Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Zmarł o. Szymon Chapiński

10.10.2021 . kg

Legnica | Parafia pw. św. Jana Chrzciciela i Klasztor franciszkanów

10 października 2021 r. w godzinach porannych w klasztorze w Legnicy odszedł do Pana w wieku 86 lat, 68. roku życia zakonnego, 60. roku życia kapłańskiego, wieloletni misjonarz i gorliwy kapłan o. Szymon Chapiński.

O. Szymon urodził się 22 maja 1935 r. w Baniłowie na Ukrainie. Swoją pierwszą profesję zakonną złożył 28 sierpnia 1953 r. natomiast profesję złożył 2 lutego 1958 r. Święcenia kapłańskie przyjął 18 czerwca 1961 r. W latach 1976-1987 był delegatem prowincjalnym w Boliwii w parafii Matki Bożej Miłosierdzia w Montero, a następnie do 1990 r. pełnił w tej placówce posługę proboszcza.

W 1990 r. wyjechał do Peru i tam przez kolejne 3 lata pracował jako proboszcz w Limie (dzielnica San Luis). Od 1991 r. brał udział w pracach procesu diecezjalnego i przygotowaniu elementów positio supermartiliopolskich męczenników zamordowanych w Pariacoto. W latach 1993-1996 był ponownie w Boliwii i sprawował funkcję kustosza prowincjalnego w Quintanilla oraz później, przez kilka miesięcy, przełożonego domu zakonnego i wikariusza w bazylice św. Franciszka w Sucre. Od 1996 r. do 2004 r. pełnił funkcję proboszcza i gwardiana w klasztorze franciszkanów w Chimbote w Peru.

W latach 2004-2006 ponownie pracował w Limie, gdzie był gwardianem i przełożonym misji. Od 2006 r. przez 2 lata przebywał w Rzymie jako pomocnik Postulatora Generalnego w procesie beatyfikacyjnym sług Bożych o. Michała Tomaszka i o. Zbigniewa Strzałkowskiego. Od początku uczestniczył w procesie beatyfikacyjnym zamordowanych franciszkanów wyniesionych do chwały błogosławionych 5 grudnia 2015 r. w Chimbote w Peru. Jak wspominał śp. o. Szymon, w czasie misji spotykał się z o. Michałem Tomaszkiem i o. Zbigniewem Strzałkowskim. To kapłani mocno związani z Legnicą. „W tym samym czasie pracowaliśmy na misjach w Peru. Ja w Limie jako proboszcz, oni około 500 km na północ, w Pariacoto. W Limie zajmowałem się budową kościoła i domu, żeby nasza główna misja w Pariacoto miała w stolicy oparcie. Peru było wtedy bardzo scentralizowane, więc wszystkie wielkie sprawy załatwiało się tam. Stąd też wielokrotnie widywałem się z nimi w Peru. Ta znajomość została brutalnie i szybko przerwana…” – wspominał.

Od 2008-2013 ponownie był proboszczem w Chimbote, w Peru. W 2013 r. wrócił z misji do Polski i skierowany został do klasztoru w Kalwarii Pacławskiej.

Wobec przełożonych i współbraci był dobry, uczynny, pilny, pracowity, towarzyski, szanowany przez innych. Był wzorowym zakonnikiem, chętnie się modlił, pomagał innym, był świadomy swego powołania i obowiązków, trudnościami się nie zrażał.

W 2016 r. ojciec prowincjał skierował go do klasztoru w Legnicy. Gdy przybył do Legnicy po 40 latach pracy misyjnej otrzymał niezwykły „prezent” związany z bł. o. Zbigniewem Strzałkowskim. W jednym z wywiadów powiedział: „Dostałem tu malutki pokój, ale miałem takie życie, że nigdy nie trafił mi się lepszy. Ktoś mi potem powiedział, że kiedyś zajmował go jeden z moich znajomych męczenników. Udało mi się potwierdzić tę informację i teraz mam przy wejściu karteczkę z napisem: „Tu mieszkał błogosławiony o. Zbigniew Strzałkowski”.

W odniesieniu do swojego przyjazdu na placówkę do Legnicy, o. Szymon podkreślał, że był tu już dużo wcześniej, bo w czasie formacji, a nawet uczył tu przez 2 lata w Niższym Seminarium Duchownym, w miejscu którego funkcjonuje dziś Katolickie Liceum Ogólnokształcące. Później wyjechał na misje, gdzie spędził prawie 40 lat w Ameryce Południowej. „Na ogół jak ktoś wraca, to do tego miejsca, skąd wyjechał, wraca z sentymentem. W moim przypadku był to Kraków. Kiedyś w prywatnej rozmowie wspomniałem, że całe życie byłem daleko od moich znajomych, którzy jeszcze żyją i moich krewnych, a jak wróciłem do Polski, to się znalazłem najdalej od nich. Ktoś to usłyszał, powiedział prowincjałowi i za kilka dni okazało się, że idę do Legnicy. Cieszyłem się, że będę blisko moich krewnych i przyjaciół” – mówił o. Szymon w jednym z wywiadów.

Ostatnie 5 lat na miarę swoich sił nadwątlonych rozwijającą się chorobą podejmował pracę duszpasterską w legnickiej parafii.

Datę i godzinę uroczystości pogrzebowych śp. o. Szymona Chapińskiego podamy w najbliższym czasie.

Polecajmy w swoich modlitwach Bożemu Miłosierdziu zmarłego śp. o. Szymona, prosząc, aby za świadectwo życia zakonnego oraz za wierną kapłańską służbę dla dobra wiernych, wśród których pracował na misjach i w Polsce Bóg nagrodził Go radością Życia Wiecznego.

za: www.legnica.franciszkanie.pl



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij