Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Poeta uśmiechniętego Chrystusa

08.04.2018 . kg

Franciszkanie.pl | Redakcja portalu

Święta dziewczynko z zapałkami

chroń nas przed staruchami

co płaczą, że wszędzie zło

martwią się, że nas okłamują

nie mówiąc nam o tym.

 

A nas cieszy  pole różowe

kiedy wschodzi zboże

nagietek, który przekwita w październiku

pszczoły dokładnie złote

leszczyna, co wydaje jednocześnie kwiaty i owoce.

Spotykamy się z Matką Boską w ogrodzie

żyjemy z kundlem na co dzień

czujemy niewidzialne ręce

widzimy dalej

                    i  więcej.

 

Po nową książkę ks. Jana Twardowskiego sięgnęłam z zainteresowaniem i lekkim niedowierzaniem.  Bardzo lubię jego twórczość, ale sądziłam, że już została w całości opublikowana. Tytuł brzmiał zachęcająco: „Wierzę w radość”. Ja też w nią wierzę, więc zagłębiłam się w lekturze.

Opublikowana  przez Wydawnictwo św. Wojciecha antologia jest zbiorem wierszy i refleksji i ks. Jana na temat radości. Aleksandra Iwanowska, która dokonała wyboru tekstów, trafnie zauważyła we wstępie przedziwny paradoks. Ks. Jan Twardowski do ostatniej chwili życia był rzecznikiem radości – nazywa się go „poetą uśmiechniętego Chrystusa”.  I choć widział uśmiech Boga, swojego nie lubił uzewnętrzniać :) Przyjaciele zapamiętali, że rzadko  można było usłyszeć jego śmiech. Na twarzy raczej nie dostrzegało się szerokiego uśmiechu – jeśli już zagościł, to przelotny, delikatny, nieśmiały. Nie był też w stanie zmusić się do sztucznego uśmiechu na fotografiach, które z reguły ukazują go jako osobę poważną, choć niektórzy dostrzegają w jego oczach radosne iskierki.

Jednak zebrane w antologii teksty udowadniają, że serce i duszę księdza-poety przepełniała radość prawdziwa. Dzieli się nią z czytelnikami, uczy się znajdować w świecie i sobie samym, w chwilach pięknych i trudnych, podczas uroczystych świąt i w szarej codzienności, którą uśmiech może przemienić w niebo. W jednym z tekstów ks. Twardowski trafnie zauważył, że z reguły zapamiętujemy chwile smutne, a o tych beztroskich, radosnych łatwo zapominamy, choć tak naprawdę właśnie takie wesołe wspomnienia powinniśmy pielęgnować i często do nich wracać. A przede wszystkim dziękować Bogu za każdą chwilę radości.  W Ewangelii św. Jana  zapisano, że  smutek nasz przemieni się w radość. „Czy to znaczy, że jeśli w tym życiu jestem nieszczęśliwy, to po śmierci będę w niebie fruwał z aniołami?” – zastanawia się wspólnie z czytelnikami ks. Jan.

Jego bliscy zapamiętali, że odchodząc do Domu Ojca, powtarzał: „Jestem spokojny. Jezu, ufam Tobie!”. Jego pogrzeb też  był spokojny i uśmiechnięty: słychać było świergot ptaków, kukanie kukułek i słowa jego wierszy. Pachniały kwiaty i czuć było obecność aniołów, których wizerunki kolekcjonował.

W dniu śmierci zdążył  jeszcze napisać ostatni wiersz, który znajduje się w antologii. Niech jego słowa będą podsumowaniem i  zachętą do lektury. Książka z pewnością nauczy nas, ile radości daje przyjaźń z Bogiem, którą ks. Jan przez całe życie pielęgnował.

JEZU, UFAM TOBIE!

zamiast śmierci

racz z uśmiechem

przyjąć Panie

pod Twe stopy

życie moje

jak różaniec.

                     18. 01. 2006

Mariola Wiertek

Książkę można zakupić w sklepie internetowym Wydawnictwa Święty Wojciech: WIERZĘ W RADOŚĆ.



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij