Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Jezus w świątyni i Jezus Świątynią

29.12.2019 . kg

Posłaniec św. Antoniego | Redakcja dwumiesięcznika franciszkańskiego

W pierwszą niedzielę po Bożym Narodzeniu Kościół katolicki obchodzi święto Świętej Rodziny. Zachęcamy do lektury artykułu, który ukazał się na łamach magazynu franciszkańskiego „Posłaniec św. Antoniego z Padwy”, a którego autorem jest o. Piotr Gryziec. Autor analizuje jedną z niewielu scen opisanych w Ewangeliach, w której oprócz Jezusa jest obecna Jego Matka i św. Józef – „ojciec” Jezusa według prawa. Mamy tutaj całą Świętą Rodzinę zebraną w komplecie. Ale nie spotykamy jej w domu w Nazarecie, przy codziennych obowiązkach domowych, lecz w Jerozolimie, w świątyni.

Giotto di Bondone, Ofiarowanie Jezusa w Świątyni, Kaplica Scrovegnich, Padwa

 

Jerozolima była tym miejscem, wokół którego toczyło się życie każdego pobożnego Izraelity. Jerozolima była Miastem Świętym, miastem Boga, miejscem Jego Obecności. Wszystko, co było związane z historią zbawienia, zaczynało się oraz osiągało swoje dopełnienie w Jerozolimie. Fakt, że spotykamy Rodzinę Świętą w Świątyni jerozolimskiej, uświadamia nam, że nasze życie rodzinne także powinno się toczyć w cieniu świątyni, czyli pod okiem naszego Ojca, który jest w niebie i który troszczy się o wszystkie nasze codzienne sprawy.

Według Prawa

W pierwszej części perykopy Łukasz trzykrotnie podkreśla, że Józef i Maryja wszystko uczynili „według Prawa Mojżeszowego” (Łk 2,22), „zgodnie z przepisem Prawa” (2,24), czy „według zwyczaju Prawa”(2,27). Ta wierność w stosunku do Prawa Pańskiego jest rzeczą, która wyraźnie rzuca się w oczy w opowiadaniu ewangelicznym.

Dlaczego tyle wzmianek o Prawie Pańskim? Dziecię, które zostało przyniesione do świątyni zgodnie z przepisem Prawa, będzie tym, który „wypełni Prawo”, tzn. nada mu pełniejszy sens (por. Mt 5,17). Izraelici byli przekonani, że Prawo jest ich największym skarbem, drogą, która zapewni im zbawienie i Boże błogosławieństwo. Jezus jednak nauczał, że ponad Prawem jest miłość. Co wcale nie znaczy, że Prawo jest niepotrzebne. Prawo pozwala poznać i zrozumieć, że najważniejszy w życiu człowieka jest Bóg. Jezus uczy nas, że przepisy nie są dla przepisów, przepisy są po to, aby w nich dostrzec miłujące oblicze Boga, który jest naszym Ojcem. A Ojciec doskonale wie, co jest dla nas najlepsze, dlatego powinniśmy Mu zaufać.

Oczyszczenie

Zgodnie z wyjaśnieniem zawartym w Księdze Kapłańskiej, kobieta po urodzeniu dziecka znajdowała się w stanie nieczystości rytualnej, dlatego musiała unikać kontaktu z rzeczami poświęconymi oraz nie mogła wchodzić do świątyni (por. 12,1-5). Zaskakujące jest jednak, że Łukasz nie wspomina o oczyszczeniu Matki Jezusa, lecz o „ich oczyszczeniu”. Kim są owi „oni”? Maryja i Józef, czy może Maryja i Jej Dziecko? Wydaje się, że ewangelista chce tutaj powiedzieć coś więcej, niż tylko wskazać na wierność przepisom Prawa Mojżeszowego.

Moment, w którym Jezus zostaje przyniesiony do Świątyni jerozolimskiej, jest przełomowy dla całej ludzkości. Jego obecność i ofiara złożona z tej okazji, jest zapowiedzią ofiary, jaką On sam złoży na krzyżu dla oczyszczenia z grzechów każdego człowieka. Obecność Jezusa w świątyni to znak, że rozpoczął się czas oczyszczenia dla wszystkich, teraz każdy człowiek będzie mógł bez przeszkód zbliżyć się do Boga. Jezus otworzył nam drogę do Ojca.

Przedstawienie Panu

Ewangelista pisze, że celem przybycia do świątyni Józefa i Maryi było przedstawienie Dziecka Panu. Łukasz używa tutaj czasownika paristemi, który posiada sens typowo liturgiczny: znaczy dosłownie „postawić przed Panem”. Według Pwt 10,8, Bóg wybrał ród lewitów i oddzielił ich od pozostałych, aby „stali przed Panem”. Podobnie w Pwt 21,5 autor biblijny mówi o kapłanach, którzy mają „stać przy Nim”. Postawa stojąca w tradycji żydowskiej jest postawą liturgiczną. Dlatego „postawienie przed Panem” Dziecięcia Jezus ma nam uświadomić prawdę, że Jego zadaniem będzie „stanie przed Panem”, czyli służba Bogu i Jego ludowi, i to służba kapłańska, liturgiczna.

Całe życie Jezusa jest nieustanną liturgią. Także życie chrześcijanina jest liturgią. Także życie rodzinne jest liturgią. Św. Paweł napisze do Rzymian: „Proszę was, bracia… abyście ciała swoje dali na ofiarę żywą, świętą, miłą Bogu, jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej…” (Rz 12,1). Tak więc ewangelista Łukasz, opisując scenę ofiarowania Jezusa w świątyni, przypomina nam, że całe nasze życie ma być nieustanną liturgią, oddawaniem Bogu chwały.

Duch Święty

Kolejną postacią, która pojawia się na ewangelicznej scenie, która wchodzi do świątyni, jest Symeon. Nie pojawia się tam przypadkowo. Łukasz trzykrotnie wspomina o Duchu Świętym, który „przyprowadził” Symeona do świątyni w tym właśnie momencie. Symeon jest człowiekiem wrażliwym, otwartym na natchnienia Ducha Świętego. To Duch Święty kieruje dziejami zbawienia. Duch Święty objawia sens wydarzeń. Duch Święty prowadzi do tego miejsca, w którym człowiek odkrywa nową rzeczywistość.

Także rodzina jest miejscem działania Ducha Świętego. On nas uzdalnia do tego, abyśmy błogosławili Boga – jak Symeon – także w chwilach trudnych, chwilach odejścia, tak samo jak w chwilach radości z nowego życia. Duch Święty prowadzi nas do świątyni, wskazuje nam Boże drogi, pobudza do modlitwy, przypomina nam to wszystko, o czym nauczał Jezus, uzdalnia nas do dawania świadectwa. Bez Ducha Świętego nie możemy nawet powiedzieć: „Panem jest Jezus” (por. 1Kor 12,3).

Symeon prorok

Termin prorok w języku hebrajskim oznaczał „widzącego”. Prorok to ten, który widzi rzeczywistość oczami wiary, dostrzega w wydarzeniach działanie Boga, odczytuje Jego przesłanie zapisane w historii świata. Gest wzięcia małego Jezusa na ręce jest gestem prorockim. „Moje oczy ujrzały Twoje zbawienie” – to wyznanie wiary Symeona. Moglibyśmy powiedzieć, cytując znaną wypowiedź Jezusa, że to „nie ciało i krew, lecz Ojciec, który jest w niebie” objawił tę prawdę Symeonowi (por. Mt 16,17). Proroctwo to nic innego, jak rozpoznawanie dróg Bożych i Jego planów     w historii. Symeon jest tym, który rozpoznaje obecność Bożą w Dziecięciu, które spotyka w świątyni. Ten epizod pokazuje nam, że idąc przez życie drogami Bożymi (Symeon jest nazwany człowiekiem „pobożnym”), zawsze trafimy do świątyni. Świątynia to przede wszystkim miejsce obecności Boga, miejsce spotkania z Nim, miejsce Jego chwały. Podczas wędrówki do Ziemi Obiecanej „chwała Jahwe” okrywała namiot spotkania. W wizji Ezechiela „chwała Jahwe” wypełniała świątynię (Ez 44,4). Teraz Symeon nazywa samego Jezusa „Chwałą ludu Izraela” (Łk 2,32). W Jezusie mieszka cała pełnia Bóstwa (Kol 2,9). On jest prawdziwie Emmanuelem – Bogiem z nami.

Trzy pokolenia

W Świątyni jerozolimskiej pojawia się jeszcze jedna osoba. Jest to prorokini Anna, osiemdziesięcioczteroletnia wdowa, która w młodym wieku utraciła męża. W Starym Testamencie wdowa jest zwykle synonimem osoby samotnej i nieszczęśliwej. Jeśli wdowa była bezdzietna, często pozostawała bez środków do życia. Dlatego Prawo Mojżeszowe kazało Izraelitom troszczyć się o wdowy (por. Wj 22,21-23; Pwt 24,17). W praktyce te polecenia nie zawsze były respektowane. Codzienna obecność Anny w świątyni była wyrazem jej całkowitego zaufania Bogu. Dla niej On był jedyną nadzieją i oparciem w trudnej sytuacji życiowej.

Dziecię Jezus, Maryja i Józef, Symeon i Anna. Możemy zauważyć, że w Świątyni jerozolimskiej spotykają się trzy pokolenia Izraela: pokolenie odchodzące, drugie pokolenie i to nowe, które reprezentuje Dziecię Jezus. Jest to symbol nowej rodziny – rodziny wielopokoleniowej – której ośrodkiem zainteresowania jest Jezus – ten, który jest dla wszystkich znakiem oczekiwanej nadziei.

Centrum życia

Wszystkie drogi prowadzą do świątyni… Każdy Izraelita był obowiązany trzy razy do roku stawić się przed Panem w Jerozolimie (Wj 23,17). Prawo Mojżeszowe zaprowadziło Rodziców Jezusa do świątyni. Duch Święty przyprowadził Symeona do świątyni. Anna nie rozstawała się ze świątynią. To w świątyni Jezus rozpoczyna swoją misję kapłana Nowego Przymierza, w świątyni prorok Symeon rozpoznaje oczekiwanego Mesjasza i widzi przyszłość Jego Matki.  Od momentu, kiedy Jezus został przedstawiony w Świątyni jerozolimskiej, zaczęła się nowa epoka w dziejach. Teraz Jezus jest Obecnością Boga na ziemi. Teraz On jest naszą Świątynią. Wraz z rodzicami udaje się do Nazaretu, czyli do szarej codzienności. Bóg wychodzi ze Świątyni, aby zamieszkać między nami. W naszych wspólnotach, w naszych rodzinach, które powinny być ośrodkami kultu, miejscami liturgii, czyli oddawania czci Bogu.

Piotr Roman Gryziec OFMConv



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij