiście dzięki tchnieniu Boga, które jest udzielane uczniom Jezusa. Objawiamy kulturę nieba na ziemi jeśli miłujemy nieprzyjaciół i modlimy się za nich, dobrym czynem odpowiadamy na zły czyn, taki, jaki chcielibyśmy otrzymać sami od innych. To krok dalej niż ludzka sprawiedliwość czy prawa wojen, które ustalamy i, przez które przeciwstawiamy się sobie, i zabijamy! 

Słowa Ewangelii to droga upodobnienia do samego Boga, miłosierdzie na Jego wzór. Ostatecznie każdy został obdarowany (namaszczony) przez niepojętą miłość oddania Jezusa na krzyżu: za każdego Jezus zapłacił cenę swojego życia i umierania; każdemu wysłużył nowe tchnienie Ducha; każdy może przyjąć moc Ducha i rozpocząć nowe życie w Chrystusie. Dlatego wobec każdego człowieka, uczniowie Pana mają mieć postawę Jezusa, bez względu na osobiste konsekwencje. Wiedzą bowiem, że życie i umieranie w Chrystusie objawia zupełnie nowy kształt ich życia, podobieństwo do Jezusa, do Boga, czyli przez każde obumieranie dla siebie i ludzkich, grzesznych praw wojen, sami odkrywamy w sobie piękno, z którego i dla którego zostaliśmy stworzeni.   

Andrzej Prugar OFMConv

fot.: fr.ap, Kraków - Łagiewniki, kościół klasztorny, Godzina Miłosierdzia, 23 luty 2019 r. 

 



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij