Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Inność. Św. Franciszek i sułtan Malik al-Kāmil

19.09.2022 Emil Kumka

Franciszkanie.pl | Redakcja portalu

Ta sama miłość jednak pozostawia wolność, nie zmusza nikogo do przyjęcia mojej pozycji, mojej racji, mojego „boga”. Odmienność ma ogromny ładunek pozytywny, trzeba go tylko chcieć dostrzec i wydobyć – o jakiej miłości pisze o. Emil Kumka w kolejnym odcinku „Poniedziałków ze św. Franciszkiem”. Zapraszamy do lektury.

W trzynastym roku swego nawrócenia udał się do Syrii i podczas gdy codziennie dochodziło do ostrych i twardych walk między chrześcijanami a poganami, on wziąwszy ze sobą socjusza, nie bał się stanąć przed oczyma sułtana Saracenów. Któż może opowiedzieć, jaką wykazał wobec niego stałość umysłu, z jaką mocą ducha do niego przemawiał, z jaką łatwością i z jaką wiernością prawu chrześcijańskiemu odpowiadał tym, co zeń szydzili? Bo zanim dostał się do sułtana, został pochwycony przez jego ludzi, obrzucony obelgami i pobity, ale się nie przeraził. Nie dał się zastraszyć groźbami tortur, ani nie uląkł się zagrożenia śmiercią. Wszakże, chociaż wielu odniosło się do niego wrogo i ze wstrętem, to jednak sułtan przyjął go bardzo uprzejmie. Jak mógł, tak go uczcił, a ofiarowawszy mu wiele darów, usiłował go nakłonić do bogactw doczesnych. Ale kiedy spostrzegł, że on jak najbardziej wszystko to uważa za śmiecie, był pełen podziwu dla niego i patrzył nań jako na męża niepodobnego do wszystkich innych. Poruszony jego słowem, słuchał go bardzo chętnie (VbF 57).

 

W 2019 roku świat franciszkański przeżywał 800-lecie spotkania św. Franciszka z sułtanem Malikiem al-Kāmilem. Wydarzenie związane z 5. krucjatą i oblężeniem Damietty, obecnie jest postrzegane w perspektywie dialogu międzyreligijnego chrześcijaństwo-islam jako istotny punkt bezkonfliktowego przestawiania wiary w Boga. We franciszkańskich źródłach hagiograficznych posiadamy kolejne świadectwa tej wyprawy i spotkania (1B 9,7-9; 2B 3,9; Kw 24). Również kroniki pozafranciszkańskie relacjonują to wydarzenie (Jakub z Vitry, Eronul, Bernard Skarbnik, Richerio z Sens, Kronika Duńska). Motywem pragnienia misyjnej podróży Asyżanina było męczeństwo z powodu głoszenia Ewangelii. Udział św. Franciszka w V krucjacie i sukcesywne staranie się o przedostanie się do obozu saracenów miało na celu nawrócenie sułtana, a co za tym idzie, jego poddanych, na wiarę chrześcijańską. Wszystkie opisy zgadzają się w jednym – Asyżanin został pokojowo przyjęty i traktowany z szacunkiem przez przywódcę muzułmanów. Chociaż św. Franciszek nie był w stanie zrealizować swojego planu męczeństwa i nawrócenia, to spotkanie nie było bezowocne, a dialog pomiędzy dwoma osobami wierzącymi w Boga i poszukującymi wzajemnego zrozumienia zapoczątkował inne postrzeganie po obu stronach. Inność prawie zawsze wzbudza strach czy lęk w jego różnych odcieniach. Wystarczy mały krok, jakiekolwiek zdarzenie, by przerodziło się to w agresję jako reakcję obronną przed nieznanym i obcym. Jest to zupełnie naturalne i zrozumiałe. Sułtan też prawdopodobnie bał się obecności i siły ducha św. Franciszka, bo rozpoznał w nim Bożego męża, spójnego i przekonywującego nie słowem, ale przykładem życia. Nie tylko chrześcijanie bali się muzułmanów – uczucie było wzajemne – niebezpieczeństwo mocy wiary, która może przekonać i nawrócić, wystawia na próbę miłość do Boga w jakiejkolwiek religii. Ta sama miłość jednak pozostawia wolność, nie zmusza nikogo do przyjęcia mojej pozycji, mojej racji, mojego „boga”. Odmienność ma ogromny ładunek pozytywny, trzeba go tylko chcieć dostrzec i wydobyć.

Emil Kumka OFMConv



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij