Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Kraków. Nowy tom „W nurcie franciszkańskim”.

26.02.2015

Ukazał się nowy tom rocznika naukowego „W nurcie franciszkańskim” pod hasłem „Św. Franciszek w epoce Papieża Franciszka – obrazy prawdziwe i fałszywe”. 

Redaktorzy z Franciszkańskiego Towarzystwa Naukowego piszą: „Mamy epokę Papieża Franciszka. Obserwujemy, jak różni autorzy i Papieżowi, i naszemu Patronowi wmawiają swoje własne poglądy, kreując rzeczywistość według założonych tez… Próbujemy zatem pokazać jakie obrazy są prawdziwe a jakie fałszywe. Nasz projekt składa się z trzech części: w pierwszej o obrazach św. Franciszka mówią franciszkanie; druga omawia niektóre współczesne literackie obrazy Franciszka; wreszcie w trzeciej poprosiliśmy o wypowiedź hierarchę Kościoła, człowieka nauki i człowieka mediów – zadany temat: „Św. Franciszek znakiem dla współczesnego świata”.

Ten ostatni temat podejmują bp Grzegorz Ryś, prof. Zbigniew Mirek, red. Krzysztof Skórzyński. Literackie obrazy św. Franciszka u Romana Brandstaettera, Nikosa Kazantzakisa i ks. Jana Twardowskiego opisują Ewa Krawiecka, Krzysztof Leśniewski oraz Anna Kalinowska. Zaś franciszkański głos przedstawiają franciszkanie Jerzy Łopat, Stanisław Jaromi, Piotr Bielenin oraz Krzysztof Kukułka.

Większość tekstów jest owocem konferencji naukowej, jaka odbyła się w krakowskim klasztorze św. Franciszka 3 października 2013 r.

Organizator konferencji i redaktor książki o. Stanisław Jaromi przywołał wtedy znane słowa Papieża Franciszka, którymi tłumaczył, dlaczego to św. Franciszek z Asyżu zainspirował go do przyjęcia takiego, a nie innego imienia: „Św. Franciszek z Asyżu jest dla mnie człowiekiem ubóstwa, pokoju, kochającym i strzegącym stworzenia, w tym czasie, kiedy nasza relacja z rzeczywistością stworzoną nie jest zbyt dobra – jest człowiekiem dającym nam tego ducha pokoju, człowiekiem ubogim... Och, jakże bardzo chciałbym Kościoła ubogiego i dla ubogich!”

„Jak wiele w tych słowach tęsknoty za wielkimi wartościami… - dodaje o. Jaromi - wiemy, jak fantastycznie tę tęsknotę przemieniał w czyn Biedaczyna z Asyżu. Widzieliśmy, jak dobitnie ją wyrażał św. Jan Paweł II przekonujący codziennie świat do cywilizacji miłości opartej na opcji, aby „bardziej być”, a nie „więcej mieć” oraz na wielkiej solidarności. Chyba mogę powiedzieć, iż jako franciszkanin mam ową tęsknotę wpisaną w swój genotyp i całe życie zmagam się, jak to wyrazić, w swoim fenotypie. Niestety sukces w tym procesie nie jest łatwy… Zatem i Papież, i każdy franciszkanin czy jezuita, a nawet każdy ambitny katolik musi się z tym zmierzyć, żyjąc w świecie, który hołduje zupełnie innym zasadom. Jednak i ten świat ma swoje tęsknoty i potrzebuje przykładu, że można inaczej. Czyż nie byłoby wspaniale, gdyby taki dobry przykład promieniował z Kościoła katolickiego, a zwłaszcza z rodziny franciszkańskiej?...”

Papież Franciszek już dwa lata pokazuje, że w naśladowaniu św. Franciszka widzi lekarstwo dla Kościoła. I w tym sensie dla Kościoła powszechnego Brat Francesco jest dopiero „do odkrycia”… Wydaje się, że w tym dziele pożyteczną rolę może spełnić franciszkański periodyk z Krakowa.

sj



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij