Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Synowie światłości i mamona

18.09.2022 Andrzej Prugar

XXV niedz. zwykła: Am 8,4-7; Ps 113; 1 Tym 2,1-8; Łk 16,1-13

Największy Skarb „spadł” nam z nieba zupełnie niezasłużenie. Darem nad darami jest Jezus Chrystus, źródło nieziemskiego bogactwa, które trudno sobie wyobrazić. On sam był ubogi, żył skromnie, ale Jego dusza, Jego życie zajaśniało niebem. Przestrzega więc nas grzeszników przed ubóstwieniem ciała i materii, która zasłania niebo, a z nas czyni nienasycone rekiny. 

Bogactwo, które chce w nas odnowić, aby powierzyć nam jeszcze większe dobra, zależy od tego jak w tym życiu nauczymy się „zarządzać” o wiele mniejszymi dobrami niż oczekiwane. Jednak od tego jak będziemy zarządzać naszą duszą, ciałem, relacjami ludzkimi i wszelkimi rzeczami, również pieniędzmi, zależy nasza wieczność: „Jeśli więc w zarządzaniu niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, to kto wam prawdziwe dobro powierzy?” (Łk 16,11).

Problem, który widzi Amos w swoich rodakach (przecież jawnie deklarujących się jako ludzie wierzący) jest bardzo poważny. Jakby słyszał ich słowa, a może i myśli. Żydzi w jego czasie mówili: „Kiedyż minie… szabat, byśmy mogli… zmniejszać efę, powiększać sykl i wagę podstępnie fałszować” (Am 8,4-7). Kiedy człowiek wierzący wykorzystuje czas świąteczny i wolny do tego, aby zastawiać sidła nawet najmniejszego przestępstwa finansowego, to grzeszy podwójnie. Zamiast Bogu dziękować za to, co otrzymał, modlić się - myśli i planuje oszustwa. Straszne. Co jest w naszym sercu, głowie i w słowach w Dniu Pańskim?

A co powinno być? Św. Paweł podpowiada: modlitwa za wszystkich, aby życie nasze było ciche i spokojne - to jak gromadzenie prawdziwego kapitału; absolutna wyprzedaż myśli przewrotnych, chciwych, obraźliwych, zuchwałych - to jest jak oddanie źle zgromadzonego majątku przez cały tydzień; nie podnoszenie głosów przy stołach dyskusyjnych w zacietrzewieniu i uporze, ale podnoszenie rąk w błagalnej modlitwie np. o sprawiedliwy podział chleba na świecie (1 Tym 2,1-8).

Mamy wiec alternatywę: służyć Bogu czy Mamonie? (por. Łk 16,13). Jezus mówi, że niemożliwe jest jedno i drugie razem. Jeśli myśli nasze ciągle biegną w stronę działania i zysku, a my sami jesteśmy menadżerami wszystkiego na co padnie nasz wzrok, to służymy Mamonie i nic większego od bogactwa na ziemi już nas nie spotka. Jeśli zaś przed Panem wszystkiego, nasze myśli przez modlitwę znajdują nie tylko większą marżę na wszystko co oferujemy, ale sposób jak rozdać swoje życie - jak Jezus Chleb - to Światłość staje się naszym lepszym odzieniem niż ubrania firmowe.

fot.: fr.ap



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij