Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Jezus Chrystus - Nasza Pascha!

16.04.2022 Andrzej Prugar

 

Niedziela zmartwychwstania Pańskiego: Dz 10,34a.37-43; Kol 3,1-4; J 20,1-9

 

Pascha Jezusa zakończyła się zmartwychwstaniem. Nasza trwa. Pascha Jezusa rzuca światło na naszą drogę paschalną, miejsce, w którym jesteśmy i cel naszej drogi paschalnej. Ostatecznie Chrystus jest celem naszej Paschy (Maria Magdalena), ma się więc stawać treścią naszego życia i świadectwa (Św. Piotr) w miejscu i sposobie, który wskazuje Duch Święty (św. Jan).

Pascha Marii Magdaleny: od Jezusa do Chrystusa. Jeszcze w ciemnościach Maria Magdalena wykrzyczała do Piotra i Jana, że ciało Jezusa zostało skradzione! (J 20,1-2). Maria bardzo kochała Jezusa. Jednak czy ten ludzki, ale i prawdziwy przecież strumień miłości, delikatnym łukiem nie ominął prawdy o tym, że Jezus wróci do życia po śmierci? Powróci Ten sam, ale czy taki sam? Wrócił, o wiele piękniejszy! Przywiązanie ludzkie do człowieka z całym doświadczeniem życia, cierpienia i umierania przyprowadza nas ostatecznie - jak Marię z Magdali - do grobu, do wspomnień, do fotografii, do przeszłości… Jezus wracający do życia prowadzi nas jednak ku przyszłości, poza grób i poza wspomnienia pełne emocji, prowadzi nas do świata miłości Boga, miłości wiecznej, która wszystko, co ziemskie przewyższa. Maria Magdalena ostatecznie oderwała się od tego, co łączyło ją z Jezusem bardziej po ludzku niż po Bożemu. Dzięki zmartwychwstaniu odkryła o wiele głębszą więź z Chrystusem. Noc emocji i wspomnień zakończyła się dniem spotkania z pełnym światła Jezusem Chrystusem.

Pascha św. Piotra: od zdziwienia i milczenia do głoszenia i świadectwa. Po zmartwychwstaniu Jezusa widzimy również kroki wiary Piotra, jakby ciąg dalszy jego osobistej paschy. Chodzi o drogę od milczącego zdziwienia po odkryciu pustego grobu Jezusa do głośnego wołania 50 dni po zmartwychwstaniu, w dniu Pięćdziesiątnicy: „On nam rozkazał ogłosić ludowi i dać świadectwo…” (Dz 10,42). W pustym grobie Piotr patrzy i trwa w ciszy (por. J 20,6-7). Dopiero z pomocą Ducha Świętego zobaczył na nowo całe życie Jezusa jako namaszczonego Duchem Świętym Mesjasza i staje się Jego świadkiem, świadkiem tego, co przeżył przed śmiercią Jezusa i po zmartwychwstaniu. Duch Święty poprowadził Piotra do ogłoszenia niezwykłej nowiny, dobrej nowiny: „Bóg ustanowił Go sędzią żywych i umarłych. Wszyscy prorocy świadczą o tym, że każdy, kto w Niego wierzy, przez Jego imię otrzymuje odpuszczenie grzechów”. Jeśli świat na coś czeka, to na pewno na takie wiadomości: istnieje Ktoś, kto może przebaczyć grzechy i uzdrowić z ran grzechów. Jest Ktoś, kto ostatecznie osądzi nas i cały świat w świetle Prawdy, którą On sam Jest! (por. Dz 10, 42-43)

Pascha św. Jana: od miłości Pana do miłości w praktyce życia. Jest w dniu zmartwychwstania ukazana nam również subtelna droga paschalna św. Jana, umiłowanego ucznia Jezusa. Piotr w grobie zdziwiony milczy i tak go dziś widzimy. Św. Jan, którego niosła do grobu miłość Jezusa i, który pierwszy przybiegł do grobu, ale do grobu, nie wszedł pierwszy. Oddał pierwszeństwo pierwszemu z apostołów - św. Piotrowi (por. J 20,4-6). Miłość św. Jana jest prawdziwa, nie unosi się pychą, potrafi poprzestać na tym, co potrzebne w danej chwili, potrafi czekać… w głębi ciszy grobu kiedy wszedł jako drugi, po Piotrze, nie tylko widział to, co Piotr, ale jak sam wyznaje: „ujrzał i uwierzył” (J 20,8). To jest pascha Jana jako owoc Paschy Pana: znaleźć swoje miejsce w miłości i objawić wiarę w grobowym miejscu.

Krzyczysz w ciemnościach, że zabrano Ci Jezusa? Biegnij do Kościoła jak Maria Magdalena, wypowiedz serce, patrz i słuchaj, bądź posłuszny, dojrzejesz do spotkania. Milczysz, choć wszystko wskazuje na to, że Jezus żyje? Wołaj i oczekuj na Ducha Świętego jak św.Piotr, aby Duch dał Ci nowe spojrzenie na Jezusa Chrystusa i odwagę głoszenia tajemnicy obecności Boga w Chrystusie pomiędzy nami!  A może już wierzysz, nie krzyczysz, nie milczysz, odkryłeś w pokorze swoje miejsce i wypełniasz wszystkie groby nadzieją - jak św. Jan? Zrób więc następny krok ku tym wszystkim miejscom i ludziom, którzy jedynie wspominają to, co było przed śmiercią, przed wojną, są bowiem zapatrzeni w nieme obrazy przeszłości bardziej niż w żywe i kwitnące obietnice, które objawił Jezus Chrystus.

A co jeśli nie odnajdujesz się w Marii, Piotrze, ani w Janie? Możesz prosić o światło, które już jest pośród naszych ciemności i pomoże Ci postawić kolejny krok.

Andrzej Prugar OFMConv

fot.: fr.ap, „Tau” z ogrodu franciszkańskiego, Kraków, Wielkanoc 2022 r.



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij