Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Najmniejsze

23.12.2018 Prugar Andrzej

„To mówi Pan: A ty, Betlejem Efrata, najmniejsze jesteś wśród plemion judzkich” (Mi 5,1)

Królestwo Boże „podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posadził w swoim ogrodzie. Wyrosło i stało się wielkim drzewem, tak że ptaki powietrzne gnieździły się na jego gałęziach” (Łk 13, 18-19)

„Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona” (Łk 1,42).

"Utworzyłeś Mi ciało" (Hbr 10,5).

Dlaczego „najmniejsze” „małe”, „ciało”, wybiera Bóg, aby zrobić pierwszy krok pomiędzy nami? Ponieważ przychodzi jako miłość, a nie jako sędzia. Przychodzi, bo każdy nawet najmniejszy jest równie ważny w oczach Boga. Przychodzi, aby wzrastać pomiędzy nami, a my z Nim dorastać z pomocą Jego łaski obecności. Wielkość przestrasza, a to, co mniejsze zaprasza, owszem Bóg jest wymagający, ale wymagający najbardziej sensownie - jako ktoś bliski, najbliższy, brat, przyjaciel, oblubieniec. Pierwszy mały krok Boga pomiędzy nami jest więc szansą dla każdego, aby kroku Mu dotrzymać. Bliskość jest po prostu bardziej możliwa przez łagodność, delikatność.

Nawiedzenie św. Elżbiety przez Maryję z Jezusem w Jej łonie to pierwsze „kroki” Jezusa w Maryi pomiędzy nami. 

Dwie kobiety i jeden sześciomiesięczny mężczyzna uczą nas zachowania się wobec pierwszego kroku Boga pomiędzy nami (Łk 1,39-45). Elżbieta, napełniona Duchem Świętym rozpoznaje „Matkę Pana”. Oddaje Chwałę Bogu, który jest jeszcze przecież jak „ziarenko”, najmniejszy z tej czwórki, która bierze udział w spotkaniu. To jest Pan! A Ty jesteś Matką Pana! Błogosławiona jesteś! Maryja milczy w tym pierwszym epizodzie nawiedzin, ale ukazuje swoją drogą i nawiedzeniem Elżbiety jak Ona sama przyjmuje Boga - czynem miłosierdzia, przychodzi służyć Elżbiecie. Za chwilę będzie uwielbienie, śpiew „Wielbi dusza moja Pana” (Łk 1, 46 nn). 

Jan podskakuje z radości w łonie Elżbiety, swojej mamy. Tak czynią dzieci kiedy przeżywają radość z prezentu. Oto mały pierwszy ruch, nawet nie krok, przywitanie Najwyższego.

Uwielbić Boga, być razem, wspierać się w trudnych i radosnych chwilach, słuchać i milczeć, to wszystko małe kroki, ale prawdziwe, ludzkie, potrzebne, a nawet konieczne. Bóg daje wzrost z małego. Jest w małym. Betlejem stanie się znane, ponieważ z Niego wyjdzie władca, ziarenko urośnie w wielkie drzewo, Jezus stanie się dojrzałym „drzewem”, Ukrzyżowanym, którego miłość miłosierna stanie się z kolei kamieniem węgielnym, a potem domem dla wszystkich, Kościołem tak mocnym, że bramy piekieł nie zniszczą go. Małe może urosnąć, trzeba, aby rosło i dojrzewało, stało się naszym ratunkiem i było przyjęte.

Pan już jest, ale jeszcze ukryty. Poznają Go wierzący - prawdziwi bliscy, krewni Jezusa. Radują się i chcą Go poznawać. On powoli objawi rzecz niepojętą do tej pory: Bóg nie chce ofiar, darów, naszej wielkości i rozmachu w Jego czci. Bóg pragnie daru z siebie, totalności oddania w każdej chwili na wzór Jezusa. Ofiara z siebie Jezusa, Syna Bożego ocala nas i uświęca! Czytamy więc dziś jakby dialog pomiędzy Ojcem a Synem: „Chrystus przychodząc na świat mówi: „Ofiary ani daru nie chciałeś, aleś Mi utworzył ciało; całopalenia i ofiary za grzech nie podobały się Tobie. Wtedy rzekłem: Oto idę. W zwoju księgi napisano o Mnie, abym spełniał wolę Twoją, Boże”. Autor Listu do Hebrajczyków komentuje: „Na mocy tej woli uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze” (Hbr 10,5-10).

Możemy połączyć, ofiarować, zjednoczyć się w każdym naszym kroku z Jezusem. Aby rosnąć w Nim i z Nim. Nie ma nieważnych rzeczy i mało istotnych, kiedy jako dzieci Boże, czynimy wszystko w zjednoczeniu z Chrystusem. Królestwo Boże, Jezus w nas, rośnie i jest rozpoznany jako Pan i Zbawiciel.   

Andrzej Prugar OFMConv

fot.: fr.ap

 



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij