Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Wystrzeganie się obłudy. Logika transparentności św. Franciszka

21.03.2022 Emil Kumka

Franciszkanie.pl | Redakcja portalu

Franciszek był realistą, doskonałym obserwatorem otaczających go osób i świata, który twardo stąpał po ziemi i jednocześnie wznosił się na wyżyny nieba – pisze o. Emil Kumka.

Kiedy indziej szedł przez miasto Asyż i szło z nim wielu ludzi; i jakaś uboga staruszka poprosiła dla siebie o jałmużnę dla miłości Bożej, a on natychmiast dał jej płaszcz, który miał na sobie. Lecz zaraz wyznał też przed nimi, że doznał przy tym próżnej chwały. I jest wiele innych przykładów, podobnych do tych, które widzieliśmy i słyszeliśmy, my, którzy z nim byliśmy (por. 2P 1,18); jednak nie możemy o nich mówić, ponieważ ich opisywanie i opowiadanie zajęłoby zbyt wiele czasu. Lecz największe i szczególne staranie miał błogosławiony Franciszek o to, aby nie być obłudnikiem przed Bogiem. I chociaż jego ciało z powodu choroby wymagałoby specjalnej diety, to jednak on uważał, iż właśnie przez to da od siebie braciom i innym zawsze dobry przykład, że oddali od nich okazję do szemrania i [naśladowania jego] złego przykładu, gdyż wolał cierpliwie i chętnie znosić niedostatki ciała (i faktycznie znosił je aż do dnia swojej śmierci), niż zaspokajać swe potrzeby – pomimo że spokojnie mógłby to zrobić, nie uchybiając Bogu ani dobremu przykładowi (ZA 82).

 

Zbiór Asyski jest prawdziwą kopalnią pedagogiki życia św. Franciszka. To pismo z końca XIII wieku, odkryte dopiero w XX stuleciu, weryfikuje wiele wydarzeń i sposobów reagowania Asyżanina na konkret codzienności, tak, by była ona zawsze naznaczona duchem Ewangelii. Franciszek był realistą, doskonałym obserwatorem otaczających go osób i świata, który twardo stąpał po ziemi i jednocześnie wznosił się na wyżyny nieba. Epizod posiada szczególną pieczęć autentyczności braci, którzy przekazali go do wiadomości innych – my, którzy z nim byliśmy – to formuła powracająca kilkakrotnie na stronach tego hagiograficznego źródła. Wydaje się, że można dostrzec w opisie wydarzenia spotkanie dwóch różnych poziomów życia wewnętrznego – Franciszka i jego braci. Jego natychmiastowa reakcja na wezwanie miłości Bożej i ofiarowanie okrycia ubogiej kobiecie, a następnie weryfikacja uczuć typowo ludzkiego zadowolenia z gestu miłosierdzia, rysują wspaniały obraz Świętego, jego harmonii i spójności duchowej. Gotowość przyznania się i publicznego samooskarżenia o pychę są tego najlepszym dowodem. Ale to tylko preludium do ukazania sedna przesłania tej perykopy. Jest nią lęk przed obłudą, nade wszystko wobec Boga, czyli taką, której inne osoby nie mogą zauważyć, gdyż wydarza się ona wewnątrz duszy. Ale również obłudy widzialnej, gdzie głoszone priorytety ascezy mogą stać się jedynie nauką dla innych, podczas gdy sam nauczyciel ich nie zachowuje, nawet jeśliby miał ku temu prawo. Logika św. Franciszka idzie drogą rygoryzmu wobec samego siebie, jako podstawowego imperatywu pedagogiki duchowej w życiu chrześcijańskim. Przykład dany innym jest dowodem na możność wypełnienia prawdy wypływającej z zachowania Ewangelii. I choć ten fragment jest skierowany do braci, ma swoją wartość uniwersalną, której adresatem jest każdy wierzący w Jezusa Chrystusa. Szczerość i koherencja należą do natury człowieka, gdy zgodzi się on na prawdę, że jest obrazem i podobieństwem Boga.

Emil Kumka OFMConv



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij