Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Żywa szopka? Żywy Bóg!

24.12.2019 . kg

Posłaniec św. Antoniego | Redakcja dwumiesięcznika franciszkańskiego

Kiedy organizuje się jasełka czy żywą szopkę, często powtarza się, że to św. Franciszek wymyślił taki uteatralniony sposób przeżywania Bożego Narodzenia. Co takiego wydarzyło się w tamte, pamiętne święta w Greccio? Dlaczego Franciszek tak właśnie chciał przeżywać prawdę o Bogu, który stał się człowiekiem? Na te pytania odpowiada o. Andrzej Zając. Zapraszamy do lektury!

Zobaczyć na własne oczy

Franciszek był poruszony pokorą, jaką Bóg ukazał w swoim przyjściu na świat jako człowiek. Dawał o tym świadectwo, bo chciał, by wszyscy mogli doświadczyć, jak niezwykły i bliski człowiekowi jest Bóg. Wpadł na pomysł, by uczynić to w zupełnie nowy sposób. Kiedy zbliżały się święta Bożego Narodzenia w 1223 r., poprosił swojego przyjaciela Jana z Greccio, by przygotował odpowiednie miejsce na świętowanie. Jak zanotował Tomasz z Celano, Franciszkowi zależało, by – ze względu na pokorę Boga objawioną w Jezusie – „naocznie pokazać Jego braki w niemowlęcych potrzebach, jak został położony w żłobie i jak złożony na sianie w towarzystwie wołu i osła”. Chciał pokazać, że Bóg naprawdę przyszedł do człowieka, do stworzenia, „do swojej własności” (J 1,11).

Wieść o przygotowaniach do świąt szybko się rozeszła. Kiedy więc nadeszła wyczekiwana noc, z okolic zeszli się tłumnie ludzie ze świecami i pochodniami. Atmosfera była podniosła. Przybył w końcu i Franciszek z braćmi. Nad żłobem wypełnionym świeżym, pachnącym sianem ustawiono ołtarz. I rozpoczęła się Msza Święta. Franciszek – jako że był diakonem – ubrany w dalmatykę zaśpiewał Ewangelię, a następnie wygłosił kazanie o narodzinach ubogiego Króla. Wszyscy byli poruszeni. Diakon, kiedy wypowiadał imię Jezus, ponoć aż oblizywał wargi, tak drogie i słodkie było mu jego brzmienie. Kiedy zaś mówił o Betlejem, robił to w sposób naśladujący beczenie owcy. Całym sobą przeżywał to niezwykłe wydarzenie. W końcu niewidzialny Bóg stał się człowiekiem – ciałem, które czuje poprzez wszystkie zmysły.

Bóg staje się darem

Do Franciszka dotarło nie tylko, że Bóg zechciał przyjąć „prawdziwe ciało naszego człowieczeństwa i naszej kruchości”, ale że sam chciał stać się darem dla człowieka. W tym właśnie tkwiło źródło jego najgłębszej radości. Wyrażał to przy różnych okazjach, przypominając, że „najświętsze, umiłowane Dziecię zostało nam dane i narodziło się dla nas” i że Bóg „dał i daje nam wszystkim całe ciało, całą duszę i całe życie”, jednocześnie „zostawiając nam przykład, abyśmy wstępowali w Jego ślady”. Dlatego Święty Brat zachęcał do odpowiedzi na taką postawę Boga: „Nie zatrzymujcie więc niczego z siebie dla siebie, aby was całych przyjął Ten, który cały wam się oddaje”. Akcent jednak kładł zawsze na prawdę o Bogu, stającym się dla człowieka darem, bo miał niewzruszoną pewność, że właśnie przyjęcie tego daru uzdalnia człowieka do adekwatnej odpowiedzi.

Szczególnym doświadczeniem tego daru są właśnie święta Bożego Narodzenia, wyjątkowo bliskie każdej franciszkańskiej duszy. Dlatego czas ten dopomina się o szczególną oprawę i atmosferę radości. Ciekawą odpowiedź od Franciszka usłyszał brat Morico, mający rozterki związane ze świętowaniem Bożego Narodzenia przypadającego w piątek, który tradycyjnie jest dniem postnym: „Chcę, żeby w tak wielkim dniu nawet ściany jadły mięso, a skoro nie potrafią, to przynajmniej z wierzchu trzeba je nim natrzeć!”. I nie chodzi tu bynajmniej o ściany, ale o istotę samego świętowania. Skoro Bóg stał się człowiekiem, by przez to być jeszcze bliżej ludzi, to trzeba się tym cieszyć i dać tę radość odczuć innym. Skoro Bóg stał się i staje się darem dla człowieka, to trzeba Go przyjąć i odkryć no nowo, że również człowiek dla człowieka jest darem.

Widzieć i wierzyć

W świętowaniu Bożego Narodzenia w Greccio chodziło nie tyle o żywą szopkę, ile o Eucharystię celebrowaną w jasełkowej scenerii, przypominającej warunki, w jakich Zbawiciel przyszedł na świat. Franciszek odkrył niezwykły związek między tajemnicą Wcielenia a tajemnicą Eucharystii. Bo i w jednym, i w drugim wydarzeniu niewidzialny Bóg daje się zobaczyć ludzkim oczom ożywionym przez wiarę. Dla niego nie tylko kiedyś, ale każdego dnia, codziennie, w każdej Mszy Świętej z tą samą mocą dokonuje się Wcielenie. O tym właśnie mówił z całym przekonaniem: „Oto uniża się codziennie jak wtedy, gdy z królewskiego tronu zstąpił do łona Dziewicy. Codziennie przychodzi do nas w pokornej postaci. Codziennie zstępuje z łona Ojca na ołtarz w ręce kapłana”.

Jak w betlejemskiej szopie Bóg dał się zobaczyć człowiekowi na własne oczy, tak też i w Eucharystii. Nie każdy jednak widzi to, co objawia Bóg. Do prawdziwego widzenia potrzebna jest wiara. Franciszek odwoływał się do przykładu uczniów Jezusa, którzy mieli okazję być z Nim blisko i odbierać jego obecność poprzez ludzkie zmysły. Tak o tym mówił: „I jak świętym apostołom pokazał się w prawdziwym ciele, tak też i nam pokazuje się w świętym Chlebie. I jak oni swoim wzrokiem cielesnym widzieli tylko Jego Ciało, lecz wierzyli, że jest Bogiem, kontemplując Go oczyma duchowymi, tak i my, widząc chleb i wino oczyma cielesnymi, widźmy i wierzmy pewnie, że jest to Jego Najświętsze Ciało i Krew, żywe i prawdziwe”. Dlatego więc ważne jest, by w doświadczeniu świąt i w doświadczeniu Eucharystii tak patrzeć, by widzieć i wierzyć, że Bóg naprawdę przyszedł do człowieka.

Artykuł ukazał się na łamach dwumiesięcznika franciszkańskiego „Posłaniec św. Antoniego z Padwy” nr 6/2016. Zapraszamy na stronę pisma: www.poslaniecantoniego.pl.


Serwis franciszkanie.pl zastrzega wszelkie prawa do publikowanych treści. Użytkownicy mogą pobierać i drukować fragmenty zawartości portalu internetowego www.franciszkanie.pl wyłącznie do użytku osobistego. Publikacja, rozpowszechnianie zawartości serwisu lub jej sprzedaż, są bez uprzedniej pisemnej zgody zabronione i stanowią naruszenie ustaw o prawie autorskim, ochronie baz danych i uczciwej konkurencji.

 



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij