Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

O św. Franciszku i porcji kapłona zamienionej w rybę

05.03.2021 . kg

Franciszkanie.pl | Redakcja portalu

Zapraszamy do lektury opowieści Tomasz z Celano o cudzie, jaki dokonał się ze względu na pokorę św. Franciszka.

W dawaniu jałmużny szukał raczej korzyści dla duszy, aniżeli pomocy dla ciała, a sam dawał innym z siebie nie mniejszy przykład jej dawania, aniżeli brania.

Kiedy przybył pod Alessandria w Lombardii, by głosić słowo Boże, pewien mąż, bojący się Boga, o dobrej opinii, zbożnie przyjął go w gościnę. Franciszek zniewolony pobożnością gospodarza przystał łaskawie na jego prośbę, by ze względu na zachowanie świętej Ewangelii jeść ze wszystkiego, co podadzą. Gospodarz zaraz zakrzątał się i starannie przygotował mężowi Bożemu do jedzenia siedmioletniego kapłona [specjalnie tuczony gołąb, o smacznym mięsie, uważany w średniowieczu za wykwintne danie].

Gdy Patriarcha ubogich siedział przy stole i rodzina cieszyła się jego obecnością, nagle stanął w drzwiach syn Beliala, wyzbyty wszelkiej łaski, udający ubóstwo w zakresie rzeczy potrzebnych do życia. Prosząc o jałmużnę, mądrze powoływał się na miłość Boga i płaczliwym głosem żądał dla siebie wsparcia ze względu na Boga. Gdy Święty usłyszał imię nad wszystko błogosławione i słodsze mu od miodu, wziął łaskawie porcję podanego na stół ptaka, położył na chleb i przekazał proszącemu. A co ten zrobił? Nieszczęśnik zachował to, co otrzymał, żeby Świętemu wyrządzić zelżywość.

Na drugi dzień Święty swoim zwyczajem głosił słowo Boże zebranemu ludowi. Naraz ów szubrawiec krzyknął i usiłował całemu ludowi pokazać sztukę kapłona. Wołał: „Oto, jaki jest ten Franciszek, co tu przepowiada, którego czcicie jako świętego! Zobaczcie mięso, jakie wczoraj dał mi podczas jedzenia!”.

Wszyscy łajali złośliwca i lżyli go jako opętanego przez diabła. Bo to, co on usiłował przedstawić jako kawał kapłona, wszyscy widzieli naprawdę jako rybę. Samże on, nędzny, zdumiony cudem, musiał przyznać to samo, co inni stwierdzili. Nieszczęsny bardzo się zawstydził i jako przyłapany na przestępstwie, odpokutował. Wobec wszystkich prosił Świętego o przebaczenie, wyjawiając, jaki miał zamiar niegodziwy. Gdy przestępca wrócił do prawego umysłu, wówczas i mięso wróciło do swego wyglądu.

fot. pixabay.com



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij