Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Wielkie Antyfony Adwentowe: 21 grudnia

21.12.2018 kg .

Kraków | Klasztor i Bazylika Franciszkanów pw. św. Franciszka z Asyżu

W poniedziałek, 17 grudnia 2018 r. w liturgii rozpoczęła się druga część Adwentu, która ma bezpośrednio przygotować do świętowania uroczystości Bożego Narodzenia. U krakowskich franciszkanów codzienne o godz. 18.30 odbywają się Uroczyste Nieszpory ze śpiewem Wielkich Antyfon Adwentowych. A my tymczasem zapraszamy do wspólnej modlitwy i rozważania Bożego słowa razem z o. Andrzejem Prugarem, który przygotował na ten niezwykły czas cykl konferencji.

21 grudnia

W Ewangelii według św. Mateusza ostatnim cudem Jezusa, przed Jego wjazdem do Jerozolimy, męką, śmiercią i zmartwychwstaniem jest uzdrowienie dwóch niewidomych (Mt 20,29-34). Zanim zobaczyli Twarz Jezusa i słońce, „zobaczyli” przez wiarę Kogoś o wiele więcej niż zwykłego człowieka żyjącego na ziemi. Wołali w ciemnościach: „Panie, Synu Dawida, ulituj się nad nami”. Jezus nazwany, a może bardziej przyzywany jako Pan i Potomek Dawida czyli Mesjasz otworzył ich oczy, aby widzieli Jego samego i na nowo świat oraz to co na świecie. Taka wiara sprawi, że Mesjasz zawołany również przez nas – otworzy nasze oczy. Potwierdzeniem wiary uzdrowionych i światłem dla nas, jest to, co czynią dalej: „Przejrzeli i poszli za Nim”.

Dziś w Wielkiej Antyfonie śpiewamy podobnie: Przyjdź! I oświeć siedzących w mroku śmierci! Kontynuujemy z wczoraj nasze wołanie jako „pogrążeni i siedzący w ciemnościach”. Do Imienia Mądrości, którą widzimy w Jezusie, do tytułu Adonai – Pan, Gałązki z Pnia Jessego, do Mesjasza, który ma klucze wszelkiej władzy oraz berło królestwa Bożego, dzisiaj dochodzą trzy następne: „Wschód”, „Blask Światła Wiecznego” oraz „Słońce Sprawiedliwości”.

Dzień zaczyna się od wschodu słońca. Łagodność wschodzącego słońca budzi nas, daje nadzieję, możemy żyć i tworzyć. Jest też mocne słońce południa, zenit, kiedy promienie docierają jakby do każdego miejsca, a potem jest znowu blask łagodny końca dnia, odpoczynku.

Zachariasz, po swoim adwencie i odzyskaniu mowy, śpiewa o Słońcu ze Wschodu – o Wschodzącym Słońcu czyli o Jezusie Chrystusie, który jest darem Bożego Miłosierdzia dla nas ślepców (Łk 1,78). Słońce wchodzi i przechodzi, aby nas oświetlić oraz pociągnąć za sobą jak dwóch niewidomych, o których mówi Ewangelia. Jest to jednocześnie Blask Światłości Wiecznej, najmocniejsze światło, które przenika i osądza, mocne jak słońce w zenicie: bo „On jest obrazem Boga niewidzialnego – Pierworodnym wobec każdego stworzenia… On jest Początkiem (1Kol 1,15.18). W Nim jesteśmy stworzeni, przez Niego nawiedzeni, podniesieni do nowego życia, oświeceni, ale i w Nim będziemy sądzeni, dlatego ten sam Mesjasz – Jezus jest nazwany przez proroka Malachiasza: „Słońce sprawiedliwości” (Ml 3,19-20): które na końcu osądzi sprawiedliwie wszystkich: pysznych i cały czas zbuntowanych spali jak słomę, ale dla tych, którzy czcili Imię Boga, czyli Jego samego, wzejdzie - już na zawsze - Słońce Sprawiedliwości i będziemy w Jego promieniach zdrowi na wieki.

Jak widzimy wołanie adwentowe jest przyzywaniem Światłości, nie zabawą ani "atmosferą modlitwy", jest szczerym uznaniem swojej ciemności, przyzywaniem światła i sądu, sprawiedliwości, do której chcemy dorastać w Chrystusie! Kto ma wiarę jak dwaj niewidomi i chce iść za Wschodzącym Słońcem, niech woła!

Veni, illumina! Przyjdź, oświeć nas. Choć widzimy, chcemy widzieć bardziej, chcemy iść za Twoim Majestatem i Światłem: od każdego poranka, od łagodności przez trudy dnia, aż do końca dnia, ostatniego dnia, kiedy nas osądzisz przez miłość. Oświeć nas, abyśmy byli „synami światłości” we wszystkim!

o. Andrzej Prugar OFMConv



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij