Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Zaproszenie do Jeruzalem 2020

04.04.2020 Andrzej Prugar

W tym roku będzie inaczej. Co roku mogliśmy być na Liturgii, aby przeżywać Paschę Jezusa, ale w tym roku, większość z wierzących nie będzie brała udziału w Liturgii. Czy jednak zaproszenie do Jeruzalem nie jest aktualne dla każdego, kto wierzy w to, co się wydarzyło raz w mieście świętym, ale przecież jest ważne w czas Paschy każdego roku?

Jeruzalem to nie tylko miasto, stolica, mieszkańcy. To miejsce najważniejszych wydarzeń zbawczych. Według św. Łukasza, Jezus jest cały czas w drodze do Jerozolimy, tam oddaje życie za nas i tam zmartwychwstaje (Łk 13,33). Jeśli słyszmy, że uczniowie odchodzili od Jeruzalem, to znaczy oddalali się duchowo od tego, co było zbawienne dla nich i całego świata (Łk 24,13), a jeśli słyszmy, że ci sami wracają do Jeruzalem (Łk 24,33), to znaczy chcą wejść w samo centrum łaski i światła, odnaleźli bowiem dzięki Wędrowcowi - Jezusowi sens, który pozwala zupełnie inaczej patrzeć na cierpienie i śmierć Jezusa, na Jego powstanie z martwych. W tym świetle widzą inaczej swoją dalszą drogę  przez życie. Wracają do wspólnoty Kościoła jako świadkowie zmartwychwstałego Jezusa.

W tym najważniejszym czasie dla nas katolików, ale i czasie bardzo trudnym, sięgam do pewnego wydarzenia i obrazu, i dzielę się nim w przekonaniu, że jest to czas bardziej osobistego spotkania z Chrystusem ukrzyżowanym i zmartwychwstałym. 

To, co można zobaczyć na zamieszczonej powyżej, prostej grafice, ma już kilkanaście lat. Pamiętam, kiedy po wzmożonym wysiłku, posłudze kapłańskiej, wybrałem się - z błogosławieństwem Bożym i Przełożonych - na pustelnie. Pustelnia była w lesie, niedaleko klasztoru w Kalwarii Pacławskiej, Sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej. Jak połączyć ten specyficzny obraz krzyża z tekstem biblijnym, który jest poniżej grafiki i przy tym jeszcze zobaczyć to wydarzenie na nowo w sytuacji, kiedy większość z nas wierzących jest wezwana jakby na pustelnie i blisko krzyża?

Pozwólcie, że najpierw nawiąże do słów Papieża Benedykta XVI z Adhortacji Verbum Domini (O Słowie Bożym w życiu i misji Kościoła, 2010 r.). Papież wzywa Kościół, aby wsłuchiwał się w Ojców Kościoła, którzy patrzyli całościowo na Pismo Św. Chociaż Ojcowie nie mieli takiego narzędzia filologicznego i historycznego jak my w odczytywaniu Pisma Św., to jednak umieli rozpoznawać różne sensy Pisma Świętego. Uczymy się więc od Ojców że „słowo Boże jest żywe i mówi do każdego w teraźniejszości naszego życia” (p. 37). Szanując osiągnięcia naukowe, potrzebujemy więc w lekturze Pisma Św. wzniesienia się ponad „literę”, „przejścia od litery do ducha” (p.38). Dokonuje się to wtedy, kiedy wznosimy się do Jedynego Słowa jaki jest Jezus Chrystus. „Całe Pismo święte jest jedną księgą, a tą jedną księgą jest Chrystus, ponieważ całe Pismo święte mówi o Chrystusie i wypełnia się w Chrystusie” (Hugon od św. Wiktora, za Adhortacją, p. 39). „Tak więc chrześcijanie czytają Stary Testament w świetle Chrystusa, który umarł i zmartwychwstał” (p.41).

Spróbujmy wiec popatrzeć na jedno zdanie ze Starego Testamentu: „Powiedział król do Barzillaja: «Chodź ze mną, bym cię mógł otoczyć opieką u siebie w Jerozolimie»” (2 Sm 19, 34).

Kim jest król, a kim jest Barzillaj? Królem jest Dawid. Barzillaj zaś to człowiek zamożny i dobry, miłosierny. Był lojalny wobec króla Dawida, który był zmuszony do wojny z własnym synem - Absalomem. Czytamy więc nieco wcześniej o Barzillaju: „Kiedy Dawid przybył do Machanaim, Szobi, syn Nachasza z ammonickiego Rabba, Makir, syn Ammiela z Lo-Debar, i Barzillaj, Gileadczyk z Rogelim, dostarczyli łóżek, okryć pościelowych, naczyń, garnków glinianych, pszenicy, jęczmienia, mąki, ziarna prażonego, fasoli, soczewicy, miodu, masła, sera owczego i krowiego. Dostarczyli tego Dawidowi i jego otoczeniu, aby się posilili. Mówili bowiem: «Lud na pustyni jest głodny, zmęczony i spragniony»  (2 Sm 17,27-29).

Kiedy Dawid po wojnie wchodził do Jerozolimy, przyszedł i Barzillaj pożegnać się z królem Dawidem. Król zaoferował mu opiekę blisko siebie w Jerozolimie. Tak wybrzmiewa znacznie historyczne tekstu.

Mamy więc człowieka, którym może być każdy lojalny wobec króla i zaproszenie do Jeruzalem. Czyż tym, który zaprasza nie jest Jezus, nasz Zbawiciel, na którego ostatecznie wskazuje postać króla Dawida?

W Księdze proroka Ezechiela mamy takie słowa: „Pan skierował do mnie te słowa: «Synu człowieczy, weź sobie kawałek drewna i napisz na nim: "Juda i Izraelici jego sprzymierzeńcami". Potem weź sobie inny kawałek drewna i napisz na nim: "Józef, <drewno Efraima> i cały dom Izraela jego sprzymierzeńcami". Złącz je z sobą jedno z drugim w jeden kawałek drewna, tak by w ręku twoim stanowiły jedną całość… A drewna, na których będziesz pisał, będą przed ich oczami w twym ręku. Wtedy powiedz do nich: Tak mówi Pan Bóg: Oto wybieram Izraelitów spośród ludów, do których pociągnęli, i zbieram ich ze wszystkich stron, i prowadzę ich do ich kraju. I uczynię ich jednym ludem w kraju, na górach Izraela, i jeden król będzie nimi wszystkimi rządził, i już nie będą tworzyć dwóch narodów, i już nie będą podzieleni na dwa królestwa. I już nie będą się kalać swymi bożkami i wstrętnymi kultami, i wszelkimi odstępstwami. Uwolnię ich od wszystkich ich wiarołomstw, którymi zgrzeszyli, oczyszczę ich i będą moim ludem, Ja zaś będę ich Bogiem. Sługa mój, Dawid, będzie królem nad nimi i wszyscy oni będą mieć jedynego Pasterza, i żyć będą według moich praw, i moje przykazania zachowywać będą i wypełniać. Będą mieszkali w kraju, który dałem słudze mojemu, Jakubowi, w którym mieszkali wasi przodkowie. Mieszkać w nim będą, oni i synowie, i wnuki ich na zawsze, a mój sługa, Dawid, będzie na zawsze ich władcą. I zawrę z nimi przymierze pokoju: będzie to wiekuiste przymierze z nimi. <Założę ich i rozmnożę>, a mój przybytek pośród nich umieszczę na stałe. Mieszkanie moje będzie pośród nich, a Ja będę ich Bogiem, oni zaś będą moim ludem. Ludy zaś pogańskie poznają, że Ja jestem Pan, który uświęca Izraela, gdy mój przybytek będzie wśród nich na zawsze»” (Ez 36,16-17.20-28).

Kiedy Ezechiel wypowiada swoje słowa proroctwa, Dawid już nie żyje od ok. 500 lat. O jakim królu Dawidzie mówi  prorok? Mówi o Władcy, który przyniesie pokój i jedność wśród rodaków. Jedność i pokój, który się stanie za sprawą króla, będzie również wielkim znakiem dla innych narodów. Król, którego symbolizuje Dawid będzie Władcą „na zawsze”. Symbolem zaś zjednoczenia tego co rozdzielone, rozbite, co jest podwójne, jest połączenie w rękach proroka dwóch oddzielnych kawałków drewna. Czyż nie jest to proroctwo w kierunku Chrystusa,  potomka Dawida, w kierunku krzyża i owoców męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa?

Do czego więc jesteśmy zaproszeni przez Jezusa? Popatrzmy teraz jeszcze raz na grafikę. Nie chodzi o krytykę techniki czy wystawianie oceny dla twórcy. Jest to prosty szkic, uczyniony ołówkiem, bardzo pobieżnie i spontanicznie na zwykłej kartce. Krzyż i jego ramiona przedłużone są niejako szerokim płótnem i są jak droga, która zaprasza, aby wejść do Jerozolimy, na wzgórze Kalwaryjskie, aż do krzyża. Więcej, jest również drabina, która prowadzi w sam środek krzyża, jakby w Jego serce, w światło krzyża, w misterium, w miejsce przecięcia i połączenia dwóch kawałków drewna, dwóch belek krzyża, znaku miłości Boga i człowieka, która objawiła się najmocniej w Jezusie Chrystusie ukrzyżowanym i zmartwychwstałym. Ciało Jezusa już zostało ściągnięte z krzyża, Jego cierpienie skończyło się, ale kontemplacja Jego męki trwa, szczególnie w tych, którzy przyjęli zaproszenie Króla do Jerozolimy. Możemy i powinniśmy znaleźć odpoczynek w krzyżu Jezusa, w Jego miłości. W kontemplacji męki i krzyża Jezusa Króla jest cała siła naszej odnowy. Jest łaska, siła miłowania i jedności z Bogiem i bliźnimi.  

Jeżeli choć raz przyjęte zaproszenie Króla dało odpoczynek zmęczonemu człowiekowi, to może wydarzyć się to ponownie. Zdanie - zaproszenie z Księgi Samuela jak i wiele innych zdań, które "przniesie" nam Duch Świety w tych świętych dniach staje się zaproszeniem, drogą, drabiną, drzwiami do odnowy w miłości Pana Jezusa.

Niech Pan obdarzy Was Pokojem!

Andrzej Prugar OFMConv

 



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij