Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Olejek nardowy

06.04.2020 . kg

Franciszkanie.pl | Redakcja portalu

Wielki Poniedziałek pachnie w Ewangelii olejkiem nardowym – w czytaniach podczas Mszy Świętej wspomina się, jak Maria Magdalena namaściła stopy Jezusa tym drogocennym kosmetykiem, wzbudzając gniew Judasza.

Nard, spikanard lub szpikanard to olejek eteryczny otrzymywany z korzenia i łodygi rośliny Nardostachys jatamansi, rosnącej w Himalajach na wysokości 3000-4000 m n.p.m. Wytwarzano go przez długotrwałe i powolne gotowanie rozdrobnionych fragmentów tej rośliny w mieszaninie złożonej z wody, wina i oleju oliwkowego. Ma bardzo intensywny zapach. W starożytności woń olejku nardowego zachwycała i w ramach szacunku namaszczano nim stopy znamienitych gości. Był stosowany również do namaszczania ciał przed pogrzebem. 

Delikatny zapach nardu czują pielgrzymi, gdy w Bazylice Grobu Pańskiego w Jerozolimie dotykają kamienia namaszczenia. Tym bardzo kosztownym olejkiem Maria Magdalena symbolicznie namaściła stopy Jezusa, składając Mu hołd i przygotowując niejako na pogrzeb. Jej gest bardzo wzburzył Judasza, gdyż cena olejku nardowego (300 denarów) równała się rocznemu wynagrodzeniu za pracę
Znam zapach tego olejku – pachnie bardzo ładnie. Gdy byłam w Ziemi Świętej arabski sprzedawca w Betlejem dał mi go w prezencie - powtarzał: for you: Marie Madelaine. Ja sądziłam do niedawna, że to perfumy o nazwie Maria Magdalena :) Dopiero później zrozumiałam symbolikę podarunku!

Mariola Wiertek



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij