Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Jezus Pasterz

21.04.2018 Prugar Andrzej

Apokalipsa mówi o niepoliczalnym tłumie szczęśliwych ludzi w niebie „z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków”(Ap 7,9), którzy jednogłośnie chwalą Boga i cieszą się wybawieniem od wszelkiego zła. Ludzie z tego zgromadzenia poszli na ziemi śladami Jezusa Chrystusa i mimo, że się nie znali wcześniej, teraz mówią tym samym językiem chwały Boga. Ale to nie koniec ich drogi. Oto na czele zbawionych – tak jak na czele trzody jest pasterz – staje Jezus zmartwychwstały i uwielbiony, i co chyba zdumiewające, w postaci Baranka: „poprowadzi ich do źródeł wód życia” (Ap 7, 17). Niezwykle dynamiczna wizja życia wspólnoty Kościoła w wieczności. 

Wszyscy na tym świecie jesteśmy jak „chromy od urodzenia” (Dz 3,2); nie potrafimy chodzić jak trzeba i tym drogami co trzeba, jesteśmy podzieleni, żyjemy w opozycji do siebie i niestety zabijamy się, przyzywając nawet Imienia Boga! Św. Piotr ogłosił „wszystkim i całemu ludowi Izraela”, że jest tylko Jedno Imię dane ludzkości, które może postawić nas na nogi z każdej choroby, usuwa z nas nienawiść i wszystkim daje zbawienie (Dz 4, 8-12). Jeśli odrzucimy to, co niesie z sobą Jezus, stracimy kamień, na którym może być zbudowane wszystko, co dobre na teraz i na wieki.

Dlaczego tylko to Imię, Osoba Jezusa, może być pasterzem - przewodnikiem do wieczności i pasterzem w samej wieczności? W Ewangelii św. Jana, przeznaczonej na czwartą niedzielę wielkanocną, możemy zobaczyć kilka prawd, które potwierdzają, że jest tylko jeden Pasterz wszystkich ludzi.  

Jezus mówi: „Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca” (J 10,14-15a). Podobnie jak Ojciec zna Syna - Jezus zna mnie! Relacje poznania w Trójcy Świętej są relacjami „przynależenia” do siebie przez miłość. To wzajemne „przyjęcie wewnętrzne” (Benedykt XVI). Jestem poznany, akceptowany, kochany, oczekiwany. Takie poznanie to wzajemny dar z siebie i dla siebie. „Poznanie” Jezusa doprowadziło Go tak blisko mnie, że oddał swoje życie, aby mnie uratować. 

Jego dobroć objawia się również w tym, że ochrania Kościół, uczniów przed wilkami (J 10,12-13). Kościół przeżywa różne ataki wilków: z zewnątrz i od wewnątrz. Na przykład Jezus w Apokalipsie konkretnie pokazuje biskupowi Efezu i Pergamonu, że „nienawidzi czynów nikolaitów” (Ap 2,6.15), które rozbijają wspólnotę od środka. Wzywa do czujności, a nawet do nawrócenia pasterzy wobec ataków wilków. Na ile sposobów ratował już Jezus Kościół w historii?  

Św. Jan wyrażając tajemnicę Jezusa dobrego Pasterza przytacza słowa Pana: „Życie moje oddaję za owce” (J 10,15b). Stało się to na krzyżu, ale „oddawanie życia” to czynność również nieustannie trwająca. Jezus teraz jest dostępny w słowie i sakramentach z całym swoim uwalniającym, uzdrawiającym i uświęcającym działaniem. Jak przepastna jest różnica pomiędzy pasterzem a owcą, tak potężna jest miłość pasterza ponad tą przepaścią.

Tylko Jezus miał odwagę i moc powiedzieć o swoim życiu: „Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać” (J 10, 18). Życie Jezusa nie było życiem fanatyka czy człowieka słabego, który przegrał na krzyżu. Świadomie szedł, drogą krzyża, aby na końcu tej drogi odnaleźć złoczyńcę i zaofiarować mu raj. Umierając – przechodząc ciemną doliną (Ps 23, 4) i zmartwychwstając – objawia się jako panujący nad śmiercią. Jakie jest inne imię, które dokonało czegoś podobnego?

Jezus jest dobrym pasterzem ponieważ myśli o wszystkich i wszystkich traktuje poważnie. Dla wszystkich pragnie szczęścia: „Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz” (J 10,16). Istnieją takie przestrzenie, w których nie ma jeszcze miłości Jezusa jako siły najważniejszej i jednoczącej ludzi. Jezus nie poszerza muru w obrębie jednej zagrody, auli, nie homogenizuje wszystkich (o. S. Fausti SI), nie odgradza, ale burzy ogrodzenia i wyprowadza nas z naszych zagród ograniczonego jednak myślenia, aby stworzyć jedną i swoją trzodę, która łącząc się w miłości i podąża za Nim, poza czas w głąb Trójjedynego Boga!

Papież Benedykt XVI, czyniąc refleksję nad przypowieścią o dobrym pasterzu, napisał w swojej książce „Jezus z Nazaretu”: „Jest tylko jeden pasterz. Logos, który w Jezusie stał się człowiekiem, jest pasterzem wszystkich ludzi, bo wszyscy zostali stworzeni przez to samo Słowo; mimo całego swego rozproszenia są jednością przez odniesienie do Niego, jako ich wspólnego Źródła i Celu. Mimo sytuacji rozproszenia, w jakiej się znajduje, ludzkość może się zjednoczyć: może tego dokonać jeden prawdziwy Pasterz, Logos, który stał się człowiekiem, aby oddać swe życie i w ten sposób dać życie w obfitości  (zob. J 10,10)”.    

Andrzej Prugar OFMConv

fot.: fr.ap, V Pielgrzymka kleryków i wychowaców na Jasną Górę, 17-18 IV 2018 r.

 



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij