Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Jak zostać przyjacielem Jezusa?

08.03.2020 . kg

Posłaniec św. Antoniego | Redakcja dwumiesięcznika franciszkańskiego

Jak zostać przyjacielem Jezusa? Przyjaciół podobno każdy wybiera sobie sam. W tym jednym, jedynym przypadku, zasada jest jednak inna. Podobnie, jak to było z uczniami – pisze o. Piotr Gryziec. Zapraszamy do lektury!

W czasach Jezusa to uczniowie wybierali sobie nauczyciela i prosili go, aby mogli mu towarzyszyć. Tymczasem Jezus sam wybiera sobie uczniów, tych, których sam chce. Tak samo jest z przyjaciółmi. To On pragnie, abyś został Jego przyjacielem. Musisz jednak spełnić pewne warunki, by zostać Jego przyjacielem.

Abraham i Mojżesz

W Starym Testamencie są dwie takie przyjaźnie pomiędzy Bogiem a człowiekiem, które zasługują na szczególną uwagę. W Księdze Izajasza Abraham jest nazwany przyjacielem Boga (Iz 41,8). Przymierze, jakie Bóg zawarł z Abrahamem, było przypieczętowaniem przyjaźni, jaką Bóg zaoferował Abrahamowi, dając mu obietnicę. W tej przyjaźni inicjatywa należała do Boga. To On wybrał sobie Abrahama i obdarzył go błogosławieństwem. Także w Liście św. Jakuba natrafiamy na określenie Abrahama jako „przyjaciela Boga” (filos theou): Uwierzył przeto Abraham Bogu i zostało mu to policzone za sprawiedliwość i został nazwany przyjacielem Boga (Jk 2,23). Fundamentem tej relacji przyjaźni jest według Jakuba wiara Abrahama. A tym, który go „nazwał” przyjacielem, jest sam Bóg, co wynika z zastosowanej tu składni – tzw. passivum divinum. Także Mojżesz zasłużył na zaszczytne miano „przyjaciela Boga”. Autor biblijny napisał: A Pan rozmawiał z Mojżeszem twarzą w twarz, jak się rozmawia z przyjacielem (Wj 33,11). Także Mojżesza wybrał Bóg, aby powierzyć mu szczególne zadanie w swoim planie zbawienia.

W historii zbawienia

Jak widzimy, obaj wspomniani „przyjaciele Boga” odegrali wybitną rolę w dziejach zbawienia. Abraham, protoplasta narodu wybranego, nazwany „ojcem wiary”, był człowiekiem, w którym „otrzymały błogosławieństwo wszystkie narody ziemi” (por. Rdz 12,3), ponieważ uwierzył Bogu. Mojżesz na polecenie Boga wyprowadził Izraelitów z Egiptu i zaprowadził ich do Ziemi Obiecanej. Był człowiekiem, który zawsze słuchał głosu Boga i wypełniał Jego polecenia. Dlatego właśnie został nazwany „przyjacielem Boga”. Przyjaciele nie rozmawiają ze sobą o błahych sprawach, o pogodzie, o wynikach sportowych czy o wadach sąsiadów. Przyjaciele rozmawiają o rzeczach ważnych, istotnych i trudnych, dotyczących teraźniejszości i przyszłości. Przyjaciółmi Boga są ci, którzy aktywnie włączają się w realizację Jego planów, którzy podejmują wielkie ryzyko, ale ufają bezgranicznie Temu, który na nich postawił. Przyjaciele Boga to, ci, którym na sercu leży chwała Boga i Jego panowanie nad światem i historią. To są protagoniści dziejów zbawienia.

Przyjaciele i współpracownicy

Także Apostołowie, podobnie jak Abraham i Mojżesz, zostali wybrani przez Boga, a ściślej przez Jezusa, aby stać się Jego współpracownikami w historii zbawienia (por. J 15,16). Apostołowie są spadkobiercami dwunastu plemion Izraela, czyli zalążkiem nowego ludu Bożego, ludu Nowego Przymierza. Mają odegrać wybitną rolę na nowym etapie dziejów zbawienia, który rozpoczął się wraz z przyjściem Mesjasza. Aby swoje zadanie mogli wypełnić odpowiedzialnie, z całym poświęceniem i zaangażowaniem, ryzykując nawet śmiercią dla Chrystusa, muszą wejść w relację przyjaźni ze swoim Mistrzem. Tylko prawdziwa przyjaźń gwarantuje wykonanie tego zadania według myśli Zbawiciela. Wyraźnie potwierdza to sam Jezus, mówiąc: Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję (w. 14). Przyjaźń z Chrystusem spowoduje, że uczniowie podejmą także Jego dzieło po Jego odejściu do Ojca.

Fundamenty przyjaźni

Co Jezus przykazuje swoim przyjaciołom? W grece Nowego Testamentu występują dwa czasowniki, które oznaczają relację miłości i przyjaźni. Czasownik fileo, który wyraża myśl, że ktoś kogoś lubi, oraz agapao, oznaczający miłość platoniczną, całkiem bezinteresowną. Rzeczownik przyjaciel, który występuje także w rozważanym przez nas tekście, pochodzi od tego pierwszego czasownika. Po grecku brzmi on filos. Podchodząc do tego terminu z etymologicznego punktu widzenia, wydawać by się mogło, że filos, czyli przyjaciel, to ktoś, kto lubi drugiego, chętnie z nim przebywa, ale nie łączy ich jakieś głębsze uczucie. Tymczasem Jezus przykazuje swoim uczniom, aby się wzajemnie miłowali (agapate), używając drugiego z przytoczonych wyżej czasowników (w. 12). I to samo powtarza po raz drugi w w. 17. Wersety 12 i 17 stanowią tzw. inkluzję, czyli myśl otwierającą i zamykającą perykopę. Inkluzja wskazuje, że zawarte w niej przesłanie jest główną myślą całej perykopy! Czyli fundamentem przyjaźni z Jezusem jest miłość agape.  

Nie słudzy, ale przyjaciele

Jezus mówi do uczniów: Już was nie nazywam sługami, ale przyjaciółmi (w. 15). Mówiąc o sługach Jezus używa terminu greckiego doulos, czyli dosłownie „niewolnik”. W czasach Jezusa w społeczeństwie funkcjonowały różne kategorie sług. Tworzyli oni pewną hierarchię. Najniżej w tej hierarchii stali niewolnicy. Ci z wyższego szczebla byli ludźmi wolnymi i mogli w każdej chwili zrezygnować ze służby u konkretnego pana. Niewolnik nie miał żadnego wyboru. Żadnej alternatywy. Był całkowicie zależny od swojego pana i przez 24 godziny na dobę do jego dyspozycji. Apostołowie nie są niewolnikami, mają zawsze możliwość wyboru: odejścia lub przyjęcia trudnych warunków przyjaźni z Jezusem. Być przyjacielem Jezusa to zgodzić się na wspólny los, łącznie z niesieniem krzyża i zaparciem się samego siebie. Być przyjacielem Jezusa to znaczy oddać swoje życie za Niego. Być przyjacielem Jezusa to miłować się wzajemnie.

Informacje poufne

Jezus oznajmił uczniom wszystko, co usłyszał od swojego Ojca. Czy ciągnącym za Nim tłumom nie mówił o tym, co Ojciec Mu zlecił? Czy nie objawiał im Ojca, który jest dobry i miłosierny? Co takiego Jezus usłyszał od Ojca, co zamierzał przekazać tylko i wyłącznie swoim przyjaciołom? Właśnie to, że będzie wydany w ręce ludzi, że będzie cierpiał, że będzie wzgardzony, wyszydzony, opluty i ubiczowany, wreszcie zostanie zabity… (por. Mk 8,31; 9,31; 10,33). Takie informacje przekazuje się jedynie najbliższym, najbardziej zaufanym. Tym, którzy zrozumieją. A jednak nawet Apostołowie nie zrozumieli tego, o czym mówił Jezus. Przyjaźń z Jezusem jest trudna. Sprawdza się w sytuacjach ekstremalnych. Prawdziwa przyjaźń akceptuje najtrudniejsze sytuacje i potrafi przetrwać największe kryzysy. Prawdziwych przyjaciół nie ma się wielu, ale ci, których się ma, oddają nawet życie jedni za drugich.

Owoce przyjaźni

Jezus mówi o owocach… Jakie są owoce przyjaźni z Chrystusem? Jakie drzewo, takie i owoce. Na drzewie krzyża rodzi się prawdziwe życie: życie łaski, życie Boże, wskroś przepełnione miłością. To jest trwały owoc przyjaźni z Chrystusem. Ale jeżeli gałązki nie będą przycinane, to drzewo wyda kwaśne owoce… Dlatego pozwól odciąć te suche pędy, które na nic się nie przydają, odrzuć precz swoje wady i grzechy, aby wydać dojrzałe, smaczne owoce.

Owoce przyjaźni z Chrystusem to są owoce Ducha. Bo źródłem prawdziwej przyjaźni może być jedynie Duch Święty. A owocami Ducha są: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie (Ga 5,22-23). Św. Paweł wymienia ich dziewięć. To jest więcej, niż mamy darów Ducha Świętego. Bo owoce są najważniejsze. Dary można zmarnować, owoce Ducha nie zepsują się nigdy.

Jesteś wybrany

Wracamy do początku naszej ewangelicznej refleksji: Przyjacielem Jezusa możesz być tylko wówczas, kiedy On sam ciebie wybierze. On jest Panem Młodym, Oblubieńcem, natomiast przyjaciel Oblubieńca stoi i słucha, i doznaje najwyższej radości na głos Oblubieńca (J 3,29). Słuchaj głosu Oblubieńca, On ci wszystko powie, oznajmi ci rzeczy niezwykłe, wtedy napełnisz swoje serce radością i tej radości nikt ci nie odbierze. Słowa Oblubieńca są Duchem i życiem (por. J 6,63). To są słowa życia wiecznego. On ci obiecuje wielkie rzeczy, obiecuje, że otrzymasz wszystko, o co tylko poprosisz Ojca. A o co mamy prosić Ojca? Aby Jego Imię zostało uświęcone, aby przyszło Jego Królestwo pełne chwały, aby Jego wola była pełniona zawsze i wszędzie. A cała reszta to są rzeczy mało istotne. Nie warto się o nie troszczyć. A największa, czyli najważniejsza, jest zawsze miłość.


Artykuł ukazał się na łamach magazynu franciszkańskiego „Posłaniec św. Antoniego z Padwy”. Zapraszamy na stronę pisma: www.poslaniecantoniego.pl.



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij