Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Opus Magnum Mariana Kołodzieja

16.10.2021 Jan Maria Szewek

W sobotę 16 października w Centrum św. Maksymiliana w Harmężach k. Oświęcimia po raz pierwszy zostały publicznie pokazane, nigdy wcześniej nie eksponowane, wojenne prace byłego więźnia obozów koncentracyjnych nr 432, Mariana Kołodzieja.

„Rysunki te Marian Kołodziej wykonał dla Aurelii Grzeszczuk w latach 1942-1943 w obozie pracy Heydebreck, znajdującym się na terenie dzisiejszego Kędzierzyna-Koźla. Prace te przekazała franciszkanom córka Aurelii – Ewa Nowicka” – ujawnia nam br. Dariusz Kosturkiewicz z Centrum św. Maksymiliana w Harmężach, gdzie na stałe znajduje się monumentalna ekspozycja o gehennie obozowej „Klisze pamięci. Labirynty” M. Kołodzieja.

Podczas zorganizowanej przez franciszkanów konferencji z okazji 100. urodzin śp. prof. Mariana Kołodzieja, o odnalezionych rysunkach i postaciach ich przedstawiających opowiadała historyk sztuki z Oświęcimia, mgr Jolanta Kupiec.

„Mamy tutaj 11 dużych rozmiarów karykatur, scen wesołych, wykonanych w okresie wojennym i jeden bardzo ładnie wykonany portret kobiety - Aurelii Grzeszczuk. Dotąd znaliśmy go tylko z jednej karykatury obozowej, która jest w zbiorach Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu. W tych rysunkach widać bardzo dobrą rękę i znajomość techniki malarskiej” – podkreśla pani ekspert.

„To jest zupełnie inna odsłona Mariana Kołodzieja, jego twórczości. Te prace są ogromnym zderzeniem z tym, co jest w dolnej kondygnacji kościoła franciszkanów, z pracami mówiącymi o przeżyciach obozowych Mariana Kołodzieja” – dodaje.

Jej zdaniem te rysunki humorystyczne, karykatury były „odreagowanie psychiki ludzi zamkniętych w obozach koncentracyjnych czy obozach pracy; ucieczką psychiki człowieka uwięzionego, który już przeszedł pewien etap tragicznych przeżyć obozowych”.

Obecny na konferencji dr Michał Mielimąka z Katedry Psychoterapii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w rozmowie z dziennikarzami przekonuje, że w tych pracach widać, że tam się działo bardzo źle i że w psychice tego młodego mężczyzny zaczynało się dziać źle.

„Diabeł tkwi w szczegółach. Dodanie kolorów niczego tutaj nie zmienia. Proszę zwrócić uwagę na szczegóły w tych pracach, na wyrazy twarzy osób tam umieszczonych. Kiedy popatrzy się na te karykatury, to naprawdę trudno mieć poczucie, że tam jest bezpiecznie, że tam jest radość, że tam dzieje się jakichś rodzaj sielanki. Bardziej mamy poczucie jakiegoś sztucznego, przyklejonego uśmiechu, takiego uśmiechu na przymus” – tłumaczy.

W opinii lekarza, właśnie w wyrazach twarzy osób narysowanych jest największe podobieństwo tych dwóch dzieł – karykatur i „Klisz pamięci. Labiryntów". Ale żeby je zobaczyć, trzeba przyjrzeć się szczegółom.

„Obozy wywarły piętno na tych dziełach” – dodaje.

Prelegenci sesji zatytułowanej „Klisze pamięci… Opus Magnum Mariana Kołodzieja” mówili ponadto o początkach i powodach tworzenia „Klisz pamięci” (mgr Małgorzata Abramowicz, dr Michał Mielimąka), o ich drodze do Harmęż (o prof. dr hab. Zdzisław Gogola OFMConv ) i o ponadczasowym ich przesłaniu (Andrzej Kacorzyk). Nie zabrakło też osobistych wspomnień rodziny i przyjaciół Mariana Kołodzieja. Panel poprowadził prof. dr hab. Józef Borzyszkowski z Instytutu Kaszubskiego w Gdańsku.

Centralnym punktem sesji była Msza święta za zmarłego artystę i jego małżonkę śp. Halinę Słojewską-Kołodziej pod przewodnictwem wyższego przełożonego, wikariusza krakowskiej prowincji franciszkanów, o. Mariusza Kozioła.

„Marian Kołodziej były więzień niemieckich, hitlerowskich obozów koncentracyjnych, wybitny scenograf teatralny i filmowy, autor ołtarzy papieskich urodził się 6 grudnia 1921 r. w Raszkowie, a zmarł 13 października 2009 r. w Gdańsku. Pozostawił po sobie liczne projekty scenograficzne, karykatury, ale jego najważniejszym dziełem pozostaje wystawa „Klisze pamięci. Labirynty”, znajdująca się w podziemiach kościoła franciszkanów w Harmężach. Wystawa będąca artystyczną wizją gehenny obozowej przyciąga corocznie kilka tysięcy zwiedzających z całego świata” – przypomina o. dr Piotr Cuber, wieloletni kustosz Centrum św. Maksymiliana, a obecnie przełożony klasztoru franciszkanów w Krakowie.

Więcej na stronie Centrum św. Maksymiliana.

jms

---------

TVP3 Kraków

RMF24.pl

Radio Kraków

Aleteia



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij