Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Spotkanie, które zmienia

15.04.2017 Prugar Andrzej

-Czego tak naprawdę szukałaś w swoim życiu Mario z Magdali? 
-Szczęścia, miłości, akceptacji, bycia potrzebną...
-Znalazłaś?
-Tak.
-Kto lub co ci to dało?
-Jezus jako Osoba.
-Skorzystam z opisu św. Jana (J 20,1-7) i zapytam wprost: Dlaczego biegłaś z rana do grobu Jezusa, skoro widziałaś jak Go zabijają?
-Jak się kogoś kocha to nawet wtedy jak umiera szuka się czegokolwiek, co stanowiłoby łączność z bliską nam i jedyną osobą. Nie słyszałeś, nie widziałeś, jak wiele osób przychodzi na groby swoich bliskich i rozmawia z nimi po ich śmierci? 
-Tak, droga Maria, tak jest w wielu wypadkach. Ale czy Ty, Mario, nie pamiętałaś, że Jezus mówił Tobie i uczniom, że w grobie nie pozostanie, mówił wam przecież, że z martwych powstanie?
-W takich chwilach emocje przeważają nad rozsądkiem!
-W jakich? 
-W chwili ostatecznego rozstania. Wtedy przeważa rozpacz, wściekłość  czasami nienawiść oraz pytanie „dlaczego?”, pytanie, które jeśli pozostanie bez odpowiedzi, potrafi zniszczyć.
-Ale przecież Go miłowałaś za to co uczynił, za to, że uwolnił Cię od siedmiu złych duchów (Łk 8,2)?
-Właśnie dlatego w chwili Jego śmierci emocje wzięły górę nad rozsądkiem. To nie było już tak samo jak kiedyś, ale jakiś cień tego, co czułam w niewoli złego. Dlatego, gdy zobaczyłam, że kamień jest  odsunięty, w odruchu rozpaczy, zaczęłam szukać człowieka, który mógł Go wykraść lub przenieść i powiadomiłam o tym Piotra i Jana.
-Wiem, że  spotkałaś Jezusa nieco później... czym było dla Ciebie to spotkanie?
-Spotkanie to przewróciło moje myślenie i życie "do góry nogami"! O wiele bardziej niż spotkanie pierwsze, które uwolniło mnie od wiążącego mnie zła. Nagle zrozumiałam co to znaczy, że z martwych wstanie. Zrozumiałam, że odtąd będzie zawsze ze mną i we mnie jako Żyjący, chociaż niewidoczny dla innych. 
-Czy myślisz że my rownież możemy spotkać Jezusa i wszystko może stać się inne niż do tej pory. Czy możemy uzyskać nowe spojrzenie?
-Każdy kto szuka może Go odnaleźć, ale musi być to spotkanie bardzo osobiste, w ciszy, w zaufaniu. Spotkanie, w którym to ja słucham. Owocem takie spotkania jest nowe spojrzenie na rzeczywistość, uznanie ze to On może ją przemienić o ile ja pozwolę się Mu prowadzić. Ale uważaj jest taki moment, którego nie możesz przegapić. Kiedy powinieneś słuchać Go bez jakichkolwiek oczekiwań. Będąc gotowym zostawiać swoje wyobrażenia na temat teraźniejszości i przyszłości. Ponieważ to, co nowe zaskoczy Cię i najprawdopodobniej będzie zupełnie różne od tego, co sobie wyobrażałeś.

-Czy jesteś teraz szczęśliwa?
-Tak, chociaż żadne słowa nie oddadzą tego co czuję i czym żyję.

Andrzej Prugar OFMConv

foto. i oprac., fr.ap



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij