Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Książka na trudny czas

16.04.2020 . kg

Bratni Zew | Wydawnictwo Franciszkanów „Bratni Zew”

Czy podczas pandemii pamiętamy o Bożej Opatrzności, która z miłością czuwa nad nami, czy raczej myślimy o czujnym oku Wielkiego Brata wyłapującym nasze potknięcia? Opublikowana przez franciszkańskie wydawnictwo Bratni Zew nowa książka o. prof. Zdzisława Kijasa „Opatrzność i przeznaczenie” porusza temat bardzo aktualny we współczesnym świecie, a jakby zapomniany. 

Człowiek miał ochotę zapanować nad światem, lekceważąc pierwsze przykazanie Dekalogu. Zdaniem autora prawdy o Bożej Opatrzności myliły się niektórym z działaniami symbolicznego Wielkiego Brata tworząc swoiste triady: Ojcowska Troska – Inwigilacja – Samowystarczalność, Dyskrecja – Wydzieranie Tajemnic – Ekshibicjonizm,  Poszanowanie wolności – Chęć totalnego zawładnięcia światem – Czynienie się bogiem, Genialny plan z nieskończoną możliwością  kombinacji – Interes polityczny, finansowy, ideologiczny – Kult Rozumu, Nadzieja i pokój – Walka i zagrożenie – Nieustanna pogoń za sukcesem, Możliwość wejścia w osobową relację – Tajemne siły pociągające za sznurki – Despotyzm, Wieczne zbawienie – Władza – Sukces, Miłość – Intryga – Przypadek.

Postęp nauki doprowadził do zmniejszenia oczekiwań na interwencję Boga – chcemy poradzić sobie sami. Dawniej obfite opady deszczu, długotrwała susza, epidemie i kataklizmy zawsze uważano za zasłużoną karę zesłaną przez Boga w celu opamiętania i zaprzestania czynienia zła. W ten sposób dawał znak, że nie jest zadowolony z postępowania swoich dzieci. Rodziła się więc świadomość, że – podobnie jak w życiu rodzinnym czy zawodowym – trzeba coś zmienić, poprawić, ale też – przede wszystkim – przeprosić. Organizowano pokutne procesje i pielgrzymki, nabożeństwa dni krzyżowych, śpiewano suplikacje, powierzając Bogu różne obszary życia – również publicznego. Władcy, czując swoją małość i słabość, oddawali swe królestwa we władanie Boga i Najświętszej Maryi Panny. Pokornie prosili o obronę przed wrogiem, ustanie konfliktów czy zarazy, pomyślność dla narodu i świata.  

Książkę naprawdę czyta się z zainteresowaniem. Autor z przekonaniem uczy czytelnika, że warto powierzyć się Bożej Opatrzności i poznać jej przymioty. Wszak Bóg jest wszechmocny, wszechwiedzący i miłosierny, Jego działania są zawsze celowe, rozumne – prowadzą ku dobru. Jest dla człowieka sędzią, ale też – przede wszystkim – kochającym Ojcem.

Autor pomaga czytelnikowi zagłębić się w bardzo istotny obecnie temat i znaleźć odpowiedź na wiele nurtujących pytań. Z pewnością jednak nie przewidział, że jego publikacja ukaże się w czasie, gdy ludzie na całym świcie bardzo potrzebują wsparcia, nadziei i przypomnienia, że Bóg, pomimo grzechów, kocha każdego człowieka i nigdy nie zrezygnuje z przyjaźni z nim.

Kończące książkę słowa Chrystusa, który domagał się od swoich uczniów dziecięcego wręcz zaufania Opatrzności Ojca Niebieskiego, mogą być dla czytelników źródłem siły i nadziei:Nie troszczcie się więc zbytnio i nie mówcie: co będziemy jeść? co będziemy pić? Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Starajcie się naprzód o królestwo i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będę wam dodane.

Myślę, że warto wziąć te słowa przede wszystkim do siebie.

Mariola Wiertek



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij