Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Poznawanie Objawionego

14.01.2018 Andrzej Prugar

Poznajemy Objawionego. W naturalny sposób, Kościół w drugą niedzielę zwykłą, czyli po Objawieniu i święcie Chrztu Pańskiego, zaprasza nas, abyśmy nadal odkrywali prawdę o Bogu, który jako człowiek zamieszkał pomiędzy nami. Objawił się nam Syn Boga, Jezus Chrystus w Betlejem, objawił się jako ubogi - dostępny dla wszystkich, ale również jako Król i Zbawiciel wszystkich ludzi. Pokazuje nam to przyjście mędrców ze wschodu, dary, które składają i pełna czci adoracja pogan małego Jezusa. 

Co więc nowego mamy się dowiedzieć o Jezusie i Jego misji? Jan Chrzciciel po wpływem Ducha Świętego poznaje Jezusa niejako „od wewnątrz”. „Nie znałem Go” (J 1,33) mówi najpierw, ale przecież był jego krewnym, znał go jako człowieka. Kiedy jednak Jan Chrzciciel otrzymał światło od Ducha Świętego powiedział: „Oto Baranek Boży” (J 1,36).

Jan Chrzciciel, uczniowie Jana i Żydzi wiedzieli czym jest grzech, czym uwolnienie od niego przez ofiarowanie baranka w świątyni, w Jerozolimie. Jednak to wszystko, co do tej pory działo się w świątyni przez liczne ofiary było skuteczne, ponieważ było zapowiedzią całkowitego oczyszczenia z grzechów dla wszystkich ludzi: „oczyszczę was od wszelkiej zmazy i od wszystkich waszych bożków. I dam wam serce nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza, odbiorę wam serce kamienne, a dam wam serce z ciała” (Ez 36,25b-26). Jest to możliwe tylko dlatego, że w miejsce baranka ofiarnego - zwierzęcia, dany jest nam Syn Boży. „Jezus w zastępstwie za nas poniósł konsekwencje naszych grzechów jako baranek ofiarny - to właśnie w tym momencie Syn Boga poniżył się bardziej niż tylko do wcielenia, utożsamiając się ze… zwierzęciem” (o. A. Pelanowski).

To jest miłość nie do opisania, będąc czystym, wziąć na siebie winy - nieczystości wszyskich ludzi, wszystkich czasów. Nie jest więc czymś zwyczajnym zobaczyć i poznawać Jezusa i Jego tajemnicę. A czym jest łaska zamieszkania z Nim? Zamieszkać z Nim to pokochać Baranka-Zbawiciela, Tego, który kocha wszystkich, aż do ofiary z siebie. Zamieszkać z Nim, to przyjąć zbawienie i głosić zbawienie, mieć udział w zbawianiu innych. Kresem drogi za Jezusem jest więc utożsamienia się z Nim. Droga za Jezusem to również wyrażenie syntezy życia chrześcijańskiego. 

Uczniowie Jana byli przygotowani, aby iść za Barankiem. Ubogi Jan, pustelnik i prorok, człowiek, który przez modlitwę i kontemplacje poznał tajemnice Pana rownież ma udział w ofierze Baranka - Jezusa. Jego skarbem byli uczniowie, dobrzy uczniowie. Teraz ich oddaje Jezusowi. „Ubogi Jan został zubożony” (o. Marie-Dominique Philippe). To jest jeden z błysków paschalnych w życiu Jana; oddać wszystko Temu, który wszystko uczyni nowym.  

Chrześcijanin w drodze za Barankiem w Kościele potrzebuje przewodników. Jeśli wierzący ma postawę Samuela - „mów Panie, sługa Twój słucha" - będzie mógł poznawać Objawionego (1 Sm 3,9).

Św. Paweł był nauczycielem dla Koryntian w drodze za Chrystusem. Droga poszczególnych Koryntian jak i całej wspólnoty była bardzo burzliwa i dramatyczna. Byli tacy ochrzczeni we wspólnocie, którzy uważali, że zachowania i relacje seksualne są czymś tak naturalnym tak jak ludzka fizjologia: sen, jedzenie i picie. Nawracali się z pogaństwa, doświadczyli wielu wynaturzeń i apostoł korygował ich drogę za Chrystusem. Miłość Chrystusa - Baranka jest inna niż wizja miłości ludzi tego świata. Miłość Boga jest bezinteresowna, pełna szacunku wobec każdego, nie czyni krzywdy bliźniemu. Kto łączy się z Chrystusem jako swoim Panem jest z Nim jednym duchem. Kto idzie więc za Jezusem nie idzie za rozpustą. W ciele swoim oddaje cześć Duchowi Świętemu. Przy pomocy Ducha przekształca wszelkie spontaniczne złe reakcje i uczy się postaw Jezusa. Zostaliśmy - jako ludzie - nabyci Krwią Jezusa! Jego życie ma w nas tętnić; Jego Prawo miłości, Prawo Ducha ma się objawiać w oczekiwaniu na zmartwychwstania. W ciele naszym ma trwać liturgia, uwielbienie Boga! Oczekujemy przecież wskrzeszenia naszego ciała. Jak Bóg wskrzesił Baranka do życia w chwale tak wskrzesi również tych, którzy drogą Baranka szli, żyjąc miłością ofiarną! (por. 1 Kor 6, 13c-15a. 17-20). 

Ciekawej metafory, dotyczącej osobistej i nieustannej łączności z Chrystusem, używa św. Franciszek z Asyżu, kiedy rozsyła braci do głoszenia Ewangelii: „brat ciało jest naszą celą, a dusza jest pustelnikiem, który mieszka wewnątrz tej celi, by modlić się do Pana i o Nim rozmyślać. Jeżeli zatem dusza nie pozostaje w swej celi w spokoju, mało pomoże zakonnikowi cela uczyniona ludzka ręką” (Zwierciadło doskonałości, p.37).

Jak zamieszkujemy i poznajemy Objawionego tak objawiamy Poznawanego.

fot.: obraz Francisco de Zurbaran, Agnus Dei, XVII w.



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij