Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Zesłanie Ducha Świętego

31.05.2020 Piotr Roman Gryziec

Kraków | Klasztor i Bazylika Franciszkanów pw. św. Franciszka z Asyżu

Duch Święty przychodzi jak wiatr. Nagle i niespodziewanie. Wiatr robi dużo szumu. Jest ruchliwy i nie da się go opanować. Wywraca wszystko do góry nogami. Nic nie pozostawia na swoim miejscu. Kiedy św. Paweł przybywał do jakiegoś miasta, zawsze stwarza problemy, wzbudza niepokój, zamieszki. Duch taki jest. Zawsze coś się dzieje - pisze o. Piotr R. Gryziec.

W liturgii słowa na Pięćdziesiątnicę Duch Święty jest określony trzema terminami: wiatr, ogień, dar.

1. Wiatr. Duch Święty przychodzi jak wiatr. Nagle i niespodziewanie. Wiatr robi dużo szumu. Jest ruchliwy i nie da się go opanować. Wywraca wszystko do góry nogami. Nic nie pozostawia na swoim miejscu. Kiedy św. Paweł przybywał do jakiegoś miasta, zawsze stwarza problemy, wzbudza niepokój, zamieszki. Duch taki jest. Zawsze coś się dzieje. Wiatr burzy to, co sam zbudowałeś. Wiatr jest nieprzewidywalny i nieogarniony. Wiatr także roznosi nasiona po polu i nie wiesz kiedy i gdzie coś wyrośnie. Wiatru nie da się ująć w jakieś ramy, nie da się go skanalizować, nie można mieć nad nim kontroli. To On ma kontrolę nad nami. I rzuca nas, tam gdzie On chce. I posyła nas na miejsca, o których nic nie wiemy. Nie sprzeciwiaj się Duchowi. On jest ruchem, życiem, zmianą. Chrześcijaństwo nie może stać w miejscu. Musi być nieustannym ruchem, życiem, nowością.

2. Ogień. Na każdym z Apostołów spoczął ogień. Dlatego nagle wyruszyli na cały świat jak poparzeni głosić Chrystusa. Wyruszyli, aby innym przekazywać ogień. Aby pozwolić się dotknąć Duchowi Świętemu nie możesz bać się ognia. Strażacy nie boją się ognia. Ale ty nie możesz być strażakiem. Strażacy gaszą ogień. Ty masz jeszcze bardziej go rozpalać. Nie możesz zgasić Ducha. Nie bój się stracić kontroli nad tym ogniem. Jeżeli jest to ogień Boży, nie obawiaj się go – on nie spali – on rozpali serca, rozgrzeje twoją miłość – wypali wszelkie zło, oczyści i spotęguje to, co jest w tobie szlachetne. Ten ogień jest potrzebny dzisiejszemu światu, który woli whisky z lodem. Ogień pochłania zło, nienawiść, egoizm. Ogień połączony z wiatrem dokonuje radykalnej przemiany świata. To dobro, które ma ocaleć, ocaleje jedynie przez ogień. Rozpalaj świat ogniem Bożej miłości.                                     

3. Dar. Duch Święty udziela darów i sam jest największym Darem. Dar możesz jedynie otrzymać i przyjąć. Nie możesz go zdobyć, wypracować, zasłużyć na niego. Dar jest darem. Dar przychodzi nagle, znienacka jak wiatr i jak ogień. Dlatego niektórzy uciekają przed darem. Nie chcą go przyjąć, bo dar zobowiązuje. Wymaga wielkiej odpowiedzialności. Musisz mu pozwolić działać w tobie jak wiatr i podchodzić do niego ostrożnie, jak do ognia, z wielkim respektem. Być obdarowanym przez Ducha to doświadczenie nieprzewidywalne, ale ekscytujące. Trzeba być przygotowanym na wszystko. Nieraz dary przerastają nasze oczekiwania i … nasze możliwości. Nie oczekuj niczego, ale bądź gotowy przyjąć wszystko. Jak Maryja w momencie zwiastowania. Ona również była razem z Apostołami w dzień Pięćdziesiątnicy. Także w każdym z nas dokonuje się Pięćdziesiątnica. Może to stać się już dzisiaj.  

o. Piotr Roman Gryziec



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij