Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

O św. Franciszku i proroctwie dla braci

19.09.2019 . kg

Franciszkanie.pl | Redakcja portalu

Zapraszamy do lektury fragmentu z „Relacji Trzech Towarzyszy”, o tym, jak zachęcając do cierpliwości św. Franciszek przepowiedział swoim sześciu towarzyszom wszystko, co ich spotka, gdy pójdą przez świat.

Franciszek, pełen Ducha Świętego, zwołał kiedyś sześciu braci do lasu, który był wokół Porcjunkuli i często służył braciom do modlitwy i przepowiedział to, co wkrótce się miało wydarzyć. Święty Franciszek mówił: „Bracia najmilsi, rozpoznajcie nasze powołanie. Bóg miłosiernie powołał nas nie tylko dla naszego zbawienia, ale dla zabawienia wielu, abyśmy szli przez świat, zachęcając wszystkich bardziej przykładem niż słowami do czynienia pokuty za swe grzechy i do pamiętania o przykazaniach Bożych. Nie bądźcie strwożeni tym, że jest was niewielu i jesteście niewykształceni, ale po prostu i bez obaw głoście pokutę, ufając Panu, który zwyciężył świat. To Jego Duch przemawia przez was, by wezwać wszystkich grzeszników do nawrócenia i do zachowania Jego przykazań. Spotkacie ludzi, wiernych, cichych, życzliwych, którzy z radością przyjmą was i wasze słowa; a także wielu innych, niewiernych, pysznych, bluźnierców, którzy bluźniąc będą sprzeciwiać się wam i temu, co będziecie mówić. Zapiszcie więc dobrze w sercach swych postanowienie znoszenia wszystkiego w cierpliwości i pokorze”.

Słysząc te słowa braci ogarnął strach. Święty dodał jednak: „Nie bójcie się, wkrótce ujrzycie przychodzących do was wielu uczonych i szlachetnych. Oni pójdą z wami głosić kazania królom, książętom i wielu narodom. Wielu nawróci się do Pana, który pomnoży i powiększy swą rodzinę na całym świecie”.

Gdy to powiedział i pobłogosławił ich, mężowie Boży wyruszyli zachowując wiernie jego przestrogi. Gdy zaś napotkali kościół albo krzyż pochylali się do modlitwy i pobożnie mówili:

„Wielbimy Cię, Chryste i błogosławimy Cię we wszystkich kościołach, które są na całym świecie, gdyż przez krzyż swój święty odkupiłeś świat”. Wierzyli bowiem, że znajdują dom Boży, ilekroć spotkają krzyż lub kościół.

Ci natomiast, którzy ich widzieli, byli bardzo zdumieni, bo ich ubiór i życie były krańcowo różne od wszystkich innych śmiertelników i wyglądali na ludzi z lasów. Tam gdzie wchodzili do miasta czy grodu, osady czy domów, zwiastowali pokój i zachęcali wszystkich, aby bali się i kochali Stwórcę nieba i ziemi oraz zachowywali Jego przykazania.

Jedni chętnie ich słuchali, inni przeciwnie, szydzili z nich. Liczni zadręczali ich pytaniami. Niektórzy pytali: „Skąd jesteście?”. Inni chcieli wiedzieć do jakiego zakonu należą. Ponieważ byłoby zbyt męczące odpowiadanie na te wszystkie pytania, wyznawali z prostotą, że są pokutnikami przychodzącymi z Asyżu; bo też w istocie ich grupka nie miała jeszcze oficjalnej nazwy zgromadzenia zakonnego.

Wielu sądziło, że są oszustami lub wariatami i nie chciało ich przyjmować w swoim domu z obawy, aby ich nie okradli, jak złodzieje. Z tego względu w wielu miejscach po zniesieniu licznych krzywd zatrzymywali się w przedsionkach kościołów lub domów.

[…] Niektórzy obrzucali ich błotem, inni wciskali im w ręce kostki i zapraszali do gry, a inni jeszcze chwytali za kaptur z tyłu i w ten sposób przewieszonych nieśli na swych plecach. Zmuszali ich do znoszenia tych i innych udręk, bo uważali ich za tak bardzo zasługujących na wzgardę, że można ich bezkarnie męczyć według swego upodobania.

Na domiar złego głód, pragnienie, zimno i wyczerpanie przysparzały im cierpień i zmartwień; zgodnie z napomnieniami błogosławionego Franciszka, wszystko znosili wytrwale i cierpliwie, nie smucąc się, nie niepokojąc, ani nie złorzecząc tym, którzy wyrządzali im zło. Przeciwnie, jako ludzie doskonale ewangeliczni i pewni nagrody, którą mieli otrzymać, radowali się bardzo w Panu i uważali się za szczęśliwszych za każdym razem, gdy spotkały ich takie próby i utrapienia (Jk 1,2), a także według nauki Ewangelii modlili się pilnie i żarliwie za swych prześladowców.



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij