Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Św. Aniela z Foligno

04.01.2019 kg .

ISF - Kraków | Instytut Studiów Franciszkańskich

„Ja sam bowiem jestem Duchem Świętym, który przychodzę do ciebie, aby udzielić ci radości, jakiej nigdy nie zaznałaś” – powiedział Duch Święty do Anieli z Foligno, włoskiej tercjarki, katolickiej świętej i jednej z największych mistyczek średniowiecza, której wspomnienie Kościół obchodzi 4 stycznia.

Witraż w Sanktuarium św. Anieli / Foligno / fot. K.Gorgoń

 

Aniela po wczesnej śmierci męża i dzieci rozdała cały pokaźny majątek, a resztę życia poświęciła pokucie, ostatnie lata spędzając jako rekluza.

Aniela miała dar rozumienia tajemnic wiary, szczególnie Trójcy Świętej i głęboko czciła Chrystusa cierpiącego. Zmarła po długiej i wyczerpującej chorobie 4 stycznia 1309 r. Pochowano ją w rodzinnym Foligno w kościele św. Franciszka z Asyżu. Mimo że zmarła w opinii świętości, a jej grób bardzo szybko stał się miejscem kultu, została beatyfikowana dopiero w 1693 r. przez papieża Innocentego XII. W roku 2013 papież Franciszek rozszerzył jej kult na cały Kościół, wpisując ją w poczet świętych.

Pozostawiła po sobie ponad 30 pism i kilka listów, które dyktowała swojemu kierownikowi duchowemu, franciszkaninowi o. Arnoldowi z Asyżu. Ze względu na ich głębię została nazwana „Mistrzynią teologów”.

Relikwie św. Anieli / Foligno / fot. K.Gorgoń

 

Dziś zapraszamy do lektury jej wspomnień związanych z chwilą, w której przyszedł do niej Duch Święty.

„Ty prosiłaś mego sługę Franciszka i Ja nie chciałem wysłać do ciebie innego posłańca. Ja sam bowiem jestem Duchem Świętym, który przychodzę do ciebie, aby udzielić ci radości, jakiej nigdy nie zaznałaś. I pójdę z tobą w twoim wnętrzu aż do bazyliki św. Franciszka, aby nikt o tym nie wiedział. Pragnę iść rozmawiając z tobą podczas tej drogi i będę mówił bez końca, a ty nie będziesz mogła czynić nic innego, gdyż Ja wprawiłem cię w zachwyt i nie odstąpię od ciebie, aż do momentu, kiedy powtórnie przejdziesz do bazyliki św. Franciszka. Wtedy zaś odstąpię od ciebie, jeżeli chodzi o doznawanie tej radości, a potem już nigdy nie odejdę od ciebie, jeśli będziesz Mnie kochać”. I znowu zaczął mówić: „Córko moja, ukochana moja córko, moja wybrana, moja świątynio, córko, wybrana moja, kochaj Mnie ponieważ Ja bardzo kocham ciebie – o wiele bardziej niż ty Mnie”. I nader często mówił: „Córko i miła Mi oblubienico!”. I powiedział: „Kocham cię bardziej, niż kogokolwiek mieszkającego w Dolinie Spoletańskiej. I skoro Ja zamieszkałem w tobie i spocząłem, teraz ty zamieszkaj we Mnie. Ty prosiłaś mojego sługę Franciszka, a ponieważ on wielce Mnie ukochał, dlatego wiele dla niego uczyniłem. A gdyby była jeszcze jakaś osoba, która by Mnie bardziej kochała, więcej uczyniłbym dla niej. I Ja sprawię dla ciebie to, co otrzymał mój sługa Franciszek i więcej, jeśli będziesz Mnie kochała”.

Na te słowa powstały we mnie wątpliwości, a dusza powiedziała do siebie: „Gdybyś Ty był Duchem Świętym, nie mówiłbyś mi tego, gdyż to nie wypada. Ja zaś jestem słaba i mogłabym odczuwać z tego powodu próżną chwałę”. I odpowiedział: „Pomyśl tylko, czy z tego wszystkiego mogłabyś mieć chociaż jeden powód do próżnej chwały, aby się wywyższać. Jeśli możesz, zacznij więc zastanawiać się nad tymi moimi słowami”. Ja zaś zaczęłam się starać odczuwać próżną chwałę, aby się przekonać, czy było prawdą to, co powiedział i czy jest Duchem Świętym. I rozglądałam się po winnicach, aby rozpocząć od tego, czyli od tych słów. I gdziekolwiek zwróciłam oczy, mówił mi: „To jest moje stworzenie”. I odczuwałam niewypowiedzianą Boską słodycz. I przypominały mi się wtedy moje grzechy i nałogi, i tylko je – mimo tej słodyczy – widziałam w sobie. I odczuwałam w sobie tak wielką pokorę, jakiej nigdy dotąd nie czułam. A jednak coś mi mówiło, że Syn Boga i Syn Najświętszej Panny Maryi pochylił się nade mną i mówił: „Gdyby teraz szli z tobą wszyscy ludzie, ty nie mogłabyś z nimi rozmawiać… ponieważ do ciebie przyszedł cały Świat”. I aby mnie upewnić, i pozbawić wątpliwości, mówił: „Ja jestem tym, który został za ciebie ukrzyżowany, za ciebie cierpiał głód i pragnienie, i za ciebie przelał swoja Krew – tak bowiem bardzo umiłowałem ciebie”. I opowiadał o całej Męce.

(Cytat za: Antologia mistyków franciszkańskich, t. II, Warszawa 1986)



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij