Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

„Postępujcie drogą miłości” (Ef 5,2) - XIX niedz. zwykła

07.08.2021 Andrzej Prugar

Każdy z nas - jak prorok Eliasz - może mieć „wszystkiego dość”, to znaczy mieć mniejszy lub większy kryzys i uciekać, np. w sen, albo zastosować inny środek, który wyłączy człowieka z rzeczywistości. Prorok rozmawiał z Bogiem, miał więc z Bogiem żywą więź, dokonał wielkich rzeczy dla swojego narodu i... wypowiedział słowa, że nie chce mu się żyć na takim świecie, gdzie nie szanuje się i nie słucha Boga Jedynego. Od rządzących w kraju wyszedł bolesny kolec, który ugodził proroka i wypchnął na drogę w głąb pustyni. Nie była to droga miłości i zaufania, ale rezygnacji z życia, droga ku śmierci (1 Krl 19, 4-8).

Kim jest anioł, który obudził proroka z letargu? Kim jest anioł, który budzi wszystkich zmęczonych np. „zarazą błędów i zepsucia”? Kim jest anioł, który podaje - jak prorokowi Eliaszowi - chleb strudzonym życiem, na dalszą drogę?

Odpowiedź mamy w Ewangelii i to już od trzech niedziel, czytając prawie cały szósty rozdział Ewangelii wg św. Jana. Aniołem, który nas budzi do prawdy przez swoje słowo, który głodnych karmi chlebem i wzywa do uwierzenie w Niego Samego jako Chleb - jest sam Jezus Chrystus! Jezus daje Siebie, swoje Ciało i Krew jako pokarm na drogę do życia wiecznego: „To jest chleb, który z nieba zstępuje: Kto go je, nie umrze. Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki” (J 6, 50-51). Ale nie chodzi tylko o Komunię św. na czas ostatnich naszych dni życia - wiatyk. „Wiatyk” - pokarm na drogę, to pokarm na każdy nasz krok w drodze przez ten świat ku Bogu. Pokarm dla „postępowania w miłości” (Ef 5,2).

Zjednoczenie z Chrystusem następuje przez przyjęcie Jego Słowa i Jego samego w Eucharystii. Jak najczęstsza Komunia św. poprzedzona systematyczną spowiedzią, zawsze nas odnawia. „Wypycha” z nas to, co zasmuca Ducha Świętego: „gorycz, uniesienie, gniew, wrzaskliwość, znieważanie - wraz z wszelką złością” (Ef 4,30-31). Jeśli możemy być dla siebie miłosierni, to dlatego że mieszka w nas Miłosierny; jeśli możemy sobie przebaczać, to dlatego, że Chrystus nam wybacza i podnosi nas (por. Ef 4,32). Możemy również ofiarować swoje życie jak Jezus, który „samego siebie wydał za nas w ofierze i dani na woń miłą Bogu” (Ef 5,3).

Dzisiaj - 8 sierpnia - jest wigilia 30 lat męczeńskiej śmierci o. Zbigniewa i o. Michała, pierwszych polskich misjonarzy męczenników na obcej ziemi w Peru. Posługę ich wobec Indian z andyjskich gór można porównać do posługi anioła wobec proroka Eliasza i ostatecznie do misji Jezusa wobec ludzkości. Najpierw służyli ludziom swoją obecnością i słowem Ewangelii, pomagali podczas głodu i zarazy. Przede wszystkich udzielali sakramentów. Spowiadali, odprawiali Msze św i rozdawali Ciało Pańskie, wreszcie ofiarowali siebie, kiedy trzeba było pozostać wiernym Jezusowi do końca i nie opuszczać ludzi. Szli drogą miłości, a finałem tej drogi - jak u Jezusa - było ofiarowanie życia.

Dlaczego zginęli? Ponieważ „postępowali w miłości”, czyli wzrastali w miłości. Dar z życia to najwyższa forma miłości. O. Jarosław Wysoczański przytacza takie zdarzenie po pogrzebie męczenników: „Kilka dni po pogrzebie Michała i Zbigniewa Ojcowie Dominikanie z Chimbote otrzymali dziwny telefon. Męski głos w słuchawce poprosił o możliwość rozmowy z jednym z młodych kapłanów peruwiańskich przebywających w tym klasztorze. Cała pierwsza część rozmowy była próbą jednego z terrorystów – do niego należał ów dziwny głos – przekonania księdza, aby przyłączył się do Sendero Luminoso. Jak śmiecie przedstawiać mi taką propozycję po tym, jak dopiero, co zamordowaliście moich przyjaciół w Pariacoto? – zakrzyknął. Na co opowiedział mu senderysta: My nie chcieliśmy zabijać księży, ale ci byli za bardzo kochani przez lud i dostaliśmy rozkaz, aby ich zastrzelić” (Jarosław Wysoczanski OFMConv, Alberto Friso, Bracia Męczennicy. Historia opowiedziana przez trzeciego współbrata, Kraków 2015, s. 221).

Kto postępuje drogą miłości, bo karmi się Słowem i  Ciałem Jezusa, staje się aniołem budzącym do życia w ofiarnej miłości  - na wzór Jezusa.

Andrzej Prugar OFMConv

fot.: Archiwum Biura Promocji Męczenników z Pariacoto.



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij