Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

O św. Franciszku i skowronkach

12.06.2019 . kg

Przypominamy opowieść o św. Franciszku zawartą w tzw. „Zbiorze asyskim”, w którym znajdują się bezpośrednie świadectwa na temat życia i cudów Asyżanina, które bracia przesłali z różnych stron świata po podjęciu decyzji w sprawie napisania nowej biografii Świętego.

Późnym wieczorem w dzień sobotni, po nieszporach, zanim zapadła noc, w której błogosławiony Franciszek odszedł do Pana, liczne ptaki, zwane skowronkami, latały nisko nad dachem domu, w którym spoczywał błogosławiony Franciszek i zataczały kręgi śpiewając.

My zaś, którzy byliśmy razem z błogosławionym Franciszkiem, którzy o nim napisaliśmy te wspomnienia, dajemy świadectwo, że wielokrotnie słyszeliśmy go mówiącego: „Gdybym rozmawiał z cesarzem, będę go błagał, aby dla miłości Bożej i na moją prośbę wydał rozporządzenie i pismo, by żaden człowiek nie łapał braci skowronków ani nie czynił im nic złego. Ponadto, aby wszyscy sprawujący władzę w miastach oraz panowie zamków i wiosek byli zobowiązani każdego roku na Boże Narodzenie nakłaniać ludzi do rzucania pszenicy i innego ziarna na ulice na zewnątrz miast i zamków, aby w tak uroczystym dniu ptaki, a przede wszystkim bracia skowronki, miały co jeść. A także przez szacunek dla Syna Bożego, którego tej nocy Matka Jego, błogosławiona Dziewica, położyła w żłobie między wołem i osłem, każdy człowiek powinien dać tejże nocy braciom wołom i osłom paszy pod dostatkiem; podobnie wszyscy ubodzy powinni być w dzień Bożego Narodzenia nakarmieni przez bogatych”.

Albowiem błogosławiony Franciszek miał dla Bożego Narodzenia większe nabożeństwo niż dla jakiejkolwiek innej uroczystości Pańskiej; ponieważ, aczkolwiek w innych swoich tajemnicach Pan dokonał naszego zbawienia, to jednak od dnia, w którym nam się narodził – jak mówił błogosławiony Franciszek – trzeba było, abyśmy zostali przez Niego zbawieni. Dlatego chciał, aby tego dnia każdy chrześcijanin radował się w Panu, i z miłości do Tego, który wydał samego siebie za nas, aby każdy człowiek z radością był hojny nie tylko dla ubogich, lecz także dla zwierząt i ptaków.

Mówił błogosławiony Franciszek o skowronku: „Brat skowronek ma kaptur jak zakonnicy i jest ptakiem pokornym, który chętnie chodzi po drodze, aby znaleźć sobie jakieś ziarna; nawet jeśli znajdzie je w gnoju zwierząt, wyciąga je i zjada. Fruwając chwali Pana: tak jak dobrzy zakonnicy, którzy gardząc rzeczami ziemskimi zawsze przebywają w niebie. Ponadto jego okrycie, czyli jego pióra, kolorem są podobne do ziemi, dając zakonnikom przykład, że nie powinni mieć barwnych i wyszukanych szat, lecz jakby żałobne, na podobieństwo ziemi”. I dlatego, ponieważ błogosławiony Franciszek widział w braciach skowronkach te wymienione zalety, bardzo je kochał i chętnie je widywał.



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij