Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

O św. Franciszku i umiarze w umartwieniach

28.02.2020 . kg

Franciszkanie.pl | Redakcja portalu

W Wielkim Poście podejmujemy różnego rodzaju wyrzeczenia. Pięknie jest w nich wytrwać, ale pamiętajmy - jeśli zdarzy się nam dzień słabości, nie wyrzucajmy sobie tego zbytnio. Nawet św. Franciszek był wyrozumiały dla swoich braci, tłumacząc im, że w umartwieniach należy zachować umiar.

Kiedyś na początku, mianowicie w tym czasie, kiedy błogosławiony Franciszek zaczął mieć braci, przebywał z nimi w Rivotorto. Pewnej nocy, podczas gdy wszyscy spali na swoich posłaniach, około północy krzyknął jeden z braci: „Umieram! umieram!”. I bracia, zdumieni i przerażeni, wszyscy się zbudzili.

Wstając błogosławiony Franciszek powiedział: „Wstańcie, bracia, i zapalcie światło”. A po zapaleniu światła zapytał błogosławiony Franciszek: „Kto jest tym, który zawołał: umieram?”. Tamten zaś brat odpowiedział: „To ja”. I powiedział do niego błogosławiony Franciszek: „Co ci jest, bracie? Czemuż to umierasz?”. Na to tamten: „Umieram z głodu”.

Błogosławiony Franciszek, jako człowiek pełen miłości i wyrozumiałości, aby ów brat nie wstydził się jeść sam, natychmiast kazał nakryć do stołu i wszyscy jedli razem z nim. Albowiem ten brat i inni niedawno nawrócili się do Pana i ponad miarę umartwiali swoje ciała. A po jedzeniu powiedział błogosławiony Franciszek do pozostałych braci: „Bracia moi, tak mówię wam, aby każdy z was zważał na swój organizm: gdyż, chociaż ktoś z was potrafi używić się mniejszą ilością pokarmu niż drugi, jednakże nie chcę, aby ten potrzebujący obfitszego pokarmu starał się go w tym naśladować; lecz zważając na swój organizm niech dostarczy swojemu ciału to, co konieczne. Jak bowiem jesteśmy zobowiązani wystrzegać się nadmiaru pożywienia, który szkodzi ciału i duszy, tak też, a nawet bardziej, nadmiernego postu, ponieważ Pan chce miłosierdzia, a nie ofiary”.

I rzekł: „Najdrożsi bracia, to co zrobiłem, mianowicie, że z miłości do naszego brata my również jedliśmy razem z nim, aby nie wstydził się sam jeść, do zrobienia tego skłoniła mnie wielka konieczność i miłość. Ale mówię wam, że poza tym nie chcę tak robić, gdyż nie byłoby to pobożne ani uczciwe. Lecz chcę i nakazuję wam, aby każdy – zgodnie z naszym ubóstwem – zaspokajał potrzeby swego ciała tak jak będzie potrzebował”.

(Zbiór Asyski)

 



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij