Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Jak jest przedziwne imię Twoje Panie (Ps 8,2)

16.06.2019 Andrzej Prugar

Refren Psalmu: „Jak jest przedziwne imię Twoje, Panie” (Ps 8,2), który śpiewamy w niedzielę Trójcy Przenajświętszej można potraktować zarówno jako pytanie i jako stwierdzenie. Jak więc wypowiedzieć Imię Boga, które jest przedziwne, nie do pojęcia? Jednocześnie możemy stwierdzić: Imię Boga jest przedziwne, więc na tym określeniu pokornie pozostajemy, wchodząc w modlitwę i kontemplację - spokojne spojrzenie wiary.

W innym Psalmie (Ps 147) modlimy się:

„Pan buduje Jeruzalem” (Nowe Jeruzalem, Kościół), a więc jest najlepszym Budowniczym ponad wszystkich budowniczych i architektów.

„Gromadzi rozproszonych…”, jest Pasterzem ponad pasterzami.

„Leczy złamanych na duchu, przewiązuje ich rany”, jest więc Boskim Lekarzem, od najgłębszych i niewidocznych złamań i ran.

„Liczy gwiazdy i każdej nadaje imię”, Twórca gwiazd ponad wszystkich znawców i badaczy kosmosu.

„Pan jest wielki, zasobny w siłę, mądrość jego niewypowiedziana”, Mocarz, który nie ma równego sobie i Mędrzec ponad wszystkich filozofów. 

„Dźwiga pokornych, poniża występnych”, jest Miłosierny i Sprawiedliwy.

„Daje pokarm bydłu, a pisklętom kruka to, o co wołają”, Rolnik, umie podejść do bydła i do pisklęcia.

„Nie kocha się w sile rumaka i sile ludzkich mięśni, ale podobają Mu się Ci, którzy oddają Mu cześć”, Wrażliwy na słowo płynące z serca czystego bardziej niż na rozwijanie mięśni. 

Obrazy ze Starego Testamentu, w tym przypadku z Księgi Psalmów, interpretowane chrystologicznie – tak jak zaleca Kościół – prowadzą do uznania  wiecznej chwały Boga Jedynego w Trójcy Świętej. Jezus zostawił nam obietnicę. Duch, którego nam posyła, weźmie z Niego, z Jego Osoby i Życia, z Pełni, aby nam przekazywać ciągle coś więcej i więcej. Nie od razu i nie wszystko jesteśmy w stanie pojąć (J 16,12-15). „Uczymy się” Boga i prawdy Bożej powoli, idziemy ku prawdzie powoli, ale ważne, abyśmy chcieli się uczyć.

Duch Święty pomaga nam „widzieć” Stwórcę, Pasterza, Lekarza podtrzymującego całe stworzenie, Sprawiedliwego, Miłosiernego, Wrażliwego na wołanie ludzkiego serca Ojca  i Syna, i Ducha Świętego.

Słowa Jezusa są również najgłębszą interpretacją wersetów z Księgi Przysłów, która opowiada o obecności przy Bogu mądrości, przed stworzeniem jak i w stworzeniu. Ta mądrość znajduje radość zamieszkując pośród ludzi (Prz 8,22-31). Jezus jest Mądrością Ojca, Słowem najważniejszym, Duch zaś Ojca i Jezusa jest rozlany w naszych sercach i daje nam niezawodną nadzieję (Rz 5,5), że zostaliśmy pokochani, zanim uwierzyliśmy w Niego, że zostaliśmy pojednani z Bogiem i został nam otworzony dostęp do pokoju z Bogiem, że mamy wieczny Dom, że jesteśmy zaproszeni przez Miłość do miłości. Możemy odnaleźć się wewnątrz miłości Boga, Trójcy Świętej i przekazywać ją innym, albo zaprzeczać objawieniu, idąc i pociągając innych ku zagładzie.

„Ten zwycięża – choćby był powalony i zdeptany – kto miłuje, a nie ten, kto w nienawiści depce. Ten ostatni przegrał. Kto nienawidzi – przegrał! Kto mobilizuje nienawiść – przegrał! Kto walczy z Bogiem Miłości – przegrał! A zwyciężył już dziś – choćby leżał na ziemi podeptany – kto miłuje i przebacza, kto jak Chrystus oddaje serce swoje, a nawet życie za nieprzyjaciół swoich” (Sługa Boży Stefan Kardynał Wyszyński, Warszawa, 1966 r). 

Jeśli więc pytamy, skąd wziąć odwagę, nadzieję dla siebie i innych, aby głosić, a teraz coraz częściej bronić prawdy o Bogu, prawdy objawionej o stworzeniu, o tym, że można i trzeba zawrócić z drogi nienawiści, grzechu i stawiania siebie w miejscu Boga, to odpowiedź jest jedna. Zródłem siły, prawdziwej wiary, niezawodnej nadziei i doskonałej miłości jest Duch Jezusa i Ojca, który nie przestaje „nawadniać” („rozlewać się”) w sercu wierzącego! Nie ma bogatszego i skuteczniejszego serca w działaniu jak zanurzonego w miłości Boga, którego kontemplujemy w Jego Jedności, Troistości, niezmierzoności i bliskości! 

Na początku wakacji warto sięgnąć jeszcze raz do Encykliki Laudato sii Papieża Franciszka, aby nie tylko nie przestawać śpiewać refrenu Psalmu dzisiejszej liturgii, ale otworzyć się na objawiającego się nam Boga:

„Cały wszechświat, z jego różnorodnymi relacjami, najlepiej ukazuje niewyczerpane bogactwo Boga. Święty Tomasz z Akwinu stwierdził mądrze, że wielość i rozmaitość «jest dziełem zamysłu pierwszego Twórcy — Boga», który chciał, aby «czego nie dostaje jednemu, dla przedstawienia dobroci Bożej, z drugiego można było uzupełnić», ponieważ Jego dobroć «nie może być wyczerpująco przedstawiona przez jedno stworzenie». Dlatego musimy uchwycić różnorodność rzeczy w ich wielorakich relacjach. Wówczas lepiej rozumiemy znaczenie i sens każdego stworzenia, jeśli je podziwiamy w całości planu Bożego. Naucza tego Katechizm: «Współzależność stworzeń jest chciana przez Boga. Słońce i księżyc, cedr i mały kwiatek, orzeł i wróbel: niezmierna rozmaitość i różnorodność stworzeń oznacza, że żadne z nich nie wystarcza sobie samemu. Istnieją one tylko we wzajemnej zależności od siebie, by uzupełniać się, służąc jedne drugim» Kiedy zdajemy sobie sprawę z odblasku Boga we wszystkim, co istnieje, to serce odczuwa pragnienie, aby wielbić Pana za wszystkie Jego stworzenia i wraz z nimi, jak to wyraża piękny hymn świętego Franciszka z Asyżu:

«Pochwalony bądź, Panie,

Z wszystkimi Twoimi stworzeniami,

A przede wszystkim z naszym bratem słońcem,

Które dzień daje, a Ty przez nie świecisz.

Ono jest piękne i promieniste,

A przez swój blask

Jest Twoim wyobrażeniem, o Najwyższy! (…) (pp.86-87)

 

Andrzej Prugar OFMConv

fot.: fr.ap

 



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij