Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Zakończenie Nabożeństw Fatimskich w Nowinach Horynieckich

17.10.2019 . kg

Horyniec | Parafia Niepokalanego Poczęcia NMP i Klasztor Franciszkanów

Czy jest na całym świecie tak miłe ustronie

Jak dolina, gdzie jasne zlewają się Zdroje…

A. Mickiewicz

13 października 2019 r. odbyło się w tym roku ostatnie nabożeństwo fatimskie w Nowinach Horynieckich. Mszy Świętej przewodniczył proboszcz parafii, o. Waldemar Czerwonka, natomiast pielgrzymów (ok. 4 km przez las) do Nowin przyprowadził i słowo Boże w czasie Eucharystii wygłosił o. Bogdan Klóska. O oprawę muzyczną w czasie nabożeństw fatimskich przez te sześć miesięcy zadbał parafialny chór - Horynieckie Aniołki.

Nowiny Horynieckie,  przed laty upatrzyła i upodobała sobie Najświętsza Maria Panna. Według miejscowych podań, w 1636 r. trzykrotnie ukazała się w tej dolince trojgu dzieciom pasącym krowy. Od tamtej pory miejsce to cieszy się szczególną estymą okolicznej ludności, która oddaje tu cześć Bogarodzicy.

Jedną z form kultu NMP są organizowane od 2000 r. tzw. pielgrzymki fatimskie. Każdego 13-tego dnia kolejnych sześciu miesięcy, od maja do października z kościoła parafialnego w Horyńcu-Zdroju wyrusza piesza pielgrzymka w kierunku Nowin. Pokonując czterokilometrową trasę w pięknej leśnej scenerii, niosąc figurkę Matki Bożej, przywiezioną przez grupę horynieckich pielgrzymów z o. Bogdanem Klóską z Fatimy w 2015 r., odmawiając różaniec, śpiewając maryjne pieśni, zdążamy do leśnego sanktuarium. Tam czekają na nas kapłani oraz tłumy wiernych, po czym wspólnie uczestniczymy w uroczystej Mszy Świętej z homilią o tematyce maryjnej. Od ładnych kilku lat w tych fatimskich nabożeństwach biorą udział także grupy pielgrzymkowe wraz ze swymi kapłanami z innych parafii. Przybywają więc do nas z Siedlisk, Lubyczy Królewskiej, Bełżca, Tomaszowa Lubelskiego, Tarnawatki, Łukawicy, Lipska, Narola, Załuża, Młodowa, Cieszanowa i Krowicy. Zjawia się także liczna rzesza niezorganizowanych czcicieli Maryi z bliższych i dalszych zakątków naszej diecezji, a także spoza jej granic.

Szczególną troskę o rozwój tego świętego miejsca przejawia proboszcz naszej parafii o. Waldemar Czerwonka. Przeorganizował na wzór starożytnych amfiteatrów greckich teren, na którym odprawiane są nabożeństwa polowe. Przygotował wiele miejsc siedzących. Doprowadził sieć elektryczną, powołał do życia Stowarzyszenie Rozwoju Nowin Horynieckich, buduje chatę pielgrzyma. Przede wszystkim jednak sprawił, że odbywa się tu wiele nabożeństw i uroczystości. W niecodziennej scenerii witamy tu Boże Narodzenie uczestnicząc w Mszy Pasterskiej. Młodzi chętnie ślubują tu sobie miłość i zawierają związki małżeńskie. Sporadycznie odbywają się uroczystości związane z przyjęciem sakramentu bierzmowania. Strażacy z OSP powiatu lubaczowskiego w swoje święto organizują tu doroczne pielgrzymki. Do kalendarza wydarzeń weszła także organizowana już od czterech lat sportowa impreza pod nazwą Leśny Bieg do Źródeł. Niedawni miała właśnie miejsce – 22 września 2019 r. w niedzielne popołudnie, przy cudnej pogodzie, najpiękniejszej jaką może podarować natura o tej porze roku, w pobliżu urokliwego sanktuarium NMP w Nowinach Horynieckich, zjawili się sportowcy (biegacze i chodziarze), by wziąć udział już w “IV Biegu Leśnym do Źródeł".

Największe tłumy ściągają jednak na doroczne czerwcowe odpusty ku czci św. Antoniego z Padwy. Na jednym z tych wydarzeń w roku 1896 r. spotkała Brata Alberta przyszła siostra Bernardyna. On przyszedł pieszo ze swej pustelni na monastyrskim wzgórzu. Ona pokonała jeszcze większą odległość, bo przywędrowała z Pizun. Czcimy ich dziś jako świętych.

Jednak bez względu na harmonogram nabożeństw i uroczystości, o każdej porze dnia można tu spotkać mniejsze lub większe grupki odwiedzających. Co jest magnesem ściągającym te rzesze? Na pewno jest to kult Maryi. Przybywamy tu, by Ją odwiedzić, uczcić, by powierzyć Jej swoje sprawy, by Ją prosić i dziękować. Przybywamy, by zaczerpnąć wody z cudownego źródełka, nasycić oczy pięknem otoczenia. Zjawiamy się tu, by pobyć ze sobą, by się zrelaksować. Wsłuchując się w poszum prastarych roztoczańskich lasów, w tajemniczy szmer źródełek, podziwiając niezwykłą urodę okolicy, czuje się bliskość Boga, słyszy się Jego oddech. Ta urokliwa dolinka u źródeł ma nieprawdopodobną aurę. Koniecznie trzeba tu zawitać, by to sprawdzić.

Mikołaj Mach

fot. Anna Serkis



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij