Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Sykomora nacinana i nienacinana - XV niedz. zw.

11.07.2021 Andrzej Prugar

Pięć razy w czwartym rozdziale księgi proroka Amosa powtarza się skarga Boga: „…ale do Mnie nie powróciliście” (Am 5,6.8.9.10.11). Bóg działa przez różne wydarzenia, wstrząsa ziemią (trzęsienie ziemi było dwa lata po wystąpieniu proroka Amosa), aby wstrząsnąć sercami ludzkimi.

Źle się dzieje gdy człowiek przestaje słuchać Boga. Rzeka traci źródło, płynie jeszcze jakiś czas, a potem…

Powrócić do Boga, do prawdy, do miłości, to ratunek dla świata, dla narodów, dla wszystkich. Tymczasem głodni jesteśmy wszystkiego, ale nie słów Boga.

Kiedy Amos mówi, że jest „nacinaczem sykomor”, to co wtedy mówi, oprócz objawienia swojego nietypowego i rzadkiego zajęcia (Am 7,14)?

Sykomora, to sporych rozmiarów drzewo, które naturalnie rozwija się w Afryce Środkowej. Sporo zielonych liści zapewnia dużo cienia, drewno z sykomory jest dość cennym materiałem, a owoce smaczne, podobne do figi. Dlaczego nacinano sykomory? Nacięcie niedojrzałych owoców przyśpieszało dojrzewanie i same owoce czyniły smaczniejsze. W normalnych warunkach nie czyniono tego, gdyż osy afrykańskie zapylały w odpowiednim momencie kwiaty sykomory. Ale drzewo „przeniesione” (przesadzone) poza Afrykę Środkową potrzebowało w czasie owocowania interwencji z zewnątrz. Byli więc specjaliści od nacinania sykomor. Osy nie przenosiły się bowiem wraz z drzewami.

Trafnie musiał „naciąć” serca kapłanów i ludu Królestwa Północnego prorok, skoro pierwsi zaprotestowali kapłani, wyrzucając proroka ze swoich granic. Bóg chciał posłuszeństwa, jedności kultu, a nie rozwijania nowego sanktuarium w Betel.

Apostołowie posłani przez Jezusa mają przemawiać ubóstwem, wzywać do nawracania się, ale i nikogo nie zmuszać. Otrzymują władzę nad demonami, które mogą się zagnieździć w ludziach, jeśli nie słuchają Boga. Jeśli więc ktoś nie chce słuchać - być dotkniętym słowem ku nawróceniu, należy go zostawić.

Misja jednak musi trwać cały czas (Mk 6,7-13). Ponieważ każdy z nas jest jak sykomora. Potrzebujemy nacięcia, które nada nam kierunek owocowania, a może w ogóle ożywi nas z martwoty duchowej, zamknięcia się tylko w sobie, bez potrzeby owocowania miłego Bogu (por. Hbr 13, 21).

Posłuchać Boga, to zobaczyć np. św. Franciszka z Asyżu, jego życie i pokój, który miły jest każdemu, kto go spotkał. To bardzo dobra ikona dzisiejszej Ewangelii. Dał się dotknąć jej ostrzem, a w zasadzie jednym wezwaniem: „nawracajcie się”. Nawrócił siebie, a innych przez to, że usłyszał i posłuchał tego wezwania.

Pietà to ostry obraz konsekwencji nieposłuszeństwa Bogu, obraz Matki opłakującej zabitego Syna. To zamykanie, zabijanie Nieba dla nas przez nieposłuszeństwo. Mnożą się Piety, bo mnoży się nieposłuszeństwo.

Są jeszcze inne słowa dzisiaj w liturgii, które są równie ostre: „On [Bóg] napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym… W Nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata,… Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów poprzez Jezusa Chrystusa… W Nim mamy odkupienie przez Jego krew – odpuszczenie występków, według bogactwa Jego łaski… oznajmił [nam] tajemnicę swej woli… W Nim także i wy, usłyszawszy słowo prawdy, Dobrą Nowinę o waszym zbawieniu, w Nim również – uwierzywszy, zostaliście naznaczeni pieczęcią, Duchem Świętym, który był obiecany (por. Ef 1, 3-14)

Zwróćmy uwagę na wielość czasowników, które objawiają wyraźnie, ostro, dary Boże, w tym najważniejszy; istnienie darmowe i wieczne, ale i dary, prezenty, wielość darów… Można i to odrzucić.

A jednak, lepiej być sykomorą nacinaną niż nienacinaną.

fot.: fr.ap

 



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij