Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

"Wypiszę na ich sercu" (Jr 31,33)

20.03.2021 Andrzej Prugar

Jeśli człowiek może modlić się „z głębokości…” (Ps 130, 1nn), to może i płytko, byle jak, a nawet jak hipokryta - mieć co innego na ustach, a co innego w sercu (por. Mt 6, 5-6). W podobny sposób można podchodzić do całego życia, do cierpienia, umierania i życia wiecznego.

Bóg stopniowo, ale konsekwentnie prowadzi ludzkość od tego, co tylko zewnętrzne, ku temu, co głębokie i intymne, a utracone, do przymierza jedności z Sobą. Uświadamiamy to sobie kolejny raz przez Wielki Post, który prowadzi nas do Triduum Sacrum, najważniejszych trzech dni Jezusa i naszego odnowienia przymierza z Bogiem zawartego przez chrzest święty.

Bóg daje się poznać stopniowo w historii świata i naszej historii. Od razu ludzkość nie mogła przyjąć pełnego światła Bożego po zatruciu wielką ciemnością. Najpierw Bóg ujął człowieka za rękę… (por. Jr 31,32). To jest działanie bardziej przez wydarzenia zewnętrzne. Takie przymierze nie jest jeszcze mocne i trwałe. Historia narodu wybranego mówi o wielokrotnym łamaniu przymierza z Bogiem. Bóg był po prostu odrzucany. Dlatego następuje obietnica: „Umieszczę swe prawo w głębi ich jestestwa i wypiszę na ich sercu. Będę im Bogiem, oni zaś będą Mi narodem. I nie będą się musieli wzajemnie pouczać mówiąc jeden do drugiego: <Poznajcie Pana>. Wszyscy bowiem od najmniejszego do największego poznają Mnie, mówi Pan, ponieważ odpuszczę im występki, a o grzechach ich nie będę już wspominał” (Jr 31,33-34).

Zanim Bóg wypisze na naszym sercu nowe przymierze, najpierw ukazuje nam zapisane Serce Syna. W dialogu Ojca i Syna, który słyszy świat, widzimy jedność ich pragnień. Ojciec odpowiada na pragnienie chwały i uwielbienia Syna przez śmierć i zmartwychwstanie (por. J 12, 28). Chwała, uwielbienie Syna przyjdzie jednak przez ogromne cierpienie: „Chrystus głośnym wołaniem i płaczem za dni ciała swego zanosił gorące prośby do Tego, który mógł Go wybawić od śmierci, i został wysłuchany dzięki swej uległości” (Hbr 5,7).

Piękno i dramat, ból i chwałę życia Jezusa obrazuje On sam odwołując się do drogi ziarna pszenicznego. Ziarno musi zgnić, aby wydało źdźbło, kłos, a w efekcie wiele nowych ziaren (por. J 12, 24-25). Miłość i posłuszeństwo Jezusa wobec Ojca jest tym, co przemienia człowieczeństwo Jezusa. Jezus uczy się jedności z Ojcem w trudnych wydarzeniach. Ta nauka jest głębokim kształtowaniem serca, które jakby stapia się w jedno z sercem Ojca. Tworzy się więź najmocniejsza. Takie Serce Pana wywyższone na krzyżu staje się najmocniej obfitującym ziarnem. Taka ofiarna miłość, zbawiająca nas, przyciąga każdego, kto z wiarą patrzy na krzyż. Ona również osądza nasze zewnętrzne, cząstkowe i byle jakie podejście do Bożej miłości (por. J 12, 31-33).

Czy przez to jest gloryfikowane cierpienie i ból? Oczywiście, że nie! W świecie jednak, w którym ludzie zgubili Boga, a ci, którzy zostali wezwani do wiary, zerwali przymierze, objawia się coś nowego i niezwykłego. Nowy Adam, Jezus, a za Nim uczeń - nowy człowiek - idzie drogą miłości, bez względu na okoliczności i przeciwności. Ojciec w niebie przez to odbiera chwałę, może również w każdym czasie - przez swoich uczniów - ukazywać zapisane serca treścią Nowego Przymierza. Świat może zobaczyć Pana i Jego lud. Lud pojednany i zjednoczony w Chrystusie z Bogiem, naród wolny, bo oczyszczany Krwią Baranka, karmiony Chlebem Życia i oczekujący Jego przyjścia w chwale.     

W kaplicy Męki Pańskiej, w naszym klasztorze w Krakowie, w każdy piątek Wielkiego Postu, jest całodzienna adoracja Najświętszego Sakramentu. Na tle cierpiącego Jezusa, adorujemy Chleb Żywy - Chrystusa - ziarno zmiażdżone żarnami męki i śmierci, ale owocujące przez zmartwychwstanie. Po dwóch stronach monstrancji z Najświętszym Sakramentem są umieszczone relikwie dwóch naszych braci, błogosławionych męczenników z Pariacoto.

Syn Boga, którego Serce jest jak otwarta Księga Nowego Przymierza i dwaj uczniowie - jednocześnie pasterze ludu ubogiego, ludu, którego nie zostawili, nawet po śmierci, ale prowadzą dalej, ponieważ nie zerwali przymierza z Bogiem, nie mieli przymierza tylko na ustach, ale wypisane w sercu jak Jezus.

Andrzej Prugar OFMConv

fot.: fr.ap, Kaplica Męki Pańskiej, Kraków, bazylika św. Franciszka, marzec 2021 r.



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij