Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Niedziela Palmowa w tradycji Kościoła i obyczajach

05.04.2020 . kg

Zgodnie z tradycją Niedziela Palmowa w Kościele katolickim kończy okres Wielkiego Postu i rozpoczyna Wielki Tydzień - męki i śmierci Chrystusa aż do chwalebnego Zmartwychwstania. Jest obchodzona na pamiątkę triumfalnego wjazdu Jezusa do Jerozolimy.

Uroczystość Niedzieli Palmowej obchodzona była już przez pierwszych chrześcijan w Jerozolimie w rocznicę uroczystego wjazdu Chrystusa do tego miasta jako Mesjasza Króla, opisanego w ewangeliach synoptycznych (Mateusza, Marka i Łukasza). Dlatego Niedziela Palmowa jest obchodzona również jako święto Chrystusa Króla.

Przed Mszą Świętą święci się w tym dniu palmy wielkanocne i urządza się z nimi uroczyste procesje. Procesja z palmami przyjęła się na Zachodzie w VII wieku. W Polsce nosiła nazwę Niedzieli Kwietniowej, bo zwykle przypada w kwietniu.

Według opisów zawartych w przekazach Ewangelii, tuż przed świętami Paschy mieszkańcy Jerozolimy witali Jezusa jako swego wyzwoliciela i niekoronowanego króla. Dzieci machały na Jego cześć gałązkami palmowymi, przechodnie ścielili swe szaty pod nogi osłowi, na którym jechał.

Święto upamiętniające ten wjazd chrześcijaństwo obchodzi od III wieku. Niedziela Palmowa jest świętem ruchomym, uzależnionym od daty Wielkanocy. Znajduje się w kalendarzu liturgicznym katolików, protestantów i prawosławnych.

Od IV wieku odbywają się w tym dniu uroczyste procesje, a od wieku XI powszechny jest zwyczaj święcenia zielonych gałązek, czyli wielkanocnych palm, które są symbolem chwały Chrystusa.

W dawnej Polsce najczęściej służyła za palmę gałązka wierzbowa obsypana o tej porze roku baziami, której przypisywano dobroczynne właściwości.

Wierzono, że są one jeszcze silniejsze, gdy do palmy, ozdobionej sztucznymi kwiatami i wstążeczkami, włoży się rośliny „wiecznie zielone”, takie jak: gałązki borówek, bukszpan, barwinek, tuję czy, uważane za lecznicze, gałązki cisa. Palmę należało poświęcić w kościele, a potem obnieść w procesji.

Tradycja głosi, że dawniej w Niedzielę Palmową „połykano bagniątka, czyli bazie, wierząc, iż przyniesie to nie tylko zbawienie duszy, ale i pożytek w postaci dobrego zdrowia”. Na pamiątkę wjazdu Jezusa do Jerozolimy wprowadzono w XVII wieku zwyczaj wożenia figurki Jezusa siedzącego na osiołku oraz rzucania pod koła wózka kwiatów i wierzbowych gałązek.

Po poświęceniu palmy służyły różnym celom. Wierzono, że mają działanie ochronne i dają życiodajną moc. Po powrocie z nabożeństwa uderzano się więc poświęconymi gałązkami, kropiono nimi dom i obejście, gładzono boki krów.

Gałązki palm umieszczano również za świętymi obrazami, by móc je stamtąd wyciągnąć w czasie burz gradowych dla rozpędzenia chmur. Innym zwyczajem, zwłaszcza na wsi, było robienie z gałązek palmowych krzyżyków i zakopywanie ich w ziemi, by chroniły przed klęskami i przysparzały urodzaju.

Tak jak w zapusty, w Niedzielę Palmową na ulicach pojawiali się przebierańcy, zwiastujący zbliżanie się świąt. Podczas procesji chłopcy recytowali zabawne wierszyki, np. o przysmakach wielkanocnych, a potem pukali do domów, by od gospodarzy otrzymać kawałek kołacza, bułkę, czy jajka. 

fot. bł. o. Michał Tomaszek podczas procesji z palmami w Pariacoto 



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij