Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Królewskie maniery

19.11.2016 Zając Andrzej

Mówi się, że szlachectwo zobowiązuje. O ileż bardziej przynależność do królewskiego rodu! Jeśli jestem dzieckiem Króla, płynie we mnie królewska krew. I chodzę z podniesioną głową.

Jak ważna jest nieustanna świadomość własnej tożsamości. Przynależę do rodziny królewskiej. Jezus, z woli Ojca Król wszechświata wysłużył mi tę godność, kładąc na niej pieczęć własnej krwi. Wyrwał mnie z królestwa ciemności i wprowadził do królestwa swojego przedziwnego światła. Nawet pośród mroku trudnych doświadczeń, Jego światło nie gaśnie we mnie. Wiem, kim jestem. Jestem dzieckiem Króla. I stale odnawiam tę tożsamość, wołając w głębi mojego jestestwa: Jezu, Synu Ojca niebieskiego, Ty jesteś moim Panem i Królem!

Moim codziennym pragnieniem jest być jak On. Patrzę więc w Niego i uczę się, bo chcę upodabniać się do Niego. Chcę zachowywać się po królewsku. Nie wynoszę się nad nikogo, bo i tak wiem, kim jestem. Ożywiony królewską krwią Chrystusa pielęgnuję królewskie maniery, spośród których najwznioślejszą jest gest ułaskawienia. Sam nie mogę ułaskawić nikogo, bo nie mam władzy nad nikim. Jednak mogę zawsze być miłosierny, gotowy do zrozumienia, wyrozumiałości i przebaczenia. W tym właśnie mogę być jak Król!



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij