Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Piotr Jan Olivi i teoria o ubogim używaniu rzeczy

16.03.2021 . kg

Franciszkanie.pl | Redakcja portalu

14 marca, w rocznicę śmierci Piotra Jana Oliviego, przybliżaliśmy jego sylwetkę. Dziś zapraszamy do lektury artykułu o. Andrzeja Hejnowicza o tym franciszkaninie i jego oryginalnej teorii dotyczącej ubóstwa.

Zmarły 14 marca 1298 r. Petrus Joannis Olivi znany był w Zakonie Braci Mniejszych z oryginalnej teorii dotyczącej ubóstwa. Brat Piotr uważał, iż bracia mniejsi powinni – zgodnie ze ślubowanym ubóstwem – używać rzeczy w sposób ubogi,  tzn. ograniczyć się tylko do tych koniecznie potrzebnych czyli podtrzymujących życie. Z tego względu swoja teorię Olivi określał usus pauper (ubogie używanie rzeczy) i poświecił jej przynajmniej dwa dzieła: Questio de usu paupere oraz Tractatus de usu paupere (oba zostały wydane prze Davida Burr’a. Zob. D.Burr, Petrus Joannis Olivi, De usu paupere, Firenze 1992). Piotr Olivi był przekonany, że Reguła św. Franciszka  wymaga od franciszkanów nie tylko wyrzeczenia się posiadania, ale zerwania wszelkich związków ze światem i dlatego ślubujący ubóstwo powinni żyć w stanie żebraczym. Prawdziwy biedny, a takim jest naśladowca Franciszka, nie powinien niczego posiadać  i o wszystko prosić (żebrać). Według niego tylko ten, który jest właścicielem nie musi o nic prosić, a przecież bracia mniejsi ślubują życie bez własności (sine proprio). Z powyższego powodu życie franciszkańskie powinno być związane z żebractwem, czyli  z proszeniem o jałmużnę. Tak więc można zaliczyć Oliviego do jednego z teoretyków tezy o franciszkanach jako zakonie żebrzącym.

Piotr Jan Olivi był świadomy, że Franciszek z Asyżu nigdzie nie napisał ani nie polecił, aby jego bracia przestrzegali ubogiego używania rzeczy (usus pauper), ale był przekonany, że Poverello praktykował tę zasadę w swoim życiu i dlatego powinni ją stosować franciszkanie. Piotr Olivi nie narzucał swoich poglądów innym braciom, było to jego osobiste przekonanie, według którego kształtował swoje życie. Jednak jego teorie szybko rozchodziły się wśród braci  i, co oczywiste, nie wszyscy w zakonie zgadzali się z jego przekonaniami  a  generał Hieronim z Ascoli polecił mu nawet  wycofać się z niektórych twierdzeń. Mimo kontrowersji wokół jego osoby papież Mikołaj III powołał go w 1279 r. do komisji przygotowującej bullę Exiit qui seminat. Dokument papieski był wynikiem kompromisu pomiędzy zwolennikami surowego podejścia i przestrzegania ubóstwa a tymi, którzy byli zwolennikami koniecznych do działań duszpasterskich adaptacji.

Wygląda na to, że Olivi nie zgadzał się z przekonaniem większości, że problem w kwestii ubóstwa jest posiadanie i związane z nim kwestie. Według niego prawdziwym problemem życia franciszkańskiego jest sposób używania rzeczy przez braci. Brat Piotr był przekonany, że używanie rzeczy  powinno być  ograniczone do minimum, czyli do rzeczy koniecznych. Inaczej mówiąc miało to być używanie ubogie (usus pauper).

W owym czasie  w zakonie toczyły się coraz bardziej ostre dyskusje nad niektórymi twierdzeniami Oliviego. Kapituła generalna w 1282 r. w Strasburgu przekazała  jego dzieła 7 mistrzom (profesorom) Uniwersytetu Paryskiego prosząc o opinie. Paryscy doktorzy dopatrzyli się aż 34 błędów lub niejasności w przekazanym im materiale. Dlatego  następna kapituła generalna  w 1285 r. w Mediolanie zabroniła braciom czytania pism Piotra Oliviego a jego samego wezwano do złożenia wyjaśnień  na następnej  kapitule generalnej, która odbyła się w Montpellier w 1287 r. Tłumaczenia brata Piotra zostały przyjęte przez braci zgromadzonych na kapitule a on sam wysłany do klasztoru w  Florencji, gdzie powierzono mu wykłady.  Podczas pobytu we Florencji spotkał się z Hubertynem z Casale, przyszłym przywódcą spirytuałów, i prawdopodobnie z Dantem Alighierim. Od 1289 r. do swej śmierci przebywał w Narbonie prowadząc bardzo pobożne życie, tak, iż uważano go za świętego a jego grób stał się miejscem kultu.

Prawdziwe problemy Piotra Oliviego zaczęły się po jego śmierci, bowiem ruch spirytuałów przejął jego doktrynę o ubogim używaniu rzeczy (usus pauper) i twierdził, iż jest on elementem składanego przez braci ślubu ubóstwa, czyli obowiązuje wszystkich braci. Spirytuałowie do swoich twierdzeń chcieli przekonać albo nawet przymusić wszystkich członków zakonu i uważali, że nawet papież nie może zwolnić braci z takiej formy ubóstwa. By rozstrzygnąć dylematy wśród franciszkanów papież Klemens V zaprosił przedstawicieli dwóch nurtów, czyli spirytuałów i braci wspólnoty (przyszli konwentualni) do Awignonu na wielką dysputę (Magna disceptatio), która trwała aż 3 lata (1309-1312) i zakończyła się soborem w Vienne oraz wydaniem bulli Exivi de paradiso. Podczas soboru dyskutowano też nad nauką Piotra Oliviego i 6 maja 1312 r. sobór wydał dekret Fidei Catholicae Fundamentum, w którym trzy tezy Oliviego zostały uznane za heretyckie.

Decyzje soboru nie zakończyły dyskusji wśród franciszkanów, a co więcej przeniosły ją poza granice zakonu. Bracia bowiem zaczęli twierdzić, że Chrystus i apostołowie nic nie posiadali a więc również papież, kardynałowie i biskupi powinni pójść tą drogą. Franciszkanie w swych wywodach odwoływali się nie tyle do Oliviego, co do nauki Bonawentury. Jednak Doktor Seraficki pisał o doskonałym ubóstwie Chrystusa i Apostołów, natomiast XIV-wieczni franciszkanie o tym, że Jezus i Jego apostołowie nie mieli żadnej własności. Zgodnie z franciszkańskim przekonaniem, że ubóstwo to nie posiadanie własności. Z wywodami braci mniejszych nie zgodził się papież Jan XXII, który najpierw w bulli Sancta Romana 23 stycznia 1318 r. potępił wszystkich spirytuałów i nazwał ich fraticelli (braciszkowie), a następnie w wydanej w tym samym roku bulli Gloriosam Ecclesiam ogłosił ich heretykami. Po czym tych, którzy nie chcieli zmienić swych przekonań, posłał na stos. Co więcej, ze względu na to, że spirytuałowie odwoływali się do osoby Piotra Oliviego i jego dzieł, papież Jan XXII polecił zburzyć jego grób a kości rozproszyć tak, aby nie było możliwości kultu. Natomiast jego dzieła należało spalić.

Mimo tego, że Piotr Jan Olivi nigdy nie stał na czele ruchu spirytuałów i trudno uznać go za jednego z nich, to jego nauka  i osoba zostały przez nich wykorzystana, co – jak widzieliśmy – skończyło się tragicznie. Co więcej, do Oliviego przylgnęło określenie przywódcy spirytuałów a do jego nauki podejrzenie o herezję, które w różnych środowiskach franciszkańskich trwa do dziś.  

o. Andrzej Hejnowicz OFMConv



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij