Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Kolory Święta Ofiarowania Pańskiego

01.02.2020 Andrzej Prugar

Patrzymy na poświęconą świecę gromniczną. W centrum jest ogień - płomień. Ogień świecy jest koloru złotego. To symbol Chrystusa Światłości Świata. Światła, które rozświetla ciemności pogan, czyli ludzi nie znających Boga Jedynego (por. Łk 2, 29-32). Chrystus przyszedł - zapłonął pomiędzy nami, aby nas z ciemności wyrwać i przebóstwić. W jednej z modlitw Kościoła są takie słowa: „Boże, jaśniejący ogniu wiekuistej miłości, spraw, abyśmy zawsze płonąc Twoją miłością…”. Złoty kolor wskazuje cel naszej drogi za Jezusem. Być jedno z Bogiem, w tym samym ogniu miłości, na zawsze. Złoto. 

Jak Jezus przebóstwia nas? Jak z dzieci tego świata, sług ciemności, stajemy się dziećmi światłości? Symeon, mówi o Jezusie jako o tym, który „przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu” (Łk 2,34). Wyjaśnienie „przeznaczenia” Jezusa znajdziemy w Liście do Hebrajczyków (por. Hbr 2, 14-18). Chrystus, przyjmując niższą pozycje od aniołów, stał się naszym bratem. Wobec Boga, razem z Nim i w Nim jesteśmy więc dziećmi i dziedzicami. Przez uniżenie wyniósł nas do najwyższej godności. Tak chciał Ojciec. Jest więc Jezus wierny, uległy wobec Ojca, a wobec nas jest miłosierny. To są jednocześnie przymioty Arcykapłana, który swoje kapłaństwo przeżywa na drodze uniżenia, cierpienia i upokorzenia przez mękę, śmierć i zmartwychwstanie. Dlatego drugi kolor Święta Ofiarowania Pańskiego to czerwień

Czerwień jednak to nie ostatni odcień Święta Ofiarowania. Najbliżej Arcykapłana Jezusa jest Maryja. Jego i nasza Matka. Ona również otrzymuje słowo podczas ofiarowania: „A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu» (Łk 2,35). Ona pierwsza przyjmuje Jezusa i Maryja jest najbliżej męki Jezusa. Ona wspomaga tych wszystkich, którzy światło Jezusa przyjmują i nim żyją. Niebieski kolor to mocny kolor Święta Ofiarowania. 

Nic się jednak nie stanie w świecie ducha bez naszej decyzji. Jezus chciał przyjść i zajaśnieć. Jezus walczył w Ogrójcu, aby drogę krzyża przyjąć. Nie przez ofiary zewnętrzne, ale samego siebie oddaje Ojcu. Maryja wnosząc Jezusa do świątyni, przyjmują proroctwo, idzie krok po kroku, od zwiastowania do krzyża, drogą fiat. A my? Co mamy zrobić, aby dać się przygarnąć Jezusowi jako potomstwo Abrahamowe? (por. Hbr 2, 16). Powiedzieć fiatFiat jest koloru białego. Decyzja czysta i pełna. Jak śluby zakonne. Zgodzić się, chcieć podążać za Panem z pomocą Niepokalanej. Słuchać jak ten, którego imię bierze się od słowa „szema” - Symeon. Zawsze słuchał Boga, dlatego wiedział kiedy przyjść, aby być i powiedzieć co trzeba z natchnienia Ducha Pańskiego. Fiat jest jak nieustanna obecność Córki Fanuela - Anny - przed Obliczem Pana. "Córka Fanulea" to dosłownie Córka Oblicza Bożego. Dniem i nocą mówiła fiat swoja obecnością - w świątyni, i w życiu. Mowić czyste fiat to być zdecydowanym i wiernym jak Józef, który jest przy Ofiarowaniu, ale jak zwykle nie wypowiada ani jednego słowa. 

Cztery osoby wokół Władcy Światła, przy "ogniu złotnika" (Ml 3,2). Ponieważ powiedziały fiat. Łączy je biel, czystość decyzji, zgoda na drogę, aż po miecz bólu, zgoda na wewnętrzną przemianę i ogołocenie w cierpieniu, zgoda na rozjaśnienie swoich ciemności jak i tych, wśród których przychodzi płonąć. Ofiarowanie skończy się kiedy wszystko stanie się złotem niezniszczalnej miłości.   

Andrzej Prugar OFMConv

fot.: fr.ap i br. Paweł Babik OFMConv

 



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij