Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Płaszcz proroka

29.06.2019 Andrzej Prugar

Elizeusz żył spokojnie jako bogaty syn rolnika. Nagle, pośród jego pracy, kiedy orał dwunastoma parami wołów, przez symboliczny gest narzucenia płaszcza zostaje powołany, aby być następcą wielkiego proroka Eliasza (por. 1 Krl 19, 16 nn). Liberalne serce woła: a gdzie tu wolność? Wolność jest w posłuszeństwie Bogu, który wie i widzi lepiej posyłając Eliasza do Elizeusza. Wolność jest w przezwyciężaniu zapatrzenia się jedynie w siebie, w swoje gospodarstwo, w swoją małą działkę, swoje plany, a w poszukiwaniu tego, co jest naprawdę konieczne, potrzebne i dobre, nie tylko dla mnie.

Płaszcz proroka jest jak dom. Przestrzenią modlitwy, spotkania, słuchania. To jakby inny świat, z którego wychodzi prorok ze słowem Boga. Jedynie Bóg może nas zadomowić w sobie, okryć-ubrać, przyozdobić, dać udział w dobru, bo tylko On jest Dobry. Jako grzesznicy sami z siebie przed Bogiem jesteśmy nadzy i bezradni. W symbolicznej historii narodu wybranego, którą opowiada Ezechiel, pada zdanie, wypowiedziane przez Boga: „Rozciągnąłem połę płaszcza mego nad tobą i zakryłem twoją nagość. Związałem się z tobą przysięgą i wszedłem z tobą w przymierze - wyrocznia Pana Boga - stałaś się moją” (Ez 16, 8).

Kiedy otrzymuje się płaszcz i przyjmuje się płaszcz, przyjmuje się opiekę, prowadzenie, formację. Powołanie Elizeusza na wyłączną służbę Boga jest ratunkiem dla Niego i dla narodu. Elizeusz, choć z trudem, ostatecznie poddaje się prowadzeniu Eliasza i staje się prorokiem Boga. 

Jezus, kiedy kieruje swoje pójdź za Mną do człowieka, który się tego nie spodziewał, wymaga natychmiastowej decyzji, pozostawienia wszystkiego i udania się w drogę (Łk 9,59). Św. Łukasz uświadamia nam, dokąd Jezus idzie, „gdy dopełnił się czas Jego wzięcia z tego świata…” (Łk 9,51). Dosłownie chodzi o „wzięcie w górę”, czyli o krzyż i zmartwychwstanie, o niebo! Powołany nie może zwlekać, nie może myśleć o swoim życiu jako bezpiecznej norze - być jak lis, czy o gnieździe - być jak ptak. Nie powinien ponad głos Boga stawiać nawet wezwania do grzebania swoich bliskich zmarłych, ponieważ ma służyć, od zaraz - służyć życiu! „Wolność, do której powołuje nas Chrystus, to Jego własna wolność, przez którą otrzymujemy udział w wewnętrznej wolności Bożej, trynitarnej i absolutnej” (H. Balthasar). 

Wolność jest w Chrystusie, który przynosi absolutnie darmową łaskę zadomowienia się w Bogu (Ga 5, 1 nn) i wzywa do totalnego oddania się Jemu samemu. Pan staje się wtedy naszym dziedzictwem, czyli całym naszym bogactwem. 

Czy dziś płaszczem proroka nie można nazwać sutanny kapłańskiej czy habitu zakonnika? Analogia trochę daleka, ale sutanna i habit wyrażają przynależność, wyłączność, oddanie. Dla franciszkanina to zamieszkanie w krzyżu Jezusa. Jeśli kapłan, zakonnik, sługa Chrystusa nie strzeże totalności oddania się Chrystusowi to jak będą strzec niewidocznej, ale przecież realnej  szaty chrztu świętego wierni świeccy?  

Podczas każdej Mszy świętej kapłan uroczyście wypowiada słowa, podnosząc obecnego w postaciach eucharystycznych Jezusa: „Przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie…”. Wszystko otrzymaliśmy w Nim, wszystko możemy i powinniśmy ofiarować Ojcu w niebie. Również o wszystko prosić przez Niego. Nasze ofiarowanie się z Chrystusem Bogu, z całym naszym życiem, nasze nieustanne przechodzenie od życia według ciała do życia według Ducha, od pomieszkiwania i gospodarowania na swojej działce do zadomowienia się w Bogu, staje się możliwe przez kolejne i całkowite fiat.

Andrzej Prugar OFMConv

fot.: fr.ap

 



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij